Gratka - śliczna, malutka, same zalety, a domku jak nie było, tak nie ma.
Ciężko to idzie, bo piesków w potrzebie cała masa, a domków jak na lekarstwo.
Nie było mnie długo na Dogo i co ja czytam! Fredziowi znudziło się szukanie domu dla koleżanek-suczek i postanowił pomagać kotom!
Fredziu, jesteś wspaniały!!!
Nie miałam prawie 2 tygodnie Internetu i teraz odrabiam zaległości. Kocik jest przepiękny, rzeczywiście wygląda jak Norweg. Moja Milka też jest niskopodłogowa, ale ogona takiego nie ma. Widzę Tweety, że po "stracie" Miaucików musisz czem prędzej zapełnić dom następnym tymczasowiczem - jesteś niesamowita. Oczywiście bardzo, bardzo pozytywnie niesamowita!
Nie miałam prawie 2 tygodnie Internetu, ale już wszystko OK.
Miałam nadzieję, że Mrówcia już w domu, ale niestety nie. Ale jednak jakaś nadzieja jest. Trzymam kciuki!
Ja mogłabym użyczyć nr telefonu, ale to nic nie da, bo nie mam kontaktu z tym schroniskiem. Może podać telefon załozycielki wątku, MINOG - jest na pierwszej stronie wątku.
Wiem co to znaczy czyścić (a właściwie próbować oczyścić) psa z błota - moja Tina jest w typie PON-a. Z drugą sunią ON-kowatą nie ma takiego kłopotu. Teraz jest niestety taka paskudna pora - głównie dla nas, bo psom błoto specjalnie nie przeszkadza.