mogłabym pomóc w transportach. Zaznaczam ze to nie jest mozliwe za kazdym razem . ja nie prowadzę ale mój mąż na pewno ze mna pojedzie. Jednak on pracuje na zmiany i jesli bedzie w tych godzinach w pracy nie pojedziemy. Możecie jednak brać mnie pod uwagę. Mamy Opla Astrę ale nie kombi
jestem zaskoczona taką opieką i co zostawisz to bez echa, myslę że nie.
pracuję higienie szkolnej 20 lat w dużym mieście . U nas by to nie przeszło na sucho tym osobom. Nie mieśći mi się w głowie aby wysłać w takim stanie dziecko do domu
Aga musisz byc cierpliwa ale ja na Twoim miejscu też mym się denerwowała. sama adoptowałam pieska nie ze schroniska ale z domku tymczasowego. Ponieważ nie mogłam go zabrać od razu cały czas byłam z opiekunką w kontakcie.
Miejmy nadzieję ze pani się odezwie