Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Witajcie. U mnie miejsce by było, ale dopiero od połowy stycznia - za 10 dni mam termin porodu i na razie psiaków nie przyjmuję, bo nie daję rady fizycznie. Wolne miejsce ma chyba jeszcze Stonka1125 koło Jarocina- polecam bardzo miejsce u Ani!! No i chyba ZuziaM, ma coś wolnego- tez super, tylko, że daleko. Trzymam kciuki - i jakby co to mogę pomóc z miejscem w styczniu...ale chłopaczek chyba nie ma tyle czasu na czekanie...
  2. wow, trzymam kciuki za podróż!!! i będziemy czekać na wieści!
  3. aa no widzisz- ja tam wczoraj ceny nie mogłam dojrzeć:) no tak mniej więcej cena tego preparatu się będzie kształtować, jutro będę u jednej wetki to spytam u niej jaka cena, bo czasem ma fajne zniżki rachunki wysłane;)
  4. Nie, tzn jest prawie całe, ale furtki brak . Pani jednak nie chce już czekac, chce aby Bimek spędził święta z nimi. Ja z nim chodze teraz cały czas na smyczy- myślę, że będzie ok i te kilka dni/tygodni wytrzymają.
  5. Doddy mozesz podpytac o cenę tego anticancer u siebie -moze jakies znizki na fundacje? wet ma sparwdzic u siebie, bo on zamawia dla jednej pani ale małe opakowanie 30 tabl i to koszt 45zł...a dla topiego takie 90 tabletek na miesiac by musialo byc ja podpytam u innych wetów u mnie o cene. Muszę sobie spojrzec dzis na spokojnie co ten lek zawiera .
  6. No więc tak...wieści i dobre i złe... Najpierw lepsze- osłuchowo super/serduszko jak na psa w takim wieku rewelacja. Topi był też wyjątkowo grzeczny, choć stres kupka potem była;) Oczy ok-tzn nic się nie dzieje zapalnego , uszka tak samo- wyczyściliśmy je jeszcze tak przy okazji. Teraz gorsze...z pobranej krwi wyszły dwa zawyżone wyniki ( to w sumie i tak sukces jak na psa w wieku 1 4lat) , a mianowicie: Podwyższony Alat do 64 jednostek, gdzie norma 25-n świadczy to o uszkodzeniu komórek wątrobowych. Funkcjonowanie wątroby jest ok- nie wiąże się to z podawaniem karmy wet czy innych leków. No i podwyższone znowu płytki krwi na 857 jednostek .... on od początku miał je wysokie -nawet ponad 900, potem po operacji spadły do 500 i teraz znowu w górę...możliwe, ze chodzi o jakieś komórki rakowe , które rozwijają się u niego...ale możemy snuć tylko domysły, no bo co zrobić... Wet polecił preparat do podawania : Anticancer [url]http://www.e-karmy.com/p6081,vetfood-immmunactiv-anticancer-90-kapsulek-dla-psa-kota.html[/url] Ale nie jest to tani specyfik.... Dziś Topi dostał kilka zastrzyków witaminowych i żelazo , tylko tak paliatywnie. Co do zjadania kup, to nie ma to raczej związku z jego wynikami. Może mu po prostu czegoś brak, albo zasmakował. Może by mu ruben tabsa sparwic na poprawę flory . Topi schudł 1 kg ... ale może spalać więcej bo zimno- wet zasugerował podawanie karmy na zimę jakiejś wysokoenergetycznej, niekoniecznie dla seniora- nie wiem czy Husse ma coś takiego ? Kazał obserwować Topaza, jak przetrwa zimę to w kwietni znowu na kontrolę... Mam wyniki krwi- ksero- wyślę je razem z fakturą do Doddy, może warto to jeszcze skonsultować z kimś .... Za dziś u weta wyszło 85zł. Jutro wysyłam list. Aaaaa - Doddy:) - Topaz nie jest wykastrowany i ma dwa jajka;)
  7. Bimek ma jechac do domu w weekend 17 -go. Ja jestem praktycznie na granicy rozpakowania ciążowego, dlatego tez mogę nie dac wiesci na bieżąco, ale postaram się jak najszybciej odpisywać Wam jak sytuacja wygląda.
  8. Tz w pracy, odbieram go jak wyjde od weta , więc w powrotną drogę poprowadzi;)...a faktem jest , że Topi nie poprowadzi - przecież jest ślepy haha:) Będzie dobrze;) Odezwę się po 16 .
  9. a co to była za akcja z takimi bocianami co na ziemi uwiły gniazdo- bo ktoś się nimi zajmował...może by tam zadzwonić.... edit : juz wiem... [B] Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu[/B] ...ale chyba nie pomogą- daleko , ale moze choc dadza jakis pomysł? [LEFT][COLOR=#000000] [/COLOR][/LEFT]
  10. hehe jeszcze nie:) zaraz się zbieram z Topim do weta i to już mój ostatni wyjazd z psem w tym roku autem , bo czuję , że rozpakuję się lada chwila;) a auto muszę jeszcze do myjni dać, bo jest w nim jedna wielka sierść :) Topi biedny się znowu dziś zestresuje ...
