-
Posts
5279 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by taks
-
jeśli suczka pierwszy raz kryta i są problemy to lepiej jak reproduktor ma juz pewne doswiadczenie. A tak dla mojego spokoju- to krycie to działanie hodowlane i papiery jak trzeba są?
-
Dziwna zmiana skórna... czy ktoś wie co to może być ???
taks replied to Dona__'s topic in Dermatologia
Jeśli jak rozumiem to szybkie "przemienienie" starej zmiany to gorąco radzę też szybkie działanie i radykalne. Moim zdaniem trzeba usunąć i dać tkankę do badania (to i tak potrwa parę tygodni). Trzymam kciuki za psicę -
Może ale... te kości są robione z suszonej skóry więc 8 tygodniowcowi nie powinny zaszkodzić (nie zaszkodzi "skład") problem jest w zagrożeniu "mechanicznym" - zbyt duży kęs może zadławić - dlatego radzę obserwować psiaka przy jedzeniu i pilnować żeby nie łykał zbyt dużych kawałków ( w brzuszku pęcznieją). Szczeniaki bywają nieobliczalne w zabawie i łykaniu monstrualnych kęsów- najlepiej jak tylko ją "podziamdzia" a gdy kostka zrobi się na tyle miękka że może odryzać kawałki, proponuję odebrać
-
Nie wszystkie składniki karmy (dotyczy to także ludzkiego jedzenia) są przyswajalne a mimo to ich obecność jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania jelit. Np. błonnik ( a jest to super zdrowy składnik jedzenia) dietetycy zalecają właśnie dla prawidłowej pracy przewodu pokarmowego (likwiduje zaleganie kału w jelitach). Po czekoladzie i frytkach stolce są malutkie ;) a po owocach i jarzynkach owszem owszem - i o to chodzi (u piesków też).
-
PSEUDOHODOWLA księdza - zgłosić do jego przełożonych?? Czekam na rady!
taks replied to Greven's topic in Pseudohodowle
Greven pewno to naiwny pomysł ale przyszło mi do głowy żeby napisać do księdza rzeczowy i spokojny list z wyjaśnieniem czemu Twoim zdaniem robi żle i oczywiście się podpisać. Jeśli ma odrobinę przyzwoitości to jakoś zareaguje i podejmie dialog ( może da się oświecić:razz:) .Nawet jesli odpowie nie po naszej myśli to będzie to materiał do przekazania np. biskupowi. Ja bym zaczęła od tego a nie z góry od szefa - i pisemnie bo wtedy łatwiej zachować spokój i rozważyć słowa. -
PSEUDOHODOWLA księdza - zgłosić do jego przełożonych?? Czekam na rady!
taks replied to Greven's topic in Pseudohodowle
[quote name='Greven'] Jakiemu dziekanowi? Może mi ktoś to po polsku wyjaśnić? Bo zgłupiałam...[/quote] dziekan to szef dekanatu (dekanat to twór składający się z 10 parafii) i jego władza jest dość ograniczona co do zakresu. Faktycznym szefem proboszcza jest biskup ordynariusz diecezji.Tzw "świeccy" duchowni (księża diecezjalni) mogą mieć własność prywatną gdyż nie składaja ślubów ubóstwa jak duchowni zakonni. Obowiązują ich jeno zasady przyzwoitości ale to podlega subiektywnej ocenie zainteresowanego i biskupa więc w tym wypadku czarno widzę szanse na interwencję drogą służbową -
