Jump to content
Dogomania

Martens

Members
  • Posts

    11174
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Martens

  1. Ja też zaglądam i też życzę zdrowych i wesolych ;) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url] U nas też cieczki jakoś dłuuugo trwały, dłużej niż te przepisowe 21 dni, prędzej 28. Szczególnie pierwsza jakaś rozciągnięta była :p
  2. [url]http://img258.imageshack.us/img258/7278/kopiazzdjcie012.jpg[/url] :-o Jak ja nienawidzę, kiedy jest tak ślisko... Wesołych świąt ;) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  3. [url]http://i277.photobucket.com/albums/kk71/Martyna_018/Puszek/DSCF7355.jpg[/url] Moim zdaniem wygląda na zadowolonego :) No i jak widać docenia prezenty, pożera na miejscu ;) Wesołych świąt! [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  4. Wcale was nie widać, pewnie święta pełną parą, a Mi rośnie jak na drożdżach :) Czekamy na fotki, a tymczasem - zdrowych i wesołych ;) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  5. O nieźle, u nas całe dwie osoby, znaczy ja i TZ, plus dwa psy i królik :diabloti: Trochę współczuję tłumu w domu, bo ja już kilka lat temu przy 9-osobowych świętach myślałam, że kota dostanę po pierwszym dniu :evil_lol: Mimo wszystko, wesołych świąt ;) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  6. Martens

    Dino :)

