Mulinki mam. Nie sprzedawałam więcej.
Iskra pojechała do domciu. Cała rodzina przyjechała po nią . Mają zaklepanego behawiorystę jakby coś nie tak szło.
Rodzina jest bardzo odpowiedzialna i zaangażowana. Mam nadzieję, że Iskra spełni jej oczekiwania , a ona suni.
Na wszelki wypadek kciuki potrzebne.