[quote name='Lulka']ech...ja tez sie zastanawiam nad tą karma, ale to bialko :roll: moja kundelka ma dysplazje i nie moze absolutnie przytyc no i zastanawiam sie czy bialko powoduje tycie? pies ma malo ruchu, chodzi tylko na smyczy, moze jedynie kłusowac. [/quote] W takiej sytuacji własnie Orijen bo: kalorie z białka wymagają większego wysiłku w przyswojeniu niż z węglowodanów= wysokokaloryczna a nie tuczy. Skład tej karmy powoduje zwiekszenie masy mięśniowej = wzmocnienie mięsni = odciążenie stawów dodatki poprawiają przemianę materii i regenerację chrząstki a także trawienie co dla psów o małej ilości ruchu jest b. ważne . Dużej ilości białka ponoć nie trzeba się bać - to białko pochodzenia zwierzecego a ono wg najnowszych badań nie obciąża tak nerek jak roślinne .Obfitsze kupy to też nie wada ale efekt składu tej karmy (szybszy pasaż, roślinne substancje resztkowe, sienię lniane) . Karmię jednego z moich psów (ma b. delikatny przewód pokarmowy i tendencje do kolek i dzikiej fermentacji) od 3 miesięcy i jestem b. zadowolona no i pies oczywiscie też
-
[quote name='AM'] [B]taks,[/B] czym Ty karmisz psa?[/quote] No niestety prowadzę jadłodajnię bo teraz mam 4 stołowników. Alergik na drobiowo-jarzynowej+ ryż, czasem żółtko i ryba Panna "trzustkowa" wszystkie mięsa,ser, jajko+ jarzyny (bez wypełniacza) Dwie zdrowe, duże i po sterylce mięso, ryby, ser, jajka+ jarzyny i trochę ryżu lub makaronu lub otręby, co parę dni kości cielęce Wszystkie olej (najczęsciej lniany) jako omastę Generalnie ostre rygory dietetyczne u dwóch i trochę możliwości poszalenia u pozostałych.
-
Spróbuj rozdrobnić ( nawet zmiksować) - jeśli to nie pomoże trzeba przemyśleć słuszność mieszania karmy suchej i gotowanej. Wydaje mi się jednak że to reakcja na zbyt duże kawałki pokarmu.
-
[quote name='nika135'] To wychodzi na to, że ziemniaki mają pozytywne właściwości :) [/quote] [U]tak[/U] jako dieta z wyboru przy pewnych schorzeniach nerek wg mnie [U]nie [/U]jako idealna podstawa (gł zródło węglowodanów) przy karmieniu zdrowego psa
-
[quote name='AM'] nikt nie daje psu ziemniaków na surowo czy półsurowo Jeśli ktoś nie chce nie musi psom podawać ziemniaków (jak każdy składnik pożywienie jednemu służy innemu nie) ale mówienie, że psy ziemniaków nie trawią i że ziemniaki psu szkodą nie jest prawdą.[/quote] Wg mnie to ziemniaki powinny być wręcz rozgotowane;) i uwaga na odgrzewane bo w trakcie stygnięcia zachodzi proces przesuwania się wody w obrębie uwodnionego ziarna skrobi co powoduje jej rekrystalizację = wzrost skrobi niestrawnej. I prosze pamiętać że pies nie może mieć problemów z trzustką (doskonała aktywność amylazy)
-
A jakie było Ph moczu - może zakwaszenie zadziałało?
