Brązowa, to ja odpowiem za Kasię: w schronisku krakowskim jest około 550 psów i 250 kotów. Aż tyle!
Tinka ma już zdjęte szwy. Strasznie rozrabiała, do tego stopnia, że zamiast ugryźć moją rękę, ugryzła się w tylną łapę - przez przypadek. No, ale już po wszystkim. Kaftanik zdjęty, szampon kupiony, teraz będzie pranie, no może poczekam z jeden dzień, żeby ją tak naraz nie stresować, no i żeby błoto trochę obeschło, bo u nas dzisiaj pada.
Z Kasią planujemy wspólny spacer, może w ten weekend, może w następny, zależy od pogody i od wolnego czasu. Ale w ogóle, to na pewno się spotkamy.