Poker
Members-
Posts
84849 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
STARUSZEK CYGANEK - po dłuuuugim oczekiwaniu MA SWÓJ DOMEK!!!
Poker replied to anielica's topic in Już w nowym domu
Wyobraźcie sobie ,że ja z mężem lecę 18 marca do Tel Avivu z Pragi.Do Pragi jadę samochodem z Wrocławia.Jeżeli sprawa jego wyjazdu do Izraela okazałaby się realna,to mogę poprosić też o wizytę przedadopcyjną swoją przyjaciółkę.Co Wy na to? Przelot psa ,o ile wiem jest kosztowny,ale może dowiedzcie się same.Lecimy liniami czeskimi. -
koszmar,zdrowy piękny pies,jak go ratować? JAK okolice Tczewa to może u Pajuni da się go umieścić odpłatnie,może wyjdzie taniej?
-
Niewyobrażalne cierpienie-ślepy PON ma dom, tym razem na zawsze!
Poker replied to erka's topic in Już w nowym domu
wpłacę 50 zł,ale na jakie konto? -
Sunia York przywiązana do płotu schroniska prosi o wsparcie Wrocław
Poker replied to medira's topic in Już w nowym domu
faktycznie niezła śliwa :angryy:,ciekawe czy jej to nie przeszkadza -
mój tymczasik,którego zabrałam ze schronu w niedzielę tez panicznie bał sie każdego ruchu ręką ,ale jest coraz lepiej. Myslę,że Suzi nie umie byc sama, bo u dziada miała cały czas towarzystwo rodzeństwa i innych psów.robiła co i kiedy chciała,poza tym jednak jest szczeniakiem,więc musi się to wszystko powoli ułożyc dobrze.Wymaga to czasu i cierpliwości,ale Paskuda da radę przecież :evil_lol:
-
Dzięki Esia za allergro.:lol: Moris coraz fajniejszy,dziś nawet zainteresował się piłeczką.Cieszy sie na mój widok niesamowicie.Zaczął też lepiej jeść,chyba zrozumiał,że nikt nie będzie odpędzał go od stołu. On jest cyrkowcem,na spacerze stanął na tylnych łapkach :crazyeye: i zaczął skakać na nich ja kangur,myslałam,że pęknę ze śmiechu :evil_lol:
-
Wiecie co? a ja uważam ,ze przyszłe domki powinny się dokładać do adopcji psa.Psychika ludzka jest taka,że nie szanuje się tego ,co dostaje się za darmo. NIe jest dobrze jak domek dostaje gotowego psa na tacy - zaszczepionego,wysterylizowanego za darmo i może jeszcze z wyprawką.Nawet biorąc psa ze schroniska coś się płaci. DS nie może mieć poczucia łaski,że bierze psa,musi czuć,że to jest ten pies,własnie dla niego. Ja po swojego psa jechałam 100 km. i nawet do głowy mi nie przyszło,żeby ktoś miał mi go przywozić. Co innego DT,tu uważam ,że trzeba pomagać ile się da.
-
musisz zmienić mieszkanie,rozumiem,ale gdzies będziesz przecież mieszkać.Czy tam nie znajdzie sie miejsce dla Misiątka?Czy ktoś nie może przetrzymać jej na czas przeprowadzki? Z całym szacunkiem dla dogomaniaczek,ale pisałam już i nadal mam takie wrażenie ,że miłość do psów przesłania wszystko ,w zwiążku z czym osądy i posądzenia są czasami zbyt ostre.Zdarzaja sie sytuacje ,które zaskakują i nie zawsze wynikają z braku odpowiedzialności. Może się uda jeszcze pomóc i właścicielce i psince.
-
Morisek witał mnie po kilku godzinach nieobecności jak szalony,bardzo ładnie zjadł kolację,nawet delikatnie dał głos.Jest naprawdę przesłodki i bardzo grzeczny.NIestety ciągle się boi najprostszych przedmiotów i i trochę szybszych ruchów.Ale i tak już jest lepiej.Mam nadzieję,że niedługo,bedzie całkiem dobrze.Z moimi psami zaczął się całować i zapraszają się pomału do zabawy.
-
Paskudko,weź się w garść :cool3:,musisz być silniejsza od Suzi,ona jest młoda smarkulą jednaj po przejściach.Poza tym u dziada też robiła tam gdzie stała i na dodatek jest szczeniakiem ,więc ma prawo rozrabiać.Pisałaś ,że zęby jej idą , to gryzie jak każde dziecko. Trochę cierpliwości,miłości i będzie dobrze.