Poker
Members-
Posts
84817 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Ja też uważam, że ogłoszenia należy robić na różne miasta. Jak ktoś się zakocha, to pojedzie. Ludzie nieraz jadą, co prawda po psy rodowodowe, do innych , odległych krajów. A teraz o sytuacji Iskry.Tak jak było planowane, wczoraj chętna rodzina podjechała na zapoznanie się z sunią. Okazało się , że chłopcy po prostu boją się jej. Oni są spokojni, może nawet za spokojni i wrażliwi jak na dzieci w tym wieku. Iskra bardzo się ucieszyła na ich widok, bo się okazuje, że ona szczególnie lubi chłopców. Trochę skakała, jednego chwyciła ząbkami za rękę, ale nie po to , żeby ugryźć. Ona tak robi z radości. Chłopiec zaczął krzyczeć, że Iskra gryzie. Na szczęście rodzice zareagowali poprawnie i wytłumaczyli chłopcu jej zachowanie. Potem , jak dla mnie wielki minus, tato zaczął wydawać Iskrze polecenie " siad" . Oczywiście ona nie wiedziała o co chodzi. Nikt nie mówił, że ona umie słucha komend , a poza tym kto w pierwszym kontakcie z psem tak się zachowuje. Mama zachowywała się bardzo dobrze, bawiła się z Iskrą, cieszyła się nią. Ale to za mało. Na tym etapie życia jednak rodzina nie powinna brać psa. Państwo mieli się zastanowić nad jej adopcją. Ale z koleżanką i tak podjęłyśmy decyzję, że to nie jest dom dla Iskry. Sunia zaczepia koty do zabawy, ale jest w tym mało delikatna, więc potrzebny jest jej dom bez kotów, chyba że kot wcześniej żył z psem. Powinna trafić do domu młodych , dorosłych ludzi, energicznych lub do rodziny z dziećmi od 12. roku życia, ewentualnie od 8 roku życia, które wcześniej miały psa.
-
Loluś po prostu ma pelerynkę na dupince.
-
Dzięki za informację. Z uchem jest dużo lepiej. Natomiast pojawiły się inne problemy. 1. Iskra dwa razy i to po długich, efektywnych spacerach zrobiła sioo i koo w tym samym pokoju. Chodzi ogólnie 4 x dziennie na spacer w tym jeden dwugodzinny. Zastanawiamy się z koleżanką co się stało. czy tak odreagowuje wizyty u weta i czyszczenie uszu? 2.Już nie jest spokojną panienką tylko nakręconą podlotką, która zaczęła ciągnąć i szarpać na spacerach. 3. Od początku miała luźnawe kupy,a teraz się pogorszyły, czasem są ze śluzem. Dziś miała test na obecność lamblii i był +/-, więc w poniedziałek kupa pójdzie do badania. Dziś wieczorem pierwszy raz weszła po schodach na piętro. Jutro ma podjechać na zapoznanie jej przyszła rodzina. Trochę się martwię, bo była ogłaszana jako spokojna, a w ostatnich dniach nastąpiła zmiana w jej zachowaniu. No i to załatwianie się w domu. Dobrze, że mamy kilka dni na obserwację, ale denerwuję się.
-
W DS w Zakopanem ! Pusia z Zamościa u Anecik pod opieką Toli i moją.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Bardzo dobre wiadomości. Nie można było się spodziewać innych. Pańcia Pusi/Kory jest mocno związana ze światem muzycznym, mimo że ma inny zawód. -
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Poker replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Dlaczego? -
Często jednak bywa tak, że pies i jego opiekunowie przyzwyczajają się do sytuacji i nie próbują jej zmienić zakładając z góry, że i tak nic nie pomoże. Dopóki się nie spróbuje, to nic nie jest pewne. Nie wiem jaka jest opiekunka Sabinki, może właśnie założyła, że sunia tak ma i koniec. I niczego nie robi, żeby ją nakłonić do zmiany zachowania. Jeżeli Sabinka siedzi rok w pokoju, nie wychodzi na dwór, nie ma prób socjalizowania, to czym się różni jej pobyt w DT od schronu ? Nie znam szczegółów , więc na głos rozmyślam.
-
Iskierka była dziś na kontroli. Dopiero teraz uwidoczniła się czarna maź w uchu. Wetka oglądała materiał pod mikroskopem, ale na szczęście nie stwierdziła niczego niepokojącego. Zleciła płukanie ucha i stosowanie maści przez 7 - 10 dni. O tyle jest lepiej, że ucho nie jest gorące i sunia nie trzepie głową. Jutro będę dzwonić do przyszłego DS, żeby przesunąć termin przekazania Iskry na kolejny weekend. Nie chcemy z koleżanką, żeby zaczynała pobyt w swoim domku od leczenia ucha.
-
Chcesz ją adoptować?
-
Coś chyba nie tak. Co sterylizacja ma wspólnego z tak długą kwarantanną?