Kobiś jest przekomiczny ze swoimi minami. :lol:Miś jest wielkości prawie jego łebka,trzymał go za ucho,chodził popiskiwał nim .Przy próbach podejścia ciskał we mnie pioruny oczami,ale na polecenie :daj łapke - podawał, i drugą też ,nie zapominając o błyskach w oczach.
Oj,ma Bianka wesoło ze swoim towarzystwem.:evil_lol: