Beżuś najpierw żył na łańcuchu, potem był u Anecik, gdzie nie ma ruchu drogowego . Chłopak musi nauczyć się żyć w mieście.
Najważniejsze, że jest pieszczochem .
Aska jedzie 30 grudnia z Zamościa do Anecik czyli Góry Siewierskiej, a potem od niej pojedzie do Wrocławia do BDT u mojej koleżanki sunia pod moją opiekę.
Być może będzie ją wiózł jej mąż 31 grudnia. Kombinuję jeszcze inne wyjście. Tak czy siak sunia na pewno będzie jechała do Wrocławia.
Tola wie. Ja wiem od niej, że 30 stycznia do Anecik. Chyba wieziesz 2 szczeniaki, Kirę, moją kudłatą i jak zmieścisz to moją rudą, małą o co bardzo proszę i nie wiem kogo jeszcze.
Jeszcze zapoznanie z Felkiem go czeka.
Beżuś jest przyzwyczajony do psich kolegów i koleżanek i nagle jest sam. Pewnie mu trochę smutno.
malti, masz balkon? Beżuś mógłby patrzeć na świat przez szybę.
Bardzo się cieszę, że chłopak już w domciu. Jest śliczny i na pewno kochany.
Powoli przyzwyczai się do wszystkiego.
Życzę malti i Beżusiowi szczęśliwych dni i żeby sie pokochali jak najmocniej.
malti, dziękuję za domek dla psiuńki.
A Anecik dziękuję za super opiekę nad chłopakiem.