-
Posts
11174 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Martens
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
TZ ostatnio się dorwał do Dragon Age i ta wersja Egona bardzo mu przypadła do gustu :lol: -
Baterie mi się ładują, bo TZ wyładował, ale podłączyć do gniazdka to już łaska była :diabloti:
-
Rano był z pół godziny z Baryłą. Do południa cały czas swawolił z zabawkami i ze mną. Wyszliśmy z TZ na jakieś 2 h, chyba w tym czasie spał, a odkąd wróciliśmy, nie mamy życia... Od razu wzięliśmy je z Baryłą na dwór na kwadrans, na dłużej się nie dało bo małemu było zimno; ponad godzinę bawiłam się z nim w domu z pomocą Baryła, a on nadal nie ma dość - drze japę pod poduszką, morduje zabawki i biega w tę i z powrotem... Myślałam, że zapcha się żarciem i poleży, ale gdzie tam :shake: Aktualnie morduje posłanie Baryły na zmianę z waleniem gumową kością o podłogę :diabloti:
-
No ale jeżeli gotujemy i tak ryż czy warzywa do puszki, to praktycznie ta sama robota... Ja też nie wyrabiałam z gotowaniem, barf jest o wiele mniej czaso- i pracochłonny.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[url]http://images40.fotosik.pl/237/e23df6de8d57b6b0.jpg[/url] Z czym ten białas mi się tu kojarzy...? Z obcym chyba, albo z predatorem...? Nie mogę sobie przypomnieć, ale takie jasne czółko, małe oczka i zębiska - muszę TZ zapytać co to za film był :hmmmm: -
Znam ten ból, kiedy ja padam na pysk, a szczenior nadal nie ma dość :roll: Shinka rośnie i rośnie, i dla mnie jakoś coraz bardziej ONkowato wygląda ;)
-
Ja w ogole nie rozumiem idei podawania puszek, bo drogie to jak diabli, a wcale nie lepsze od zwykłego gotowanego jedzenia.
-
[quote name='Vectra']Mogę do Ciebie na wakacje z Franiem :modla: :evil_lol: on wcale nie szczeka , troszeczkę czasem .. właśnie skończył ujadać na TZ :mdleje: od 16 szczekał :evil_lol: a obudził mnie Franio o 12 - szczekając na TZ mnie obudził :cooldevi: potrafi tak szczekać o 2 , 4 , 6, 10 , 22 , 24 .. godzina nie gra roli :evil_lol:[/QUOTE] :mdleje: Kto to mi mówił, że staffiki mało szczekają? :hmmmm: Chyba mi się nietypowy osobnik trafił :roll: A na wakacje czemu nie, i tak większośc wakacji wiszę na działce, a już na pewno weekendy, tym bardziej kiedy mam tego potwora, chyba wyniosę się jak tylko zrobi się cieplej :p Tia, wszyscy go kochają, bo się użerać z nim nie muszą :evil_lol:
-
No bo Barył generalnie jest kulturalna, zębów w żadnym psie nie zatapia ani się nie rzuca pierwsza, ale jak podleci do nas znienacka jakiś pies i bez żadnych wstępów skacze i tratuje, to potrafi bardzo widowiskowo go przywołać do porządku :diabloti: A ja szczerze mówiąc nie chcę, żeby mały to zachowanie od niej przejął, zwłaszcza że jak podrośnie, siły mu nie będzie brakowąło i niechęci do innych psów być może też. Poszłam dziś z TZ na długi spacer na wioskę i nad zalew, bo trzeba trochę psy do samotności przyzwyczajać; ostatnio non stop ktoś jest w domu a mały zaczął popiskiwać, kiedy wychodzę. I bardzo się cieszyłam że nie wzięliśmy psów, najpierw spotkaliśmy bezstresowego dziadka z wyżłem i kundelkiem, wyżeł nas obskoczył, ubłocił mnie i obślinił, bez żadnej reakcji pana :roll: gdyby była Baryła, skończyłoby się chryją; kiedy już wychodziliśmy znad zalewu, obskoczyły nas dwie kundelkowate suki i objazgotały, jedna próbowała capnąć mnie za kostkę - pan w oddali machał smyczą i sobie stał krzycząc coś :roll: Ja się boję wychodzić na spacery z psami :razz: Już nie wiem, gdzie gorzej, czy na osiedlu, gdzie psów multum, ale przynajmniej część na smyczy, czy na pustkowia, gdzie cały spacer jest spokój, tylko nagle zza krzaka wylezie ci ktoś z nadmiernie całuśnym albo agresywnym brytanem bez smyczy "bo to przecież łąka i piesek może se biegać" :roll: Buc robi się coraz bardziej niemożliwy :diabloti: Wychodzi na spacerki z Baryłą, zwiedza świat, ale leje w domu nadal, potrafi trzymać bez problemu 3-4 h kiedy śpi, a potrafi zlać się 3 razy w ciągu godziny a nierealne jest dla mnie wychodzić z 3 piętra co 20 minut, więc od jutra przyzwyczajamy się do klatki :diabloti: Zresztą do transporterka już ledwo się mieści. Psoci, łobuzuje, biega w tę i z powrotem, kradnie co się da, patroszy kapcie, szczeka pod posłaniem Baryły i ogólnie jest okropny :diabloti: Biega w sposób prześmieszny, jak mały świniaczek, wygląda jakby miały mu łapy poodpadać, muszę kiedyś nagrać filmik :lol: Trza naładowć baterie w aparacie i trochę fot porobić, bo urośnie chłopak i nie poznacie go ;)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
No trochę tak, ale tak sobie myślałam, że warto się zjawić, jak będą potem świniaki do nowych domów rozdzielać :evil_lol: -
York w sklepie - przepisy prawne, bardzo proszę o pomoc.
