Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Rodzice - myslę, że dużo zalezy tez od tego jak masz w głowie poukładane- jezeli panicznie boisz się sn, to taki poród zawsze będzie potem w pewnym stopniu traumą, bo nawet przy łatwym boli jak cholera;) Ja byłam myślę dośc pozytywnie nastawiona, ale i tak nie wiem jakbym dała radę bez zzo ... i serio jestem w szoku , że tak mało kobiet mimo , że np w tym szpitalu gdzie ja rodziłam jest zzo dostępne- się na nie nie decyduje...kwestia kasy czy jak? Przez 3 doby jak byłam nikt z tego nie skorzystał, a porodów było 7... ZZO to coś wspaniałego hehe U nas w szpitalu tydzień po porodzie kładą i wywołują poród- dłużej nie czekają. Mój gin tak samo mówił, że po tygodniu od terminu jakby cos da mi skierowanie do szpitala na wywowłanie. Jutro wystawiam bazarek z małymi ciuszkami i innymi akcesoriami;) już dziś zapraszam przyszłe mamy- link podam;)
  2. Randa- poproś o przeniesienie wątku- dopiero zauważyłam , że on jest cały czas w dziale- domy tymczasowe;)
  3. Dokładnie to im powiedziałam i napisałam - nic na siłę, bo wszystkim wyjdzie to tylko na złe. Topi po wczorajszych spacerach i przebywaniu w domu , dostał lekkiego rozwolnienia ze stresu, ale popołudniu już kupa była ok;)
  4. - zabieranie do stajni Topaza odpada absolutnie i dom o tym wie;) Wczoraj Pani przysłała mi sms,że cały czas się zastanawiają i , że przygotowują dom pod Topaza.... Wysłałam dzisiaj im na maila Sabulę- jej , ależ to fajna sunia!!!!!!!Słodziak do zacałowania!!! Zobaczymy co odpiszą.
  5. Ale masz fajnych pomocników Neris:)
  6. Rodzice- zdążysz;) a ty w końcu rodzisz sn czy cc będzie?
  7. Beta pojechała dzisiaj do swojego domu:p Mieszka ok 30km od nas, w domu z ogrodem . Państwo w starszym wieku, przeprowadzili się tu ze śląska. Beta ma sobie biegać po ogrodzie, ma wstęp do domu , ale jakby ktos przyjechał to będzie w kojcu. Pani będzie ją rozpieszczać, bo jest kucharką i uwielbia gotować;) Pierwszy raz zdarzyło mi się , aby nowy dom znał ustawę o zwierzętach-Pani sama mi powiedziała, że według nowych przepisów pies nie może być dłużej zamknięty niż 12 godz;) Ludzie bardzo mi spodobali-tacy normalni, ale z sercem do zwierzaków, mam nadzieję, że Beta dogada się z nimi i będzie wszystko ok- do samochodu weszła jak do swojego;)
  8. Pozdrowienia od Magnata!!!! Nowy domek jest nim zachwycony:) I my też widząc takie foty- piękny z niego pies! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-00o0CbUazLI/Twh9kovqTEI/AAAAAAAADIE/eHghbZTQSlQ/s640/magnat1.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wYpijbMMobM/Twh9nnge8MI/AAAAAAAADII/cVdJUtgTzAk/s640/magnat.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-2rS2jBgRT2Y/Twh9srzt7sI/AAAAAAAADIM/YsODeksbYVs/s640/magnat2.jpg[/IMG]
  9. Dzwonił domek- dojechali. Bim w podróży spokojny bardzo. Teraz są już po zapoznaniu się z ogrodem i siedzą w domu. Bim jest zestresowany, chodzi obwąchuje, kolacji troche zjadł. Dostaje smakołyki. Na razie bardziej lgnie do Pani, ale to akurat wiedzialam i mówiłam, że tak będzie na początku. no nic pierwsze dni najtrudniejsze
  10. [quote name='Poker']Gratulacje.Imię śliczne, takie normalne i data urodzin właściwa.Mój maż jest z 20 grudnia, więc mówię to z całą odpowiedzialnością ,że data świetna.[/QUOTE] Jakby coś, to wiem do kogo składać reklamację;) ------- Bimek pojechał!!!!!!!!!!!!!!!!! Teraz trzymać kciuki za pozytywne zaklimatyzowanie się. Ale dał się już przytulić swojej nowej Pani, do Pana też nieśmiało podszedł. Biedulek jednak widać było, że czuje, że coś się będzie działo, bo właził mi na kolana i się wtulał ...ehh długo był u nas, ale pojechał po lepsze-oby to docenił!
