jak nasz poprzedni piesek nie chciał po chemii jeść, to psia dietetyczka kazała mi ugotować tłusty, surowy boczek,zmiksować i wkładać do gardła kulki .Po kilku kulkach zaczął sam jeść,a nie jadł prawie tydzień.Podobno z psami jest tak,że dłuższe niejedzenie powoduje dalszy wstręt do jedzenia i koło się zamyka.Zanikają soki trawienne i klapa.Wmuszenie jedzenia powoduje pobudzenie pracy żołądka.
Może spróbować tej metody u Reksia? Na samych kroplówkach on zginie z głodu.Ze względu na nerki ma mieć ograniczone białko,ale boczek to w większości tłuszcz.