Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84597
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Pani z Katowic , która miała za dzwonić po 18, zadzwoniła znacznie później , bo musiała doładować telefon. Dobra kobieta, ale to nie domek dla "mojej" suni. Z Wrocławia nikt nie dzwonił.
  2. Ale jej fajnie. Pewnie na razie nie rozumie tego , ale za parę dni dotrze do jej łebka.
  3. Całe szczęście , że chłopak zacznie nowe życie. Trochę kasiorki już będzie miał na dobry początek. Imię faktycznie bardzo ładne.
  4. Rodzina była dziś w odwiedzinach u Lusi. Obie z Anecik mamy wrażenie, że nie zaiskrzyło. Dzwoniła jeszcze jedna pani i miała zadzwonić po g. 18 , ale cisza. Nie spieszy mi się. Lusia musi mieć super domek, który będzie chciał ją , a nie po prostu psa.
  5. Ogromny guz, oby tłuszczak. A skąd wiadomo, że ona jest stara?
  6. Kochana malutka. Brzuszek odsłania poddańczo. A niby taka odważna była w towarzystwie Lusi. Szczęścia ci życzę.
  7. Dziś , oprócz durnych wpisów na OLX i bzdurnych telefonów, trafił się obiecujący. Rodzina mieszkająca w szeregówce w Katowicach. Małżeństwo i 3 troje dzieci - 12, 18 i 19 lat. Pani jest nauczycielką, która się przedstawiła , co od razu jest u mnie wielkim plusem. Rozmowa przebiegała sensownie. Mają umawiać się z Anecik na zapoznanie i jak zaiskrzy, to Anecik podjedzie z Lusią na wizytę PA. Jak będzie OK, to zostawi sunię.
  8. Weterynarze mają zakaz wypisywania odpowiedników "ludzkich" leków , jeżeli są weterynaryjne.
  9. Superasty piecho. Ma bardzo poczciwy wyraz twarzy. Oby DT się zakochał na zabój.
  10. Można dopisać właśnie , że za zwrotem kosztów.
  11. Ewa Marta, jak uważasz. Lusia spokojnie może poczekać na swoich ludzi.
  12. Dziękuję Tolu za ogłoszenie. Może nie będzie potrzebne. edit. Bardzo się przyda. Wyszło wielkie nieporozumienie. Całe szczęście , że się wyjaśniło teraz ,a nie jak Anecik stanęłaby pod drzwiami chętnych. Dziś zadzwoniłam do pani z propozycją ,żeby Anecik przywiozła sunię za zwrotem kosztów i od razu zrobiłaby wizytę PA. I pani zaczęła mówić o wielkości psa. Ze zdziwieniem powiedziałam ,że waga jest podana w ogłoszeniu. A pani na to , że nie ma i że jest tylko jedno zdjęcie na kanapie, które nic nie mówi o wielkości. Zdziwiłam się jeszcze bardziej, bo nie ma takiego zdjęcia. Poprosiłam adres mejlowy i wysłałam link do ogłoszenia Lusi i okazało się , że panie miały na myśli innego psa i nie chcą Lusi. I tym sposobem sunia nadal szuka domku. Super, że dzięki Lusi na domek załapała się Florka.
  13. themagda, ale mnie ubawiłaś tym opisem. Ja też bym nie chciała w późnym wieku mieć nowego pana. Co innego jak para się starzeje razem szczególnie , gdy jest długo ze sobą. Widzi się wtedy bardziej wnętrze człowieka niż zewnętrzną skorupę. No i wspomnienia wspólnej młodości działają pozytywnie.
  14. Guz może długo nie dawać objawów. Aż do momentu , gdy osiągnie duży wymiar albo obejmie ważne dla życia obszary mózgu. Biedna sunia i elik.
  15. No faktycznie jak film sensacyjny. Ona u Was będzie w DT czy dajecie jej DS?
×
×
  • Create New...