-
[quote name='AM']Czym się różnią?[/quote] Skrobia wystepuje w postaci ziarenek- ich kształt i wielkośc jest charakterystyczna dla danej rośliny. Największe ziarna ma skrobia ziemniaczana , najmniejsze ryżowa. Wszystkie rodzaje skrobii zawierają tzw [U]skrobie oporne[/U] na działanie enzymów trawiennych.Na oporność wpływa m.in. jej struktura (typ krystalizacji jako cecha gatunkowa) i tak : typ a -w zbożach typ b - w ziemniakach typ c- w strączkowych Typy b i c o dużej zawartości amylozy są bardziej oporne na trawienie I jeszcze: najbardziej podatna na hydrolizę enzymatyczną jest skrobia ryżowa, pszenna i kukurydziana - a ziemniaczaną uważa sie za najbardziej oporną. Znaczenie ma też obecnośc tłuszczu w posiłku (kompleksy amylowo-lipidowe)obniżające strawność skrobii
-
[quote name='butterfly15'] Dostał karmę, którę będzie teraz jadł ROYAL CANIN Intestinal urinary S/O, ma pić tylko wodę przegotowaną i wodę Jana... proszę bardzo o pomoc tych którszy mają psiaka chorego na nerki i tych którzy wiedzą co dawać :) [/quote] Ta karma jest ZAMIAST dotychczasowego jedzenia a nie dodatkowo - przykre jeśli pies jest łakomczuchem ale dla jego dobra im rygorystyczniej go przestawisz tym krócej będzie cierpiał. Jeśli bedziesz mu dawać pyszne przegryzki psiak odrzuci karmę i bedzie błagał o to co mu bardziej smakuje -dlatego traktuj tę karmę jak lekarstwo ( bo tym w istocie jest)i bądź twarda. Kamienie i piasek w nerkach lubią sie odnawiać - przestrzeganie diety to podstawa profilaktyki. Jesli to zaniedbasz mogą być duże kłopoty i cierpienie dla psa (kolki nerkowe to jedne z najbardziej bolesnych dolegliwości)
-
[quote name='AM']Ziemniaki zawierają skrobię tak samo jak ryż .... (ugotowane w mundurkach i zmiksowane; mało białka, dużo potasu) i dieta służyła jej nerkom.[/quote] Zgoda, tyle że cząsteczki skrobi w ziemniakach i ryżu b. się róznią i w tym tkwi problem. A co do diety nerkowej też zgoda - ale to [U]dieta lecznicza [/U]i w tym wypadku jest to wybór z konieczności (przewaga zalet nad wadami)
-
[quote name='la_pegaza']Ziemniaki ugotowane i przepuszone przez maszynkę są ok, tylko tuczą :lol: Są też karmy z ziemniakami, np. Acana Salmon & Potato ;)[/quote] Psy nie trawią skrobi tak sprawnie jak człowiek. Są karmy zawierające ziemniaki (tyle że słodkie najczęściej) ale one są poddawane obróbce innej niż zwykłe gotowanie (para, ciśnienie).Generalnie odradzam żywienie ziemniakami - jako "zapychacz" znacznie zdrowsze są otręby. Psy o delikatniejszym przewodzie pokarmowym żle znoszą ziemniaki - (zaleganie, fermentacja).
-
Dokładnie tak - trzeba intensywnie pomagać w "rozruszaniu" mleczaków. Kły mleczne siedzą dośc głęboko i mogą zaburzyć prawidłowy wzrost stałych ale jeśli się ruszają to jest szansa że wyjdą bez interwencji chirurga -tylko trzeba nad tym popracować.
-
[quote name='marmara_19']n ale co z otrebami?? i czy szczurkowi mozna dawac otreby?:>[/quote] można- to wszystkożerca:evil_lol:
-
otręby mają "oszukać" psa , czyli dać uczucie sytości przy min. ilosci kalorii. Dlatego jest sens otręb jako zamiennika na miejsce ryżu , makaronu , czy kaszy- przy takiej zamianie efekt odchudzenia murowany. Natomiast same od siebie nie odchudzają - czyli jeśli pies je suche po którym tyje to dodanie otręb niczego nie zmieni, tylko rozepcha żołądek i zwiększy łaknienie.Jeśli pies jest na suchej karmie to może warto pomysleć o dobraniu takiej dla otyłych albo zmniejszyc nieco dotychczasowe porcje.
