Ludzie nieraz dzwonią dopiero następnego dnia, jak się namyślą, obgadają to z rodziną. Jeszcze nic straconego.
Co do starszych psów zgadzam się całkowicie, sama wzięłam z Dogo 10-letnią sunię i jest super, ale z normalnymi adopcjami to jest najczęściej tak, że ludzie chcą szczeniaka lub młodego, po co komu stary pies, który będzie chorować i pewnie niedługo umrze. Niestety taka jest ludzka mentalność. Bardzo to przykre, ale prawdziwe.