  11. Na swoim hotelowym i ciązowym sie chwaliłam;) w koncu psie forum , to nie bede z dwunożnym latać heh
  12. Rozsypałam- 20 grudnia;) Bartuś pozdrawia;) [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s320x320/403744_2996743607117_1518038014_2909005_1764887855_n.jpg[/IMG]
  13. Państwo w drodze-będą ok 13. I tak odetchnę dopiero po jakimś czasie jak Bimek już będzie w Słupsku i będzie wszystko ok... Napisze potem jak poszło.
  14. wiem, wiem Kasiu...dlatego tez próbowałam zasugerować inną adopcję, ale Państwo stwierdzili , że albo Topi albo żaden...ale to były decyzje pod wpływem emocji tak myślę...no nic zobaczymy - a możesz mi podesłać informacje o tej Sabie? Może wyslę Państwu na maila.
  15. Państwo psie potrzeby zrozumieli bardzo dobrze, bardziej wyszła chyba obawa o to czy sami są w stanie temu podołać i zmienić swoje dotychczasowe poukładane życie... Nie wiem, może po przemyśleniu na spokojnie podejmą decyzję jednak na tak, nie pod wypływem emocji. Szkoda by było stracić taki dom ehhh Szkoda tez Topazika, smutno mi tak jakoś ...chyba za bardzo się nastawiłam na pozytywne zakończenie. Dla mnie ten pies jest bezproblemowy, no ale mam porównanie z innymi...
  16. Gratulacje dla nowej, przyszłej mamusi!!!:multi: [quote name='majuska']Ja też w szoku jestem, ja tak nieśmiało sobie w tą ciążę zaszłam..a teraz się posypało :)[/QUOTE] A dobrze, dobrze-będzie miał kto na bazarkach kupować:diabloti: Teraz widzę ile to człowiek z głupoty rzeczy nakupował, których części w ogóle nie użyję...i mały powoli tez wyrasta z najmniejszych ciuchów -za szybko zdecydowanie;) U nas na samym początku było trochę gadania o psy, że może do kojca...na szczęście szybko się rodzina uciszyła:diabloti: I tak jak myślałam- z psami żadnego problemu, choc troche je izolujemy i nie wchodzą bez pozwolenia do sypialni, gdzie łóżeczko małego-ale tylko ze względu na fruwającą sierść, która doprowadza mnie do szału:mad: Dziewczyny nie straszcie, że dzieciaczki potem takie czujne....:crazyeye:
  17. Pani właśnie dzwoniła, że będą jutro ok 13-14.....mam stresa;)
  18. wow, domki super- tez bym sie pisała na takie wczasy ;) dawno nigdzie nie byłam...ale nie wiem czy wujek po takim zlocie nie wstawi znaku- zakaz wprowadzania psów:) Tobiś widze próbuje Arince dorównac w szaleństwach:)
  19. Jestem bardzo ciekawa co z jutrem....w tygodniu dom dzwonił, że wszystko aktualne , że będą....ale już to słyszałąm kilka razy wcześniej...
  20. Niestety o Lukrecję cisza...szkoda mi jej bo rok mieszkala w domu a teraz znowu w kojcu jest, a ma krótką sierść i jak mrozy przyjdą....w domu co byla strasznie ja utuczyli, teraz jest codziennie wypuszczana i wygląda rewelacyjnie. Wspaniałą z niej sunia. Bąbelek poszedł w ojca;) Tez mieliśmy go w schronie hahah , cała rodzina trafiła-po tym jak ich pan się zapił na śmierć... tatuś Bąbla tez już w domku;)
  21. Rola to matka Bąbelka ;) Obydwoje wspaniali - mieszkają razem w domu z ogrodem w Piasecznie;)
  22. Trzymajcie jutro mooooocno kciuki za Topaza, bo są ogromne szanse, że pojedzie do swego domowego raju ;)
  23. Nie wiem jaki powód podali ludzie, będę dziś rozmawiać z Kierownikiem, to się podpytam...sunia jest jedną z najdłużej przebywających w schronie...
  24. W tym tygodniu w schronie tyle adopcji,że aż sami się dziwimy:) Nowe domki mają: Juna, Taja, Rola i Bąbel (Kierownik zawoził je do Warszawy we wtorek), Szczekuś, Rosa i Tedino:) Do adopcji poszła tez Bryza, ale wróciła po 1 dniu....to jej 3 adopcja i 3 zwrot:( ciągle trafia na jakiś głupich ludzi... Po sylwestrze do schronu trafiły 3 psiaki,ale dwa zostały odebrane przez właścicieli.
  25. Dokładnie- zmiany jakie zaszły w Boguszycach , to wzór do naśladowania . Super!!
×
×
  • Create New...