Poker
Members-
Posts
84665 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Niesamowita sprawa. Moli jest odważna. Może Toffik włączy wersje eksportową i da się ujarzmić nowej opiekunce? Oby. Mocno trzymam kciuki za wszystkich.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Poker replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Wyjątkowo cierpliwi ludzie. To teraz rzadkość. Abi naprawdę miała szczęście. -
Ułożyłam tekst. LUK Myślę i myślę czy ktoś mnie pokocha i zechce dać domek? Jestem malutki i leciutki , mierzę tylko 23 cm w kłębie i ważę aż 5 kg . Za to mam długie plecki do głaskania. Dużo przeszedłem w swoim krótkim życiu i potrzebuję jeszcze trochę czasu , by całkiem zaufać człowiekowi. Jestem grzeczny, zachowuję czystość , nie szczekam za dużo, całkiem nieźle chodzę na smyczy ibardzo lubię bwaić się z psami. Wykastrowany i zaszczepiony czekam w hoteliku na Śląsku na wymarzony domek. Więcej informacji na mój temat pod numerem telefonu ....... Możliwa pomoc w dowiezieniu za zwrotem kosztów. Zdjęcia do wyboru: Na wiodące dałabym nr 1, a resztę z informacją , że przed i po fryzjerze 1. 2. 3. 4. 5.
-
FRYTKA, sunia z M u koleżanki pod moją opieką logistyczną i finansową.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Frytka ma mocno podwyższony poziom cukru. Po niedzieli będzie kontrola. Pozostałe wyniki w tym wątrobowe są w porządku. Koleżanka zapłaciła za sterylkę z usunięciem wilczego pazura, sanacją ząbka, leki i badania 370 zł. Uważam ,że bardzo łaskawie. -
FRYTKA, sunia z M u koleżanki pod moją opieką logistyczną i finansową.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Frytka czuje się lepiej. Liznęła trochę mokrej karmy. Koleżanka była z nią u weta. Dał jej zastrzyki i przeciw bólowe do domu. Będzie miała powtórzony poziom cukru , bo był ciut podwyższony. -
FRYTKA, sunia z M u koleżanki pod moją opieką logistyczną i finansową.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Chętni chcą adoptować Frytkę. Obawiałam się , że może ze względu na guzki zrezygnują , ale jest OK. Frytka w nocy i dziś wymiotowała wodą , bo jeść nie chce. Koleżanka pójdzie z nią do weta po południu. Sioo i koo były.