Martens replied to owczarnia's topic in Yorkshire terrier
Co do dzieci, przynajmniej niektórych, też mam odpowiednie zdanie, i dzieciaka ryczącego kwadrans na cały sklep bo mama nie chce kupić zabawki czy zwalającego rzeczy z półek też bym wyprosiła... Ale pies to pies, to że ktoś jest w sklepie w nieumiejącym się zachować dzieckiem nie znaczy, że wszyscy inni mogą robić co chcą i wchodzić z czym chcą ;) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Martens replied to Vectra's topic in Foto Blogi
A co tu dzisiaj tak cicho? :hmmmm: Świniaki ją pożarły :cry: -
Dobrze jest mieć znajomych, którzy znają się na kompach... Można zaoszczędzić parę stówek - kiedyś kumpel informatyk mi się chwalił, jak za podłączenie kabelka, który się wypiął skasował babkę na 50 zł - w serwisach to samo, za byle co liczą sobie strasznie, a niektórzy potrafią nawet podmienić części na jakieś stare :shake:
-
Ja nie dawałam siemienia, ale z tego co wiem, żeby pies je przyswoił trzeba podac tego gluta po gotowaniu - w łupince nasienia są jakieś szkodliwe substancje.
-
[quote name='Mada:)'] Po tygodniu takiego solidnego barfowania, bez grama gotowanego jedzenia i karm gotowych muszę powiedzieć, że zauważyłam kilka zmian, które bardzo mnie ucieszyły. Pierwszą z nich jest to, że nie ma biegunek, które uprzednio pojawiały się bardzo często i nigdy nie było wiadomo z jakiego powodu. Drugą świetną zmianą jest to, że Sara przestała się drapać! Jak dostawała jeszcze gotowane jedzenie, bardzo się drapała, nie wiedziałam, czym to było spowodowane. Problem zniknął. ;) Sierść także nabrała większego blasku a psy jedzą prawdziwy, pełnowartościowy posiłek. ;) ------------------------------------- Ostatnio kupiłam skrzydło z indyka. Obrałam z niego część mięsa i zostawiłam resztę wraz z kośćmi (mięso dla kota, kości z mięsem dla psów). Jednak jedna kość była złamana i koszmarnie rozszczepiona, ostra. :O Nie podałam ich psom bo się przeraziłam, szczególnie, że nabiłam się na nią. Martens - co myślisz o tych kościach ze skrzydeł indyczych? Podawać, czy nie?[/QUOTE] U mnie też biegunki, które zdarzały się na karmie i gotowanym ot tak sobie bez powodu raz na jakiś czas - zniknęły. Ewentualne drapanie też, nie mogę sobie przypomnieć, kiedy mój pies się drapał :p Co do skrzydła - też byłam przerażona, ale moja suka jedząc takie skrzydło te ostre okruchy które się ułamują po prostu zostawia na podłodze - dopiero na koniec dokładnie je gryzie albo w ogóle zostawia. Tego mięsa z takich właśnie kości bym za bardzo nie obierała tylko dawała całe skrzydło - właśnie żeby ta kość miała miękko i wygodnie wędrować przez przewód pokarmowy. Ja daję skrzydła z indyka i nie ma problemów, wiele osób daje (za to mam dziwne uprzedzenie do ryb i nie daję całych bo ości mnie szokują - a też wiele osób daje) - rób jak uważasz, daj jedno na próbę do gryzania z ręki. JAk zostaniesz przy samych szyjach z indyka nie będzie tragedii.
