Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. [quote name='Ambra']i kto jutro odbierze psa?hmm? co tu taka cisza! :shake:[/quote] Właśnie... co tu taka cisza? Też mnie to martwi. Troszkę wygląda to tak, że akcja udana, pies wyciągnięty, emocje opadły, zainteresowanie też... No chyba, że trzeba to zrzucić na karb weekendu... Nie wiem. [B][COLOR=Red]Potrzebny transport na jutro !!!![/COLOR][/B]
  2. [quote name='Neris']Skończyła się aukcja cegiełkowa dla Polo, wynik raczej średni... może ja coś źle tam piszę że tak mało ludzie kupują? Zajrzyjcie proszę, może mi pomożecie zrobić nową.[/quote] Po pierwsze zmieniłabym tytuł. Na jakiś w stylu "Polo umiera... Wejdź, pomóż!!!!" albo "Polo umiera... Daj mu szansę." albo "Polo umiera... Dzięki Tobie będzie żył". Po drugie tekst. Neris wybacz, ale jest troszkę za długi i troszkę za mało dramatyczny. Zrezygnowałabym ze wstępu. Podałabym tylko suche, smutne informacje o tym jak jego stan się pogarszał, jak cierpi teraz, jaki jest jego dług w klinice, ile jeszcze przed nim. Coś w tym stylu: Polo. Średniej wielkości kundelek. Łagodny, dopominający się o pieszczoty, wpatrzony w człowieka. Kochający ludzi, mimo krzywd jakie spotkały go z ich strony. Przyjaciel na dobre i na złe. Polo. Polo umiera... [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Do kliniki SGGW, w której obecnie przebywa, został przewieziony ze schroniska, z podejrzeniem nosówki. Kiedy już wydawało się, że jego stan się polepsza to Polo zaczął mieć problemy z zachowaniem równowagi, koordynacją ruchów. Przestał chodzić, na wszystkie badania trzeba go było nosić... Ale Polo ma w sobie dużo siły i ogromną wolę walki. Mimo choroby cały czas "uśmiecha" się do człowieka, cieszy na jego widok, chce żyć. [B]Chce żyć dla nas. A my możemy mu pomóc.[/B] Polo ma szanse zacząć w miarę normalnie funkcjonować. Podjął walkę o swoje życie, zaczyna troszkę chodzić, powłócząc tylnymi łapkami. Ale jego stan jest wciąż bardzo, bardzo poważny i wymagający podawania kosztownych leków. Dług w klinice wynosi już 2000 zł !!!! Pomóż Polo wstać na łapki :) ! Pomóż mu wrócić do naszego świata i cieszyć się z życia. [/FONT][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Przedmiotem aukcji są zdjęcia psa.[/FONT][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Losy Polo można śledzić na dogomanii pod adresem: ......[/FONT][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Po zakończeniu leczenia pies będzie szukał nowego domu. Może właśnie Ty staniesz się jego nowym, kochającym panem?[/FONT][/FONT][/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Co Wy na to? [/FONT] [/FONT][/FONT][/SIZE] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT]
  3. To dobrze, że go wyciągnęłyśmy! W schronie tęskniłby jeszcze bardziej... Co do kasy to na kropkowym forum jest na pewno ponad 200 zł. Jak już będzie wiadomo ile dokładnie wynosi rachunek to trzeba będzie poprosić MichalaMi o przelanie kasy. [B][COLOR=red]A teraz trzeba zbierać na utrzymanie Kropka i dalsze leczenie !!!![/COLOR][/B]
  4. Dalmat biegnie do góry, a Ula mówi jak poszedł jej egzamin :)
  5. [quote name='halbina']:oops: :roll: nie pomożemy... niestety... ale podbić możemy.[/quote] Dobre i to :Rose: Dziękuję też za wrzucenie do podpisu "schroniskowca", którego próbuję "wypromować" :)
  6. A dlaczego nikt nie zagląda do kropkowanego chłopaka? Dlaczego nikt do góry nie podnosi??? Transport potrzbeny na poniedziałek !!! I pieniądze potrzebne !!!! Niech świat widzi Kropka ciągle !
