Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84959
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Piękne allegro dla Luny.Fajna suńka. Może ktoś się znajdzie kto ja pokocha.
  2. [quote name='Soema']Crazy już w domu od dawna, było info na wątku. Fajny dom ma z trójką dzieci :) Domyślam się... nie ma żadnych wieści.Czekam na jakikolwiek znak, że się pojawiła...[/QUOTE] A jak taki znak będzie to co? Przefruniesz na skrzydłach? Budrysek miała jakiś sygnał, pani nie zadzwoniła.Może Budrysek była tam.Ja bym się przeszła trasą od ciepłowni do tej pani. Nie wiem w ilu miejscach zostawiane jest jedzenie dla niej. Moze trzeba tylko w 2. miejscach zostawiać, może się przyzwyczai i wtedy łatwiej będzie ją upolować.
  3. Jeżeli stan suni poprawił się , to bardzo dobrze. W tej sytuacji nie ma sensu jej wozić dalej tylko szukać DT i to myślę ,ze dobrze by umieścić w tytule wątku + że potrzebne osoby do pomocy w opiece w lecznicy. Jeżeli chodzi o łóżko Uleny to można kołdrę czy koc zawinąć w gruby worek fioliowy na śmieci, taki na 120 l i na to położyć warstwę ligniny, którą i tak lecznica podkłada lub stare szmatki do wyrzucenia.trzeba minimalizować koszty na takie cele, bo kasa może być potrzebna na ważniejsze rzeczy. A pieluchy "ludzkie" zakłada się psom.Jest kilka wątków na dogo o psach w pieluchach. Czekamy wobec tego na informacje o wynikach badań, o jej stanie obecnie i jakie są zamierzenia lecznicy wobec niej.O tego należy uzależnić co robić z sunią dalej.
  4. Mnie tez interesują dalsze losy psa. Czy ludzie z Wrocławia jakoś zareagowali ?
  5. ehhhhhhhh, szkoda słów. Niestety, muszę podjąć jakąś decyzję.Jeżeli po powrocie z mojego urlopu sunia nie będzie odłowiona, wezmę inną bigę do DT. I tak 3 tygodnie w plecy.
  6. Sugerowałam , by zmienić tytuł wątku i poprosić w nim osoby mieszkające w pobliżu o pomoc.Ale założycielka wątku nie pojawia się. Szczerze mówiąc nie podoba mi się prowadzenie wątku. Właściwie to mam poczucie chaosu. Pomysły są , chęć pomocy co prawda zdalnej też ,ale osoby decyzyjnej nie ma.
  7. Ja wiem ,że były robione badania.Ale przy takim stanie należy monitorować wyniki. Fosforany powinny być też zrobione.Ona ma założony wenflon, więc pobranie krwi nie będzie dla niej stresem.
  8. Chciałabym wiedzieć co oprócz kroplówki dostaje Ulena ? czy był kontrolowany poziom mocznika? czy był badany poziom kreatyniny i fosforanów w krwi? Ropomacicze może przebiegać z niską leukocytozą przy tak wyniszczonym organizmie. Bez względu na wszystko USG powinno być zrobione. Czy któraś z Was może się o to spytać? I dowiedzieć sie konkretnie ile ona zjada dziennie? O wagę nie pytam , bo jest napompowana płynami. Gdzie ona siusia jak wstaje? Jak można leczyć psa , jeżeli nie zna się przyczyny tego stanu? Co to za ciąganie psa po stołach? Do USG potrzebny jest 1 stół. Mam wrażenie ,że podejście wetów do suni jest za bierne. Może i mają dobre serce, ale czasem to nie wystarczy. Kto w sumie jest decyzyjny w sprawie suni, bo się już pogubiłam.
  9. [quote name='BUDRYSEK']chyba cos sie szykuje? ;)[/QUOTE] ooo, tak szybko? To bomba.
  10. U nas leje , a w Żywcu? Gdzie ona jest?? Czy pani się odezwała?
  11. [quote name='xmartix']z hodowli z papierami[/QUOTE] no tak, kasy z niego nie będzie.Co za hodoffla :angryy:
  12. Cudna ta mała. W samym spojrzeniu już można się zakochać ,a co dopiero jak się ją ma na wyciągniecie ręki. Że też jadę na urlop :roll:, nie mówiąc o tym ,że Nafi jeszcze nie złapana. :shake: Wpłacam na małą 40 zł w imieniu rodzinki , która adoptowała od nas 2 lata temu Merlinkę :loveu:
  13. Oby się pozytywnie namyślili. Powinni zrozumieć ,że nie każdy pies od razy pała miłością.jak zresztą i ludzie.
  14. Wspaniałe wiadomości. Chłopak bez bólu, teraz odżyje
  15. To w końcu z którym domem rozmawia Nestor? Ze Szczecina?
  16. Mogę dorzucić 30 zł na fryzjera , bo się chłopak ugotuje w tych kudełkach. Na jakie konto wpłacić? Dodam ,że te pieniążki dostałam od pańciostwa Merlinki, która adoptowali od nas z DT 2 lata temu.
  17. co się dzieje z suniami ?
  18. Może by zmienić tytuł wątku. Napisać ,ze pilnie potrzebne osoby z okolic Magdalenki lub tu gdzie jest . Ona musi jeść regularnie i czuć ludzia koło siebie. Co jest robione w związku z wysokim mocznikiem? A co kreatyniną i fosforanami we krwi. ? Poziom fosforanów mówi czy jest to przewlekła niewydolność nerek.
  19. W taki upał jaki wczoraj był to nawet młodzieniaszkom się nie chce chodzić. Miłego urlopu. Ja też jadę odetchnąć 3 września.
  20. Aż serce skacze na widok Górki. Pewnie byli na plaży o 5 rano to i pusta była.
  21. Spytaj się kora78.Ona jest dobrze zorientowana w sprawach Brego.
  22. Bidulki czasem szczekają , bo wołają swojego ludzia. Łudzą się jeszcze ,że zapomniał tylko na chwilkę i psie.
  23. z którą panią rozmawiałaś? Z tą gdzie byłam ? I oni będą w schronie?
  24. A czym ona przepraszam niby koopka, jeżeli je kilka kęsów dziennie? Jeżeli ona dostaje tylko kroplówkę , może inne leki i lecznica czeka aż ona sama zacznie jeść, to myślę ,że nie jest dobrze. Wskutek niejedzenia przez Ulenę przez długi czas doszło do zaniku produkcji soków trawiennych. Mój poprzedni pies też prawie nie jadł przez ok. 2tygodnie, najpierw z choroby ,a potem miła wstręt. Psia dietetyczka zaleciła mi , abym kupiła tłusty boczek, ugotowała, zmiksowała i małymi kulkami wkładała do gardła jak się podaje leki. Wodę podawałam mu strzykawką zamiast kroplówki,żeby pobudzić układ pokarmowy do pracy. Udało się i chłopak zaczął jeść sam po 3 dniach. Podawanie jej kurczaka raz na kilka dni jest nieporozumieniem i nie mam tu na myśli Was, bo nie możecie cały czas siedzieć w lecznicy. To rola lecznicy zrobić wszystko , by psu pomóc. A z opisu mam wrażenie ,że ona jakby czeka czy Ulena da radę czy nie.
×
×
  • Create New...