-
[quote name='Sebastian437']Szanowni forumowicze 11 listopada adoptowaliśmy psa ze schroniska ,mając w domu 10 letniego psa rasy pinczer miniatura.Problem jest tego typu ,że ten adoptowany ( ma około 6 lat 45cm mieszanka pinczera z dobermanem) nie toleryje mojego starego psa i innych też .Problem ten nasila się szczególnie w domu na dworze spacerują obok siebie i zero reakcji.Pomocy:-( Bardzo lubi dzieci i jest bardzo ułożony ,chodzi przy nodze,szkoda by było szukać mu nowego domu,bo tak milego i świetnego psa jeszcze nie miałem .[/QUOTE] W jakich sytuacjach konkretnie nowy pies wykazuje agresję? Jak traktujesz psy, na równi? Jak reagujesz na spięcia między nimi?
-
Lęk przet petardami - czy warto podać środek uspokajający?
Martens replied to baffi2's topic in Strachliwość
[quote name='Cockermaniaczka']Ja kolejny raz dla jamnika dostalam sedalin;/ Tym razem w zelu,zobaczymy czy lepiej dziala,wg mojej wetki podobno tak...[/QUOTE] Czytałaś więcej o Sedalinie? Jest bardzo niewskazany przy lęku przed strzałami, pies po nim bardzo cierpi. Sedalin ogranicza psa fizycznie, jednocześnie powodując zaostrzenie zmysłu słuchu i lęki - pies po Sedalinie będzie teoretycznie wyglądał na uspokojonego, ale w środku będzie przeżywał katusze, jak osoba, która panicznie się boi a nie może się ruszyć. Podanie Sedalinu może na dłuższą metę pogorszyć stan psa i zwiększyć jego traumę związaną ze strzałami. Zmień weterynarza i poproś o inny preparat, nie dawaj Sedalinu... -
Szkoda, że wy tak daleko, bo by mi się smerf z kosmitkiem posocjalizował - u nas szczeniaków jak na lekarstwo, tylko 4-miesięczny pekińczyk u sąsiadów, ale jego pani niezbyt miła :diabloti: Niby mały się zapoznaje z dorosłymi psami, ale towarzystwa do zabawy jako takiego za bardzo nie ma.
-
York w sklepie - przepisy prawne, bardzo proszę o pomoc.
Martens replied to owczarnia's topic in Yorkshire terrier
Jak jest zakaz wstępu z psem do sklepu - to oczywiście że można zostać wyrzuconym - york to chyba pies, a nie maskotka. Nawet nie chodzi zaraz o robienie krzywdy, ale przykładowo o ludzi-alergików. Jeśli właściciel sklepu pozwala wejść z małym psem na rękach, to jest to tylko jego uprzejmość - nie znaczy to że każdy ma tak postępować. Owszem, przywiązywanie psa pod sklepem jest okropne - albo nie bierze się psa na zakupy albo idzie z kimś znajomym, kto zostanie w tym czasie z psem, proste. Nie widzę powodu, żeby ktoś musiał brać yorka na rajd po centrum handlowym - wątpliwa to przyjemność dla psa. -
I po pół roku pochować chomiczka :evil_lol: A tak serio, żadna z Was nie może zagwarantować, że czyjś york pokocha chomika - jak już pisano to rasa do tępienia gryzoni; jeden może jakoś się z chomikiem dogadać, inny uzna go od razu za zdobycz. Na pewno nie można zostawiać ich razem bez nadzoru.
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Martens replied to betty_labrador's topic in Galeria
Matko kochana, niektórzy powinni się leczyć... Ja w ogóle nie rozumiem, jak można brać fotki cudzego psa i podpisywać jakimiś bzdurami - a niektórzy mają nawet całe blogi i wirtualne hodowle z wirtualnymi szczeniakami - oczywiście wszystkie foty też kradzione - już niejedna osoba na dogo się zdziwiła jak znalazła bloga o swoich psach i ich wirtualnych miotach :p -
[url]http://i976.photobucket.com/albums/ae245/Izabela_1243/Obraz19930.jpg[/url] Ale ładnie :) Ale ja też jestem za rudym ;) Ja chyba z 5 lat ciągle się farbowłam i teraz przestałam i się nie mogę nacieszyć swoimi normalnymi włosami, a tak miałam ich dość ;) Jeszcze żebym naturalne miała rude to już w ogóle - to rzadkość :)
-
[quote name='Cola']P.S. mąka z biedronki nadaje się na masę solną :cool3:[/QUOTE] I tylko na to :evil_lol:
- 78403 replies
-
[url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=7113&action=prod[/url] Na pewno wyjdzie taniej niż nowy dywan :p