  7. [quote name='Ania-shira']Ten wystające nogi też mnie nie przerażają no cóz zdarzyło mu się wkońcu to pies :lol: Miał ochote odryźć nóżki jakiemuś krasnalowi to co ja mogę :evil_lol: [/QUOTE] A ja mu tyle razy mówiłam, że u nas w domu nie ma krasnoludków...W jakimż byłam błędzie :evil_lol: A mówię mu tak zawsze jak zostajemy w domu sami i wracamy z wieczornego spaceru a dogo leci prosto do kuchni z nadzieją, że ktoś mu coś sypnął do miski... [QUOTE]rzeczywiście wygląda jakby był na jakiejś imprezie :lol: a może był a ty nie wiesz?[/quote] Może, może.... Szczerze mówiąc nie kontroluję co chłopak robi w nocy. A łazi w prawo, w lewo, przewala się po łóżkach, więc kto wie czy czego innego nie kombinuje... :evil_lol:
  8. Zaglądają, zaglądają tylko nic nie piszą :) Zawsze mnie to zadziwiało i zadziwia u małych psów - ta obronność i waleczność, jakby nie miały instynktu samozachowawczego. Przecież większy pies, jakby chciał, to jednym ruchem zrobi porządek z takim malcem. Nie mówię, że akurat Ares tak zrobi, mam nadzieję, że się chłopaki dotrą, albo jak Ares jeszcze urośnie to Idi poczuje respekt :)
  9. Na miłe rozpoczęcie leniwej (jak dla kogo, jak dla kogo...) soboty taka oto fota :evil_lol: Bazylego, który wygląda jakby wrócił nad ranem z imprezy i zaległ ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/155/823717a1819eaf12.jpg[/IMG][/URL] Spokojnego dnia :)
  10. Cześć Maleńki :) Wrzucę jeszcze ostatnią fotkę, jaką strzeliłam będąc ost. w schronie: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images21.fotosik.pl/368/916937e0e8d0b7e7.jpg[/IMG][/URL]
  11. Ja mogę mu zrobić Allegro, ale po kilku dniach pobytu u Uli, żeby wiedzieć jak Kropek się zachowuje w domu. [B]Słuchajcie, pora zacząć się dogadywać co do poniedziałkowego transportu !!! [/B]Niby to jeszcze prawie dwa dni, ale czas leci...
  12. [quote name='Ania-shira']On ma taką słodką mordeczke :lol: :multi:[/quote]Tak powiadasz? A te wystające z krwiożerczego pyska nogi Cię nie przerażają? Nic a nic? ;)
  13. [quote name='Ulaa']jeszcze jakieś pytanka :cool3:[/quote] Nie już nie, a może raczej - na razie nie :eviltong: A co z ogłaszaniem Kropka? Czas zacząć... [B] Pianko[/B], napisałaś, że go ogłaszałaś - napisz jeszcze gdzie, ok? :) Dobranoc wszystkim i dobranoc Kropkowi samotnemu w Orzeszu.
  14. Jak to dobrze :multi: :multi: :multi: Ale kciuki, zgodnie z prośbą, jeszcze zaciskam... :)
  15. [quote name='Samturia']ale ona zdolna... :loveu: gratulujemy kujona ! :D[/quote] Zgadzam się w pełni. I powiem: cie choroba, zdolna bestia :) Widać, że ją to bawi i sprawia przyjemność :) A mój Bazyl doskonale ćwiczył tylko na szkoleniu (pan nawet twierdził, że jest jednym z pojętniejszych psów), ale jak tylko wychodził za bramę to trzeba go było prawie błagać, żeby wykonał komendę :evil_lol: Robił kiedy chciał, a może inaczej - jak chciał to robił ;)
  16. Dzięki za odpowiedź:Rose: Myślę, że damy radę :) (w końcu to tylko ok. 75 zł miesięcznie, to nie taka duża kwota!). Będą bazarki, trochę kasy jest na dalmatkowym forum. Będzie dobrze. A poza tym mam wrażenie, że Kropek szybko znajdzie domek. No wiesz..., tak tylko spytałam o to gdzie Kropek będzie przebywał. Z ciekawości przecie :) Nie miej mi za złe. Chcemy tu wszystko, wszyściutko wiedzieć, w najdrobniejszych szczegółach, a ja już w ogóle - wszak jestem jego (jak ktoś tu powiedział) matką chrzestną ;) A Sonia to spryciula, mój Bazyl też by tak pewnie zrobił na jej miejscu :evil_lol: P.S. Kropek pewnie będzie musiał dostawać (przynajmniej na początku) delikatne żarełko, prosimy zatem o indycze mięsko (jeśli możemy..). A z innej beczki - czy psy powinny jeść wieprzowinę?