  11. haha Oluś super bobas:) Włoski ma bombowe- przynajmniej możesz się pobawić w warkoczyki;) Jej powiedzcie mi czy umiejętność opieki nad małym wychodzi wraz z nim podczas porodu??:) Boję się, że nie będę potrafiła go wziąc na ręce, a co dopiero mówić o reszcie..a Wy tu kładziecie dzieciaczki na brzuszkach itp...:) Nogi mi tak puchną, że kostki jak u słonia - całą ciążę spokój był z tym, ale końcówka daje popalić ostro..ehh
  12. [quote name='jukutek']Małgosia wg ostatniego usg (na tydzień przed narodzinami) też miała ważyć 3200 a ważyła 600 g więcej :P[/QUOTE] Nie ma to jak dobre wieści z rana haha:diabloti: cicho- mój ma ważyć nie więcej niż 3300 i koniec:evil_lol: [quote name='blanka xd']Trochę chyba za późno dołączam, ale dopiero trafiłam na taki wątek. ;) Także jestem na początku 42 tygodnia i moje maleństwo wcale się na świat nie wybiera. Jestem już lekko poirytowana tym faktem, bo wszystko już gotowe na przyjście na świat córeczki i ledwo się toczę już, a ona chyba ma gdzieś wychodzenie a świat w taką pogodę.:mad:[/QUOTE] Czyli jednak jeszcze przede mną będzie ktoś się męczył:p A co lekarz na to przenoszenie- nie kieruje do szpitala? Mój gin jak w 7 dni po terminie nic , to daje mi skierowanie do szpitala.
  13. Mufa- to dyszenie , to raczej na 99% objaw stresu- trzeba dac sobie z dwa tyg na spokojnie na zaklimatyzowanie się suni w nowych warunkach, dla niej to na pewno ogromna nowość wszystko co od Was dostaje- od ciepłego posłania po miłość i okazywane pieszczoty, spacery itp . Może jje być tez po prostu ciepło- wątpię aby kiedykolwiek Dynka mieszkała w domu, musi się do wszystkiego przystosowac i nauczyć......trzymam kciuki ! Zdjęcia super:)
  14. A ja jestem po chyba ostatniej już przed rozwiązaniowo-ciążowej wizycie u gin- rozwarcie na 1,5 cm ...w sumie wszystko gotowe do porodu...tylko nie moja głowa i dom ;) Także czeka mnie gruntowne sprzątanie i przygotowanie kącika dla Bartusia. Chciałabym jednak do tego 17-go wytrzymać....zobaczymy. Mały waży na dziś według usg 3200 , więc w sumie ok - na kolosa nie wygląda. Ale muszę przyznać, że 9 miesiąc to jest jednak z lekka koszmar .... No i moja waga na plus 16kilo od początku.....grrrr
  15. Jedynka jest właśnie w drodze do domu!!!:) Na pewno dostaniemy wieści, ale z tego co wiem, to wszystko ok :)
  16. Pipi trzymam kciuki i czekam na wieści!!! ehh więcej nie napiszę, bo może być niecenzuralnie...
  17. Zaproponuję moją hotelową sunie: Beta- ok 2 letnia w typie owczarka, wielkości w kolano. Zdrowa, wysterylizowana, z psami zero problemu- zresztą ona w ogóle nie sprawia żadnych problemów-szybko się przyzwyczaja do nowych warunków. Dobrze chodzi an smyczy, karna, grzeczna-polecam;) Do ludzi lgnie- straszny przytulas z niej, lubi się bawić z psami, nie ucieka przez ogrodzenia. Nie ma problemu z załątwieniem formalności, pomoc w transporcie też się znajdzie. [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6573/87356m820.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-fyYkVFc6tb0/Tra3JPuQvZI/AAAAAAAAC1I/hk77j6mDWes/s640/beza3.JPG?gl=PL[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2rol1FPhw5A/Tra2EEp6fjI/AAAAAAAAC08/DXssqBDc7D8/s598/beza.JPG?gl=PL[/IMG]
  18. Ja rachunek wyślę po wizycie u weta, razem z jego faktura za jednym zamachem;)
  19. Optymistycznie nastrajają wasze posty o spadku wagi:) Ja na razie czuję się jak wielki hipopotam - i tak też zresztą wyglądam...mam nadzieję, że zrzucę...
  20. Przy takiej pogodzie zdjęcia do dupy same wychodzą . Nie mam tez nikogo do pomocy przy takich pozowanych teraz. Ale coś pomysle- byleby słońce było , bo tak to lipa...
  21. Super, że z Szejkiem lepiej:) My do weta dopiero w tygodniu-wtorek lub środa.
  22. Malawaszka zna mojego sznaucerka..ale chłopina ma z 8 lat jak nie więcej ....wiadomo więc jaki jest popyt na psy w takim wieku...
  23. Dzisiaj dwie dobre wiadomości- do domku pojechał Detal -Kierownik sam go zawiózł -ma wspaniałe warunki, piękny dom z ogrodem . I Drynda tez ma domek!!!:) Przyjechał po nią Pan, który po obejrzeniu programu o Korabiewicach postanowił pomóc psu ze schroniska. Drynda mieszka teraz w Wąbrzeźnie , w mieszkaniu, Pan z żoną są już na emeryturze, tak więc mają dużo czasu dla psiaka:) Staruszek Popiel niestety odchodzi za TM...
  24. dawaj, dawaj - chcemy zobaczyć malutką LENKĘ!!!:) Agaga....jej jaka słodziutka córeczka ...jeszcze na ostnich fotach taka bezradna była, a tu już uśmiechy-wow!! [url]https://lh3.googleusercontent.com/-GWgGPDv92lg/TtYeDt5GG1I/AAAAAAAADLY/2Gb7VPz1X7s/s640/IMG_1412.JPG[/url]
  25. [B]Rozliczenie listopad:[/B] Wpłaty: +10zł bico +20zł paula i zbysiu +50zł li1 +20zł paula i zbysiu +160zł baldek 2 za II m. +240zł stonka 1125 za III m. Wydatki - 300zł hotel listopad [B]Zostaje + 240zł[/B]
×
×
  • Create New...