Już możecie puścić kciuki. Pomogły.
Zdradzę teraz tajemnicę kto adoptuję Iskrę.
Pańcią suni będzie młoda kobieta, którą znam od dziecka i mówi do mnie ciociu. Przez wiele lat byliśmy bliskimi sąsiadami z jej rodzicami. Dzieci i męża też znam.
Iskra zamieszka niedaleko mnie, w domku z ogródkiem. Przyszła pańcia pracuje głównie z domu, więc sunia rzadko kiedy i na krótko będzie sama. Oboje rodzice lubią dużo spacerować. O sytuację bytową nie martwię się.
Rodzice przyszłej pani zgodzili się opiekować Iskrą podczas krótszych wyjazdów rodziny.
Iskrę odbiorą 19 lutego, bo wyjeżdżają na ferie i bez sensu byłoby brać sunię na 2 tygodnie, a potem znowu ją oddawać na przechowanie.
Mimo znajomości, jadę do nich na wizytę przedA, bo chcę omówić z całą rodziną niektóre sprawy no i sprawdzić ogrodzenie.