  17. [quote name='Ulaa']Tak długo, ile będzie trzeba, nie martwcie się... Co do opcji płatnego tymczasu... Przyjmijmy tak +/-, może 5 co drugą dobę? Mam nadzieję, że mnie rozumiecie :oops:[/quote] Rozumiemy, rozumiemy. Nie martw się :) Czyli ustalamy (sorrki, że tak drążę, ale chciałabym, żeby sytuacja była jasna), że jest to opłata symboliczna - coby Was wspomóc w utrzymywaniu psa i żeby mama Twoja się nie denerwowała - jedna doba za darmo, druga za 5 zł, tak? Dobrze rozumiem? Jeszcze jedno pytanie, bo w sumie nigdzie po drodze o to nie zapytałyśmy. Jak wnoszę z tego, co napisałaś - mieszkasz w domku. A Kropek gdzie będzie przebywał? W domu czy na zewnątrz, w kojcu?
  18. To ja jeszcze napiszę, że najprawdopodobniej dalmat otrzyma od jednej z kropkomaniaczek 8 kg bardzo dobrej karmy, a więc koszta utrzymania będą nieco niższe. Czekam na odp. w tej sprawie.
  19. [quote name='Paola06']Chyba nie bedę jakis czas tu zaglądać -bo po co i was zasmucać:placz: Tosia dzisiaj dostała obrzęku płuc:placz::placz:[/quote] :-o :-o :-o Co ???? Biedna Tosieńka.... :-( I Ty też biedna, co się nastresowałaś (i stresujesz) to Twoje. Trzymajcie się kobiety, a Ty Olu KONIECZNIE tu zaglądaj i mów, mów, mów jak miewa się Tosia, wszystko nam mów !!! Będzie dobrze - Tosiaku nie daj się ! P.S. Obrzęk płuc niestety może też być objawem (i z powodu) chorego serduszka... Co mówi wet?
  20. [quote name='VitisVini']Piękne:multi: Trzeba by z tego zrobić jakiś plakat pt" Zobacz jak nam będzie fajnie kiedy mnie przygarniesz" [/QUOTE] Dziękuję (i dziękuję TZ za zrobienie tej fotki). A wiesz, że to jest jakaś myśl z takim plakatem :evil_lol:? [quote name='VitisVini'] Maciaszku a Bazyl to ludzi kofa? Da się pogłaskać obcemu?Bo moja to mowy nie ma.Ale swoją hodowczynię pamięta, morda jedna, rzadko się widujemy a ta zawsze ( morda a nie hodowczyni :eviltong: ) aż posikuje z radości na sam dźwięk jej głosu. Normalnie czary mary. PS. Maciaszku z ciebie to niezła laska jest.Może nawet ładniejsza jesteś i od Bazyla:eviltong:[/quote] Bazyl kocha praktycznie wszystkich ludzi i z tej miłości zalizałby ich na śmierć :) Obcym daje się głaskać bez problemu. Czasem zachowuje dystans, ale rąk nie odgryza ;), nawet nie warczy. Ubawiła mnie wizja posikującej z radości, na dźwięk głosu Twojej suni, hodowczyni (bez urazy) :evil_lol:. A dziękuję, dziękuję za komplemencisko :oops: (chociaż od Bazylka jestem tylko "może" ładniejsza ;)). A jeszcze a propos miłości do ludzi - to prawda jest taka, że on połyka w całości, tylko nogi wystają... ;) :eviltong: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/155/cd8ad7d1d756bebe.jpg[/IMG][/URL]
