Pojechałam wczoraj do koleżanki (notabene kierownika sekcji sznaucera w ZK) po karmę (bo ma sklep) i pokazać moją Nukolkę.
Stwierdziła, że wygląda jak szczeniak - kazała podtuczyć chudzielca.
Gadamy, gadamy i mówię jej, że Nuka ma kamień na zębach ale nie mogłam go ściągnąć pilniczkiem (swoim ściągam regularnie).
A ona Nukę na kolanka i tipsami usunęła cały kamień. :-o