Poker
Members-
Posts
84665 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
Poker replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
Fajnie , że się pojawiłyście. Może Ukryty smok odzyska wiarę w nas. Bo dogo to przecież MY. -
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
Poker replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
Aj tam stare. Ja też mam stare i mnóstwo pań tutaj ma nie młodsze. I dajemy radę. Czego się nie robi , by pomóc psiakom. Ja nadal robię bazarki i tymczasuję głównie sunie. -
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
Poker replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
Ukryty Smoku, czuję , że masz ogólny dołek. Fakt, dogomania zmieniła się. Jest na niej mniej bezinteresowności. Ale nadal dzięki głównie paniom sporo psów znajduje domy i uzyskuje różną pomoc. Plastikowa łyżeczka miała wielkie znaczenie, bo ją kupiłaś i między innymi dzięki temu Lolek żyje i ma się dobrze. Robiłaś Guciowi ogłoszenia? Potrzebne są lepsze zdjęcia. Napisz może w tytule wątku o pomoc w ogłoszeniach. Jest kilka specjalistek od ogłoszeń. Mogę poprosić je o pomoc. -
Na pewno guzki po kłuciach. Duśka nie daj się.
-
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
Poker replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
Ukryty Smoku , dawno nie było Cie na dogomanii. Jest wiele osób , które nie znają Ciebie z dawnych czasów i nie wiedzą jak dużo pomagałaś psom . Ja znam i wiem. I z tego powodu pewnie zapomniałaś , że my tu wszyscy szukamy domów dla psów i po to robimy ogłoszenia na różnych portalach. Najlepiej sprawdza się OLX i Gumtree. Mała szansa ,żeby piesio znalazł dom na dogomanii chociaż sporadycznie się to zdarza. Pamiętasz Lolka ? kupiłaś na moim bazarku plastikową łyżeczkę chyba za 200 zł , żeby mu pomóc. Lolus żyje , ma się dobrze i ma klub swoich fanek. Pozdrawiam. -
ło matko , sunia naprawdę jest kochana , że jeszcze z tych szelek nie wylazła. Ewa Marta, przypnij jej drugą smycz do obróżki, żeby nie było nieszczęścia jak zobaczy Kulfona czy innego dużego psa , lub się wystraszy czegokolwiek innego. Wiele moich tymczasek w takich szelkach to bym widziała po 2 minutach jak swój nos.
-
Podumałam i wydumałam , że Marlonek może pojechać pod skrzydła Malwy. Trzeba pomyśleć nad transportem. Może Mąż Anecik i Malwa mogliby się spotkać w połowie drogi. Mniejsze zmęczenie dla obojga i koszty dla Malwy. Ja wyjeżdżam 13 i wracam 20 , więc będę już na miejscu , gdy piesio będzie mógł pojechać do Malwy. Myślę , że od momentu przejęcia Marlonka , Malwa będzie odpowiedzialna za jego losy bez względu na to czy zostanie u niej czy będziemy szukać DS.
-
Ciesze się ,że Malwa napisała o swoich zamiarach na wątku . Dumam i dumam. Myślę ,że Marlonek może iść do Malwy do DT z opcją DS. Trochę niepokoi mnie to o czym już pisała Malwa czyli oddawanie psów do hoteliku . Psy Malwy są do tego przyzwyczajone. Marlon pewnie też by się przyzwyczaił , gdyby szedł w towarzystwie swoich psich kolegów szczególnie ,że Anecik mówi , że piesio szaleje u niej z kolegami. Myślę na głos. Nie podjęłam decyzji. Do końca wrześnie mamy jeszcze trochę czasu. Można postąpić dwojako. 1. Marlon czeka i idzie do Malwy do DT z opcją na DS . DS nie jest pewne teraz na 100 %, bo zależy od wzajemnych relacji Marlonka i psów rezydentów. 2. Marlon przebywa u Anecik, ma ogłoszenia i idzie do DS , jeżeli taki się pojawi do końca września. Jeżeli nie , patrz punkt 1. Malwa pisała ,że za wrzesień zapłaci za hotelik u Anecik. Malwo, co Ty na to ? Pomóżcie podjąć decyzję. Aha , i kwestia SPA się pojawiła. Malwo, fundować Marlonkowi czy poczekać na ewentualny pobyt u Ciebie?