Pani nie ma niestety internetu ,a mieszka za daleko,żebym jechała obfotografować Sylię.
Ale jestem z panią w stałym kontakcie.Sunia jest uwielbiana i kocha swoich nowych właścicieli.Spi najczęściej z młodym właścicielem, do kotów przyjazna, śpiewa arie, jest bardzo czujna i włącza szczekaczkę jak ktoś tylko stanie na wycieraczce.Pani , i o dziwo sąsiedzi :crazyeye:, jest z tego bardzo zadowolona.
Ostatnio przytargała pustą michę po wodzie , przynosi też szelki i kładzie na kolanach , gdy chce iść na spacer.Okazuje się,że bardzo lubi długie spacery.
Lepiej trafić nie mogła.:loveu:
Mój mąż nadal tęskni za nią, mimo ze obecna tymczasowiczka też jest przeurocza :evil_lol: