Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. Jak to nie chcą??? TRZYMAMY !!!!!!
  2. Witam wszystkich :) Jak się rozbudzę i będę miała chwilkę czasu to wrzucę kolejne fotki. O ile jest dla kogo... Bo cisza tu straszna :(
  3. Oooo, to mama przebywała wczoraj 3 kroki od mego miejsca zamieszkania :) Miłego wystawiania. A po powrocie biegusiem do kompika :eviltong:, bo my tu wszyscy z niecierpliwością czekamy na wieści o Fredziu !!!! :)
  4. To były właśnie te zmiany, o których mówiła Ola. Ja wiedziałam, więc nie mogłam się odzywać... :) Tosiu, trzymam kciuki. Zoyu, polub Tosię !
  5. Późny wieczór to nie jest, ale fotki zrzucone. Oto pierwsza z nich. Taki był lekko spłoszony po wyjściu z boksu [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/4/ef1c5a70116cdd81.jpg[/IMG][/URL] Do tego, co napisałam powyżej dodam jeszcze, że podczas głaskania pies zaczynał się kłaść na boku. Jeszcze chwila, jeszcze moment i na pewno wystawiłby brzuszek do góry, czyli.... gdzie ta agresja? Na szczęście jej NIE MA! I jeszcze jedna ważna rzecz: jego schroniskowy numer to 301/06 (okazało się, iż pies jest w schronie jednak nieco dłużej niż 2 miesiące..).
  6. A fotki? A fotki? Ze spacerku. I w ogóle...
  7. Można jak najbardziej. Jeśli masz jakieś "wypróbowane" strony ogłoszeniowe to... :) Ja też oczywiście przystąpię do ogłaszania, ale wszelka pomoc mile widziana :)
  8. A ja myślałam, że to zupełnie inny pies :)
  9. Dostałam dziś jedno zapytanie w sprawie Atosa i prośbę o fotki od kogoś, kto przeczytał ogłoszenie na 4łapach. Odesłałam tą osobę Ago do Ciebie (bo to Twoje dane podane są na Allegro, prawda?).
  10. Byłam dziś w schronisku. Pieska widziałam :) Miły pan, za zgodą szefostwa, wyciągnął go z boksu. Troszkę opornie to szło, bo pies rzeczywiście stresuje się na widok smyczy, czy też może raczej na myśl o tym, że zostanie złapany. [B]Ale agresji w nim zero!!! [/B]Ani razu nie warknął na pana, nie mówiąc o próbie ugryzienia (zero !!! ) !!! Po wyjściu z boksu był troszkę zestresowany. Zwłaszcza jak był obok człowieka. Kulił się troszkę, kładł uszy po sobie, a jak go głaskałam, to widać było, że troszkę się boi (jakby miał złe skojarzenia z ludzką ręką nad sobą... :( ). Ale po chwili głaskania sam podsuwał łebek i prosił o jeszcze. Jak oddalał się lekko (na tyle, na ile pozwalała mu smycz) odzyskiwał formę, pewność siebie. Zrobiłam mu kilka zdjęć, ale jeszcze nie zrzuciłam ich do kompa, wrzucę późnym wieczorem. A na razie, w ramach przypomnienia, moja ulubiona fotka :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/152/d17dbc89c584e437.jpg[/IMG][/URL]
  11. [quote name='Kiłi']Czy już jest jutro?:diabloti:[/quote] Już jest jutro, ale to jutro potrwa wszak jeszcze przez kilka dobrych godzin :eviltong:, więc jeszcze mam czas... No ale dobra, nie będę taka. Macie, macie :evil_lol: Ponieważ nie raz zachwycaliście się nieskazitelną bielą Bazyla to teraz chwila prawdy... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/1/93ede27d4822feaf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/1/ac6362a0d46e09bc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/1/f41a3f140b77c924.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze poprawka, wszak drugi boczek czysty :evil_lol: [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/4/cfdf7616a1583fa1.jpg[/IMG][/URL][/U]
  12. Nie denerwuj się. Z TAKIEJ budy (deszcz to czy nie deszcz) to on na pewno nie będzie chciał wyjść :)
  13. Ja też spacerkowe poproszę, bo takich jeszcze nie było :)
  14. [quote name=':: FiGa ::']Zdjęcia ogladam z wielką przyjemnoscią, Bazyl jest wspaniały :cool3: I do tego BIAŁY :loveu:[/quote] Miło nam bardzo:) Jutro kolejna porcja fotek !!! A na razie dobranoc.
  15. U nas też pada... Jak Fredzio zareagował na burzę i deszcz? Wyściubił nos z domku choć trochę? ;) Prosimy o fotki !!! :)
  16. [quote name='Wiedźma']Jak on się tu pięknie pofałdował!!! Od razu widać, że jest miętki (!) i do miziania zdatny![/quote] I to jak zdatny.... :evil_lol: :)
  17. Cieszę, że jest postęp, dobre zmiany i że ogólnie idzie ku lepszemu !!! :multi: :multi: :multi: Zgadzam się z przedmówczynią :) w spr. psich poduszek po schronisku. Pies moich rodziców (ze schroniska w Zabrzu) miał to samo. Linomag pomógł. Tylko sprawdź jak będzie na niego reagował, bo być może będziesz musiała po smarowaniu go pilnować ;). Mój Bazyl i Gucio moich rodziców Linomag uwielbiają..... zjadać :) Ulu dziękujemy za pracę i czas poświęcany Fredziowi :loveu: - postępy widać :multi:. Co do odwiedzin - to jeśli chodzi o mnie to... nieprędko. Zaraz zaczynam mamraton pracowy, koleżanka wyjeżdża na urlop i czeka mnie siedzenie codziennie. Może potem. Choć mam nadzieję, że potem to Fredzio będzie już grzał dupkę w nowym domu :)
  18. [quote name='VitisVini']A już wiem, jak się ten gronkowiec objawiał? Może jeszcze uda mi się doczytać. Trzymajcie się słodziaki;)[/quote] Jak się objawiał gronkowiec? A żebym to ja pamiętała....:roll: Na pewno był to gronkowiec złocisty. Na pewno Bazylemu pojawiły się na głowie (na czole, na policzku) takie małe łysinki a raczej przerzedzenia włosów. Coś mi się telepie po głowie (ale już na 100% nie jestem pewna), że miał jakieś delikatne zaczerwienienia w tych przerzedzonych miejscach. Nie drapał się praktycznie wcale (tylko troszkę po czole, ale może myślał? :evil_lol: ). I tyle pamiętam. Jak sobie coś jeszcze przypomnę to dopiszę. Leczenie trwało 3 miesiące, dostawał (nawet lepiej pamiętam nazwy leków niż objawy... skandal!) Enrobioflox, zastrzyki z wit. B, Biotynę, miał robioną autoszczepionkę i jeszcze coś dostawał, ale już nie pomnę. I tyle w tym temacie. A co do wzrostu Bazylego to rzeczywiście jest dość spory - mierzy 72 cm w kłębie (jeśli nic nie pomyliłam) i waży 56 kg... P.S. Vitis, będę miała dla Ciebie jeszcze zdjęcie mojego TZ (nowe) z Bazylim w objęciach, do plakatu :)
  19. Jakie wieści po wizycie u weta (bo widzę że już jesteś :) )?
  20. Wiem, że :loveu: :loveu: :loveu: i w ogóle, ale prawda jest taka, że DA bywają psami trudnymi w prowadzeniu. Większość z nich ma charakter dominacyjny. A do tego są silne. I najczęściej nie kochają innych psów. A że są piękne i kochane :loveu: to inna sprawa :evil_lol:
  21. Z dwa miesiące temu odkryliśmy w Katowicach (na obrzeżach) piękne tereny do spacerowania, 20 minut jazdy autobusem od centrum miasta. Niedaleko a zupełnie jak poza miastem, jak w najfajnieszym lesie :) Takie oto widoczki: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/1/5d22a859dda6047a.jpg[/IMG][/URL] Moi panowie :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/1/d1cd95d84219abbc.jpg[/IMG][/URL] Bazyl odpoczywający, znany Wam już z mojego podpisu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/1/781f1079785a6cff.jpg[/IMG][/URL] C.d.n.
  22. [quote name='Ambra']naprawde !! alez byloby cudownie, a czemu takie decyzje? zdradz szczegoly calej operacji!:razz: jak on sie miewa wogole?[/quote] Ach.. niewiele więcej zdradzę, bo niewiele więcej wiem. Tego co napisałam nie dowiedziałam się nawet bezpośrednio, tylko za pośrednictwem mojej mamy, która mieszka obok sklepu, w którym pracuje pani, na prośbę której założyłam wątek (ufff.... co za zdanie ;) ). Piesek dostał niewielką dawkę środka uspokajającego, przemyconego w jedzonku, troszkę go zmuliło, został pochwycony, zapięty na smycz i przetransportowany do domku, na razie tymczasowego. Są małe problemy (ale nawet nie wiem dokładnie jakie), bo to coś niezsocjalizowany osobnik, ale jak dobrze pójdzie to zostanie w tym domku na zawsze. A jak nie pójdzie dobrze to będzie trzeba szukać mu innego domku. Na razie jest ok. Jeśli sytuacja się zmieni to na pewno dostanę "cynk" od pani (która cały czas ma na psiaka i jego nowy domek oko) i wtedy wszystko tu napiszę.
×
×
  • Create New...