Rozumiem obawy Twojego TŻa, ale to tak nie jest. Moja fleja Kitka
[*], tak miała i koniec, ale Zuzia była znaleziona i ja ją osobiście uczyłam co to jest kuweta. I wszystko jest ok.
Koty z normalnych hodowli przychodzą już nauczone przez kocicę tego, co to jest kuweta i nie ma problemu. widać hodowczyni ma takie flejtuchowate koty...:roll: i nad tym nie panuje.
ani Borys, ani Tygrys nie załatwiają sie poza kuwetą, no chyba że są w ogródku;).