    Ja też przyszłam życzyc wesołych świąt :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url] [url]http://img403.imageshack.us/img403/7280/img1136k.jpg[/url] Co za mina :lol:
  7. Widzę, że nie tylko ja wolę mokro, ale ciepło :evil_lol: Na śnieg się miło patrzy na zdjęciach ;) Wesołych świąt! [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  8. [url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/Obraz19695.jpg[/url] A to kundelkowy przyjaciel labków i beagli? Fajnie z nimi wygląda, taki zupełnie inny, czarny rodzynek :) I wesołych świąt :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  9. Wszystkiego najlepszego i wesołych świąt:) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  10. To jeszcze ode mnie ;) Wesołych świąt :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  11. Jeszcze ja życzę wesołych świąt :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  12. Witaj, wesołych świąt :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url] Jak zdrówko, już lepiej?
  13. Wesolych świąt dla Was i całej rodzinki :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  14. Wpadam życzyć wesołych świąt :) [url]http://c.wrzuta.pl/wi3244/1d82ccdf00256e2a4914ed51/0/tapety%20swiateczn%18[/url]
  15. [quote name='Karilka'] Słuchaj... nie wiem w czym miałaby pomóc kolczatka suczce gops.. To sunia przejawiająca książkową agresję lękową, ważąca może 15kg. Dla mnie to jedno wielkie nieporozumienie. [/QUOTE] Nie znam jej suni - jeśli jest tak jak piszesz, to faktycznie kolczatka raczej nie jest dla niej (aczkolwiek ta kobieta widząc psa byc może stwierdziłaby to samo). Zaaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że to nie jest pora na szkolenie grupowe - lepiej byłoby moim zdaniem zainwestować te pieniądze w kilka-kilkanaście lekcji indywidualnych, żeby nauczyć się pracować z psem w pewnej odległości od innych, nauczyć ignorowania; a nie od razu rzucać się na głęboką wodę i szkolić w kółeczku najrózniejszych zwierzaków - to może wywołać w suce agresję, jeśli ma ona podstawy lękowe - i niestety doraźnie zmusić do rozwiązań siłowych.
  16. [quote name='evl']Ja! :sabber: Ile za wysyłkę się należy? :diabloti: Wiem, że to dziwne, ale ja kocham zakalce... Wiem, czasem wyglądają parszywie, ale wolę takiego gniotka niż wyrośnięte wysuszone ciasto :oops: Sąsiadeczkami się nie przejmuj, zawsze znajdą się jakieś rozżalone osobniki, wszędzie ;) Także chill out. I wesołych, spokojnych świąt od wrednego evela :)[/QUOTE] Dziękuję :) Znalazłam wśród znajomych dwóch miłośników zakalca, jeden piernik już ma nowego kochającego pana :lol: [quote name='yamayka']Martens, mi piernik też się nie udał! Drewno wyszło i to mało słodkie. Nie łam się! Zadomowiłam się już na Waszym wątku! Pisz, pisz!!! Pozdr. świąteczne.[/QUOTE] Dziękuję :) Dziś za to robiłam sernik i wyszedł wyśmienicie, ciastka też ok. [quote name='***kas']Eeeee tam cioteczka, zakalce najlepsze ;) taki fajny mokry piernik :D u nas by zniknął w trzy minuty. Za to mi się sernik nie udał jakiś takie nie wiem, nieciekawy...ale nieważne. I tak zjedzą:diabloti:[/QUOTE] U mnie TZ nie przepada za słodkościami, więc muszę liczyć na siebie i ewentualnych gości:) No i tak na koniec, bo pewnie dziś już się nie zjawię, zdrowych, pogodnych i wesołych świąt Bożego Narodzenia ode mnie, Baryły i Bucefała, dla wszystkich odwiedzających nas i ich włochatych przyjaciół :x-mas: :tree1:
  17. I oto odwieczny konflikt między właścicielami psów i suk... Ja jakoś podchodzę do tego z dystansem, bo miałam przyjemność wychodzić i z cieczkującą suką, i z samcem. Tak naprawdę nie byłoby problemu, gdyby po prostu obie strony pilnowały swoich zwierzaków. Spacer z suką może niekoniecznie tylko na siku (chyba że w te najgorsze płodne dni), ale nieco dalej od typowo psich polanek, gdzie akurat bawi się gromadka psów, plus jakiś spray maskujący zapach cieczki. Właściciele samców - po prostu psy pod kontrolą. I o ile do przyjęcia jest dla mnie, że będący bez smyczy pies zainteresuje się cieczkującą suką, podejdzie, tak już puszczanie samców samopas czy nie zabranie go przez właściciela od takiej suki w trybie natychmiastowym jest już nie w porządku.
  18. [quote name='admirabilis6']Bo twoja tak robi to iz z nia do weta, widac ze cos nie tk jest z nia hormonalnie. Mja suka jedna natomiast tak robila przed cieczka i po kastracji wlasnie stopniowo to wygaslo. Mozesz to jasniej i szerzej opisac?[/QUOTE] Jest to już jasno i klarownie opisane w wątku na ten temat w tym dziale. Nie mam czasu szukać, przejrzyj dział, było coś o sterylizacji i agresji. Suka miała kilka badań na poziom różnych hormonów, ma minimalnie podwyższony właśnie poziom kortykosteroidów nadnerczy, ale nie można tego jeszcze sklasyfikować jako chorobę; jest to właściwie norma po sterylizacji - i prawdopodobnie jest to właśnie przyczyna takiego zachowania. Zwiększona agresja terytorialna wobec innych psów, również samców, znaczenie terenu z podnoszeniem nogi - co ci jaśniej i szerzej opisać? Mnóstwo suk jakiś czas po sterylizacji tak właśnie zaczyna się zachowywać i ma to podstawy fizjologiczne - więcej osób wypowiada się na tamtym wątku. Zaznaczam, że nie uważam tego za jakąś wielką uciążliwość sterylizacji, ale może to być przykra niespodzianka dla osoby, ktora liczyła, że po zabiegu suka złagodnieje. [quote name='admirabilis6']Sama sobie teraz odpowiedzialas na pytanie dlaczego nie ma roznic czy kastruje sie psa w wieku dwa miesiac czy rok. [/QUOTE] No to teraz podważasz stwierdzenia wielu naukowców. SĄ różnice. Gdyby ich nie było kraje zachodnie nadal propagowałyby sterylizację szczeniąt niehodowlanych przed pójściem do nowego domu - a zdecydowanie się od tego odchodzi, właśnie ze względu na zdrowie. Skoro nie ma różnicy, to dlaczego u psów dużych ras kastrowanych przed osiągnięciem dojrzałosci kilkakrotnie wzrasta ryzyko złośliwego nowotworu kości? [quote name='admirabilis6']A moim zdaniem wprowadzic wysoki podatek od niehodowlanych, niekastrowanych.[/QUOTE] No to widaćczym sie różni nasze podejście - ja chcę propagować sterylizację na wsiach, dopłaty do niej, żeby coś faktycznie zmieić - a Ty chcesz wprowadzenia podatku, którego znając polskie realia nikt nie będzie płacił - kto teraz płaci podatek za psa, poza dogomaniakami w szerokim znaczeniu tego słowa i zarejestrowanymi hodowcami? Myślisz, że jak dowali się 1000 zł, to więcej osób będzie płaciło? Nikt nie będzie płacił i z łatwością się wykpi od tego, dopóki nie będzie obowiązku zachipowania psów. No ale według niektórych to zawracanie głowy i się nie uda - a egzekwowanie podatku ma się udać? :hmmmm:
  19. Martens