  21. Cześć Maluchu :) Śmigaj do góry.
  22. [quote name='Ulaa']Ja mam sporo rzeczy na bazarek, wystawię w poniedziałek lub we wtorek.[/quote] Bardzo fajnie :multi: A jeszcze 2 pytania do Ciebie: 1. Na ile możesz dać psu tymczas? Na jaki okres czasu? 2. Jak rozumiem tymczas będzie płatny (tak pisałaś, 5 zł/dobę. Na niepłatny nie ma szans?)? Jak chcesz się rozliczać? Tzn. z góry za jakiś okres czasu czy potem?
  23. [quote name='Ambra']Maciaszek odezwij sie do mnie na gg albo jak masz mozliwosc to zadzwon. psa mozna moim zdaniem juz reklamowac a wiesci o jego stanie zdrowia bede miec pewnie dopiero jutro,[/quote] Przed chwilką wstałam. Półtorej godziny drzemki z lekko obrażonym Bazylem (ciągle coś tam ode mnie czuje) troszkę mi pomogło, ale i tak chyba zaraz znowu pójdę spać :) Właśnie zagaduję Cię na gg, aleś zaraz wracająca ;) Czyli jaki jest/będzie koszt pobytu Kropka w Orzeszu? Mniej więcej. Pogrzebcie w szafach, szufladach, porozglądajcie się wokoło - trzeba coś powystawiać na bazarkach !!!! I może pomyśleć nad Allegro (szukanie mu domu, a przy okazji info o koncie i prośba o wpłaty).
  24. Ja też myślę, żeby psa wydać w pełni zdrowego. No chyba, żeby się umówić z potencjalnymi chętnymi, iż odbiorą psa dopiero po zakończeniu leczenia... Ale ogłaszać i tak już można. Zanim się ktoś znajdzie to chwilkę potrwa. A jak ktoś będzie zdecydowany i w Kropku zakochany, to poczeka. [B] No właśnie Ulu, co z tym imieniem???[/B] A co do niedzieli i Parku Ch. to nie wiem. Na 99% to nie nosówka, ale nie wiem czy, dopóki się nie będzie miało pewności, powinno się psa prowadzić w miejsce tak zapsione (tym bardziej, że znaczna część ludzi nie szczepi swoich psów na wirusówki). To raz, a dwa - może lepiej z takimi wyprawami wstrzymać się do momentu, aż pies nie pozna dobrze jednej osoby, nie oswoi się z nią, nie będzie się czuł przy niej pewnie. Takie przerzucanie go w kolejne miejsce może sprawić, że bardziej się zestresuje. Nie wiem, takie jest moje zdanie. P.S. Powodzenia na egzaminie (a cóż to za egzamin?).
  25. [quote name='dona20']Do góry piesku!!!!!!!!To wszystko jest dla mnie chore,a jak ktoś się nim zainteresuje to tez powiedzą, że go nie wyciągną z boksu, bo jest agresywny.Ja myślę, że on może nie dać sie zapiąć na smycz, bo się boi.Tam samo było z bokserką, też nie chcieli jej wyciągnąć, bo niby jest agresywna, a okazało się, żę to strasznie sympatyczna psina.[/quote] Też się właśnie zastanawiałam co będzie jak ktoś się nim zainteresuje i będzie chciał go oglądnąć, pogłaskać, poznać w bliższym kontakcie. Nie wyciągną? Bzdura. Zgadzam się i tak samo myślę, że jego rzekoma agresja wynika ze strachu przed zapięciem. Tym bardziej, że jak ktoś wchodzi do boksu (np. z jedzeniem), jak dostają jeść to agresji zero. Wczoraj rozmawiałam z panią, która podała podobny przypadek - opowiadała o psie, którego usiłuje złapać, ale ten jak widzi smycz i obrożę to reaguje agresywnie, a poza tym nie jest jakimś agresorem.
×
×
  • Create New...