-
[quote name='moli1111']Hey:razz: Mam problem z moim 10 miesiecznym labradorem Ma zatkane gruczoly,uszka chore i sie drapie. Czy moze ktos mial tez taki problem ze swoim psiakiem? [/quote] Przy takich problemach proponuję przede wszystkiem wizytę u weterynarza - chore uszy to nie wina karmy czyba że pies ma ogólnie obniżoną odporność ale tym bardziej wet się kłania
-
[quote name='Fiona.22']Moje psiaki nigdy nie miały po otrębach biegunki. [/quote] Po dużej ilości błonnika mogą być obfite stolce (większe i czasem częściej)ale to nie ma nic wspólnego z biegunką. O biegunce mówimy gdy pojawia się odczyn zapalny jelit
-
[quote name='Fiona.22']Ja podaję otręby razem z gotowanym posiłkiem. Najpierw gotuję mieso, ryż i warzywa na wodzie tak zeby miały nieco plynną konsystencję. Na sam koniec na ok 5 min dodaję szklankę otręb (szklanka na psa o masie 20 kg) taki posiłek ma na dwie porcje. [/quote] Czyli szklanka na dzień? Przy 20 kg wagi psa to sporo ale skoro toleruje... W diecie odchudzającej radzę zmniejszyć ryż (a nawet całkiem wycofać)jeśli podaje się otręby i zwiększyć ilość jarzyn. Objętość ok litra karmy przy tej wadze powinna wystarczyć do dobrego samopoczucia psa:evil_lol:( ok. 2 szkl rozmoczonych otręb + 1 szkl. mięcha czyli ok. 20-30 dkg + 1 szkl. jarzyn)
-
Co innego czas zalegania pokarmu w żołądku a co innego czas pełnego przejścia przez przewód pokarmowy - czyli od zjedzenia do kupy. Po 12 godzinach żołądek powinien się całkowicie opróżnić. [U]Powinien[/U] ale gdy pies naje się czegoś co nie przejdzie dalej to to coś zalega (pies ma tzw selektywny żołądek) i ew. zostanie zwymiotowane. Czas przejścia pokarmu w znacznym stopniu zależy od tego co pies jadł - tu róznice moga być ogromne nawet 2-3 krotne
-
[quote name='Dada']Mały pies potrzebuje na około 250g jedzenia 100g mięsa, podobno u duzych psow proporcje się zmieniają, potrzebuja proporcjonalnie jeszcze mniej mięsa niż dodatków. Wiadomo, ze jedzenie trzeba odpowiednio dobierać do danego psa, jednak żaden pies nie może jeść tylko mięsa. Nawet dzikie psy uzupelniają sobie pożywnienie trawami, nasionami itp[/quote] No właśnie nie do końca tak.Jeszcze nie tak dawno zalecano zasadę 1/3 (1/3 mięso, 1/3 jarzyny, 1/3 wypełniacz). Teraz dietetycy już nie są tak jednomyślni. Odwoływanie się do sposobu żywienia dzikich psów o tyle jest mało miarodajne, że w toku "uczłowieczania" psy zmieniły nieco możliwości trawienia. A psy północy? karmione w naturalnych warunkach wyłącznie mięsem i tłuszczem. I pytanie czy zachowywać takie żywienie czy wprowadzać nowe elementy jak produkty zbożowe, jarzyny? Myślę że szukanie uniwersalnej zasady doskonałego karmienia nie ma sensu.Trzeba dobierać karmienie do danego psa - jego wielkości, przemiany materii, ilości ruchu, warunków w jakich przebywa itd. Ważne jest aby zwierz dostawał taką ilość białka i kalorii jaką potrzebuje i wszystkie mikro i makroelementy i aby ta karma temu właśnie psu służyła.
-
No jestem po długiej przerwie ( odcieli mnie od kompa dranie). Z tą dużą ilością mięcha (białka) w diecie to zdania są b. podzielone. Oczywiście absolutne szaleństwo nie jest zdrowe dla nerek z pewnością ale gdzie jest granica? Moim zdaniem zdrowy, dorosły, ruchliwy pies może zjadać bez szkody dla nerek [U]do [/U]1,5-2 dkg mięcha na kilogram masy ciała dziennie. Najlepiej jak mięcho jest "przerośnięte" ścięgnami, błonami ,tłuszczem. Błonnik jest niezbędny dla piesków zalegających kanapy - bez tego kupy stoją w jelitach.Biegacze z racji ruchu mają znacznie mniejsze predyspozycje do zaparć więc ostatecznie bez jarzyn sobie radzą - choć uważam ,że trochę powinny zjadać. Generalnie takie karmienie mięcho, tłuszcz to karmienie "małoobjętościowe" - a to bardzo wskazane dla psów pracujących. Mała objętość, bogaty skład - paliwo dostarczone a kotwicy w brzuchu nie ma i o to chodzi:lol: