Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Niepotrzebnie zawracała głowę.
  2. Dobre wieści. Ja wydzwaniam na początku nawet 2 - 3 razy dziennie. 99 % domków ma cierpliwość i rozumie moje emocje.
  3. One go trzymały w pokoiku, co nie zmienia mojej oceny sytuacji. U nich ie było komórki. Być może wybiegał na ogródek i przeskakiwał przez płot, to go zamykały. Lafiryndy.
  4. We Wrocławiu mogę zrobić , mimo że ze względu na wiek obowiązuje mnie zakaz :)
  5. Zadzwoniłam do starszej baby. Opowiedziała mi dlaczego oddały Bafiego . Podobno od pewnego czasu zaczął przeskakiwać płot, przewrócił sąsiedzkie dziecko, które się skaleczyło i sąsiadka miała pretensje. Sąsiadce też połamał kwiaty w ogródku. Na początku był grzeczny ,zaczął tak się zachowywać po pewnym czasie. Podobno rzucał się na psy na spacerach. Na pytanie dlaczego odwiozły go do schroniska, powiedziała , że nie czytała umowy i nie wiedziała , że ma powiadomić poprzedniego opiekuna. Biedna , chyba analfabetka. Na koniec pożyczyłam , żeby córka ją , a wnuczka córkę oddały na starość do domu opieki. Ulzyłam sobie.
  6. Śliczny chłopak. A baba pokazywała mi sprzęt do czesania i pytała co jeszcze dokupić. Podajcie mi nr telefonu , to ja się dołączę do obtańcowania. Czuję się też bardzo odpowiedzialna za sytuację.
  7. OOOO ludzie, ja byłam na wizycie przed adopcyjnej. Zaraz szlag mnie trafi. Nagle się zrobił agresywny ? Zapewniały mnie 100 razy , że będzie w domu. Starsza pani już miała biec po legowisko. Cholerne babsztyle pewnie zamknęły go w komórce, bo może przeskoczył płot. A izolacja spowodowała u niego lęk i obronę. Może i mu wlały ,cholera je wie. Biedny pies. Bardzo mi przykro , że nie wyczułam bab do końca.
  8. A niech to . Bardzo niedojrzała emocjonalnie kobieta. Ja miałam podobną sytuację. Ludzie adoptowali też bardzo żywiołowego psa, o czym wiedzieli bardzo dokładnie. Po 3. dniach pani chciała go zwrócić , bo nie podołała psychicznie jego temperamentowi. Nawróciła u niej depresja, itd, itp. Ja byłam u tych ludzi tylko na wizycie przed adopcyjnej , ale czułam się odpowiedzialna. Zobowiązałam ludzi do pokrycia kosztów hotelowania co zrobili bez problemu. Sami zawieźli go do hotelu, a potem byli przy adopcji.
  9. A brzuch mi się kurczy na myśl co się w jej łebku dzieje. Musi babulka dać radę , aby rozpocząć nowe życie u boku własnej rodziny. Chociaż pewnie ona myślała , że Murka to jej rodzina.
  10. Nie wiem jaką karmę dostaje , ale może nie toleruje drobiu albo zbóż.
  11. Oby żadna z nas nie została " królową".
  12. jagusko, dbaj o siebie. Okropne, szczególnie jak młodzi odchodzą. Współczuję przeżyć. Za dużo na jedną głowę. Całe szczęście , że zwierzaki choć na chwilę oderwą myśli. Znajomy , mąż pielęgniarki też na respiratorze.
  13. Dokładnie. Rozbrajają mnie.
  14. Przeprowadźcie może wideo wizytę . To nie to samo co w realu , ale lepiej niż nic.
  15. Może coś z zębami . Mogło coś utkwić coś między nimi. Zajrzyj do paszczy. Themagda, czy mogę wysłać paczkę do Ciebie z manelami dla psów? Jeżeli tak, to podaj adres mejlowy dla firmy kurierskiej. Resztę mam.
  16. Dziękuję za ogłoszenie. Nr jest dobry ,ale lepiej jest napisać w formacie numeru telefonu stacjonarnego , bo ludzie myślą ,że to komórkowy i wysyłają SMS.
  17. Przypomina mi to sytuację sprzed lat, gdy rodziny brały na święta dzieci z domów dziecka, a potem wracały do bidulów. Koszmar.
  18. W jaki sposób córka jest niepełnosprawna? Bo jak jest niespokojna, krzycząca, to chyba nie będzie to dobre dla Kacperka.
  19. Fajnie ,że bazarki tak dobrze poszły . Bunia ma fantastyczny domek , a poprawa zdrowia Kubusia też cieszy. Jak nie musicie, to nie mówcie dr Szcz, że konsultowałyście Kubę u innego ortopedy.
  20. Faktycznie duże cięcie. Biedaczek.
×
×
  • Create New...