    BARF in (e)motion

    Wagowo 2-3% swojej masy ciała dziennie :) Skrzydełko z kurczaka to ok. 100 g. Ja też już dawno nie ważę tylko daję na oko ;) Szyja z indyka mała ok. 300 g duża do 600. Kostka ze schabu standardowa na zupę zaleznie od wielkości 120-250 g.
  20. Dość dziwnie to brzmi; macica jest sama z siebie rozciągliwym narządem i nie powinno być problemu. Tylko rasy tzw. wielkogłowe poleca się dopuszczać po raz pierwszy dość wcześnie (york do nich nie należy) - ale to ze względu na rozciągnięcie się miednicy, a nie macicy. Ja jestem sceptyczna; poczekaj na rady kogoś kto zna się konkretnie na yorkach.
  21. Martens

    BARF in (e)motion

    No można, przynajmniej kurczaka, do kości wieprzowych polecam wynająć Pudziana, bo po ostatnim miałam siniaki na rękach po tym jak maszynka odpadła od szafki z drzazgami z blatu :p Ale korpusy przykładowo czy łapki mielą się bez problemu, trochę ciężej niż mięso, ale da się przeżyć.
  22. Martens

    Barf

    Moja też mało pije - szczególnie mało na początku, po przestawieniu z suchego, też prawie wcale nie piła.
  23. [quote name='admirabilis6'] Owszem, suki sikaja raz a dobrze jak nie sa w okresie cieczki i nie trzeba je specjalnie tego uczyc. Kiedy sa w okresie cieczki, znacza teren, posikuja, aby przywabic samce. Tak dziala natura. [/QUOTE] :klacz: za braki w wiedzy. Moja suka, od 8 lat wysterylizowana, namiętnie znaczy teren, potrafi podnieść nogę przy drzewku. Bardzo wiele suk zachowuje się w ten sposób, co ciekawe zachowanie to często nasila się u suk po sterylizacji, z agresją terytorialną wobec innych psów włącznie, ponieważ kora nadnerczy reaguje na brak hormonów płciowych nadprodukcją swoich hormonów steroidowych wywołujących u suk podobne zachowania co u niekastrowanych samców; nierzadko przeradza się to w stan patologiczny - nadczynność kory nadnerczy z poważnymi skutkami dla zdrowia całego organizmu. Tak dla douczenia tych, którzy myślą, że układ dokrewny ssaków to klocki lego i można wycinać jego gruczoły dla swojego widzimisię bez żadnych ubocznych skutków. [quote name='ruda megi']Bezmyślnych i niepotrzebnych eutanazji i tak jest za dużo.Uważam , też , że jeśli ustawodawcy chcą walczyć z problemem nadmiaru bezpańskich psów, to gminy powinny dopłacać do kastracji , sterylizacji.Niektórych ludzi, z dobrego serca przygarniających bezpańskie zwierzaki po prostu na to nie stać ( np. emerytów, rodziny wielodzietne ) w mieście suczkę jest łatwiej upilnować ale w ogródku już nie jest takie proste. Chyba lepiej, żeby psy nie miały jajek , niż aby bezpańskie kundle włóczyły się po wsiach.[/QUOTE] Bezmyślnych i bestailaskich za dużo, mądrych eutanazji za mało. Psy albo są mordowane jak w Ligocie, jak popadnie, albo za wszelką cenę ratuje się wszystkie, ze szkodą dla wszystkich. Dopłaty od gmin, akcje sterylizacji na wsiach - po stokroć ZA, chętnie jeszcze pomogę bazarkowo (choć w sumie i tak już to robię). Co do braku jajek - nierealne jest wykastrowanie wszystkich samców; niepilnowaną sukę w cieczce na pewno znajdzie jakiś niekastrowany amant; lepiej skupić się na sterylizacji suk, moim zdaniem.
  24. [quote name='pawel_wrl']W przypadku psów, które reagują bardziej agresywnie dobrze sprawdza się odwracanie uwagi ulubionym przedmiotem, może być piłka na sznurku, patyk.[/QUOTE] To chyba nie pracowałeś z psem naprawdę agresywnym, który w momencie pojawienia się na horyzoncie wroga przestaje widzieć jakiekolwiek zabawki czy smakołyki ;) Wtedy kolczatka jest pomocna ale podkreślam, pod okiem specjalisty, dobrze dopasowana, używana właściwie, w konkretnych sytuacjach, z umiarem - a nie na własną rękę, jako korale na szyi żeby pieska bolało i byl grzeczny :roll:
  25. Ryż z marchewką to właściwie sam zapychacz, powinien być dodatkiem, a mięso główną częścią posiłku. Mielonego nie pogryzie?
×
×
  • Create New...