Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84635
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Nie robiłabym gwałtownym ruchem tylko szybciej próbowałabym zapiąć smycz. Na ręce bym nie brała.
  2. Słodka malizna. Dobrze, że jest lasuchem, bo łatwiej ją przekupić. Pokoik kenelowy ma bardzo elegancki, jak księżniczka.
  3. Podziwiam za cierpliwość Twoją. Ja jestem szybsza w działaniu , ale to nie znaczy ,że jest lepiej.
  4. Myślę , że lepiej będzie jeżeli sunia zaśnie i się obudzi przy tej samej osobie . nie mówiąc o tym , że chociaż ciut ją poznam i będzie mi łatwiej potem ją obsługiwać. Ale nie chcę się narzucać.
  5. Jak z załatwianiem się? Na podkłady czy można wynosić ją na trawkę? Jakiej wielkości jest ten kennel ?
  6. Kochane maleństwo. Nie wiem czy by się opierała czy nie , ale świadomość , że przypuszczalnie żyje w bólu dla mnie jest nie do zniesienia. szafirko , niech Tola zdecyduje kiedy Tycie przewieźć do nas. Chciałabym jak najszybciej.
  7. Dzięki szafirko za opis suni. To dobrze , że malutka zaczyna się otwierać. Być może dojdzie do cofki , a może nie. Oby nie. Też tak sądzę jak hop!, że powinna się znaleźć u nas jak najszybciej. Jest szansa , że sobie poradzimy i wtedy malutka zostanie u nas do znalezienia DS. Ale niczego nie przesądzam. Zobaczymy czy będzie potrzeba rehabilitacji łapinki. Jeżeli tak , to znam panią , która pracuje u dr Bieżyńskiego. Może spytać doktora z Z.Góry czy Tycia nie powinna teraz dostawać leki przeciwbólowe? Ja mam duży kontenerek , w którym mieści się pies o wadze ok. 8 kg.. A może nie będzie potrzebny ? Kiedy przewóz Tyci do nas będzie możliwy ? szafirko , co ona je? i ile? Jak z załatwianiem się? W razie potrzeby mogę dostać podkłady od znajomej, które pies odszedł kilka dni temu.
  8. Jo37, chyba pomyliły Ci się osoby i psy. Żaden pies , nigdy nie pojechał ode mnie do hotelu. Ze strony Dolarka nie ma problemu z tolerancją tymczasa, bo on już prawie nie widzi i nie słyszy. Tylko nam jest ciężko obsługiwać go + 2 psy+ kot + praca. Dolar wymaga opieki jak niemowlę i odpieluchowany maluch jednocześnie. Za dużo by pisać. Na opiekę nad nim schodzi ok. 3 -4 godzin dziennie. Ale Tycia przyjedzie pod naszą opiekę dzięki temu , że jest tycia.
  9. Bazarek dla Figi https://www.dogomania.com/forum/topic/351699-materiały-iii-do-1804-g22/
  10. Z jednej strony tak , ale jak pomyślę co te sunie muszą przeżywać porzucone po sterylce, to serce mi pęka. Życzenia bardzo się przydadzą. jestem w stałym kontakcie z Anecik. Bardzo chwali sunię i uważa ,że małą już nadaje się do adopcji. Mam kilka fajnych zdjęć.
  11. nie mogę siedzieć cały czas , bo mam do obsługi Dolarka , nie mówiąc o innych futrzakach i wnuku. Ale wiadomo ,że poświęcę jej maksimum czasu.
  12. Nie wiem w co powinnam być zaopatrzona. Klatki nie mam. Czy Malutka dostaje środki przeciw bólowe? Może ona jest dodatkowo przerażona z bólu. Jeszcze takiego małego piesia nie miałam. Mam nadzieję , że damy radę. Tolu , możesz umówić z szafirkami jak najszybszy dowóz do nas ?
  13. NO niewiarygodne. Biedny Żuczek.W sumie dobrze ,że po 20 godzinach , a nie dniach. Może nie zdążył przeżyć zmiany.
  14. Jak uważasz, szczególnie na którym jest obrócony zadem do świata. Nie widać jego nietuzinkowej urody, czytający musi uwierzyć Ci na słowo. Nie ma nic na temat relacji do innych zwierzaków, dzieci. Brak wysokości w kłębie. Ty się związałaś z nim emocjonalnie i masz wrażenie , że również emocjonalne wpisy wystarczą. Życzę powodzenia.
  15. Rzadko mi się to zdarza , ale poryczałam się. Biedny maluszek i kikou. On już nie czuje , a ona i my przeżywamy. Jeżeli jest dług, to wpłacę te 100 zł , które obiecałam. MALWA, przepraszam ,że tu , ale przeczytaj moje PW sprzed kilku dni.
  16. Tak sobie myślę , że chyba by było lepiej dla Tyci , jakby przyjechała do nas wcześniej , a nie na samą operację. Sunia i my mielibyśmy czas na poznanie się i nabranie z jej strony chociaż ciut zaufania.
×
×
  • Create New...