Jump to content
Dogomania

AnkaG

Members
  • Posts

    10333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaG

  1. Moi weci przestali np stosowac frontline, bo stwierdzli, że kleszcze w większości uodporniły się już na ten środek. Stosują teraz jakiś inny ale nie pamiętam nazwy.
  2. Moja ulubienico na dogo - odeszłaś tak nagle. Strasznie mi przykro. :placz: Łzy mi kapią na klawiaturę.
  3. Gajeczko od Czarodziejki, byłaś moja ulubienicą na dogo (*)
  4. :placz: Gajuś
  5. Dobre wieści, bo jak wcześniej pisałaś to on tak różnie się zachowywał. Ale z niego grubasek. :razz: Czeka ciężka praca z odchudzaniem. Ile brakuje jeszcze kasy na pokrycie kosztów? Mogę książki na bazarku wystawic.
  6. Roxanko a Anetka nie pokrywa kosztów karmy z AFN ? Tam jest trochę kasy na Maksia.
  7. On taki jaśniutki pieprzaczek. :lol: Ale widac, że jeszcze chudzieńki. Mam nadzieję, że chłopak sprawuje się w tym kochanym domeczku.
  8. U nas nie ma sznupków w schronie. Umówiłam się, że jak jakiś sie pojawi to będą dawac mi znac. Piękny ten Mundek.
  9. Zaglądaja i czekają na wieści.
  10. Amiśka zaraz jedzie do weta. Tunia jest pod jego ścisłą kontrolą. Jeśc je te surowizny, lepiej oddycha, ale caly czas leży. Nie ma już tej ropnej wydzieliny z noska. Więc chyba antybiotyki działają. Dostaje praktycznie wszystko co możliwe (to co pisałyście). Teraz juz pozostaje tylko czekac.
  11. Lubimy czytac takie wiadomości. :lol:
  12. To jest superowe :lol: [IMG]http://images22.fotosik.pl/36/ee1cc12d6b1f549cmed.jpg[/IMG] Amiśka podłamana Tunią. :-(
  13. :-( :-( :-( :-( :-(
  14. Och takie wieści są superowe. Widać, że nowi państwo Beja są przesympatycznymi i odpowiedzialnymi ludźmi.
  15. Ona nie miała biegunki w ogóle - troszkę rzadsze koo ale nie biegunka. U niej to nosówka w wersji oddechowej. A rosołku i gotowanego mięska to nawet wąchać nie chciała. Surowizna to jedyne co chce jeść.
  16. Amiśka zagląda tutaj ale nie ma głowy pisać. Ma totalnego dołka. I martwi się o swoje psy - ale były szczepione. Dzisiejsze info: Jak rozmawiałam z nią to własnie dawała Tuni mięsko surowe (kurczaczka i wołowinkę). Wybierała kurczaczka. Troszkę lepiej dzisiaj oddycha. Od wczoraj rana nie zrobiła w ogóle koo. Z tego co poczytała co dawałyscie cioteczki, to w zasadzie Tunia dostaje prawie wszystko. Jedynie wet zdecydował nie podawać syropów na kaszel. Amisia oczyszcza jej nosek naparem z rumianku i robi inhalacje, żeby łatwiej oddychała.
  17. Sznaucerka Nuka jak ją zabrałam ze schronu to też nie chciała chodzić na smyczce. Stała w miejscu. To była tragedia. Moje trzy ciągnęły do przodu jak tarany a ona stała. :cool3: A teraz biega podskakujac radośnie. Mały pewnie ze stresu tak reaguje. Ale jest śliczniusi. :loveu: Po nim i po Guziku widać co robi ze sznaucera zaniedbanie.
  18. Amelko kolega Foksika odżyje przy takim wesołym psiaku. Jeszcze raz gratulacje. :lol:
  19. Dziewczyny potwierdziły to co doczytałam o nosówce - na surowicę jest za późno. Wieczorem rozmawiałam z Amiśką - zaczyna sie postać nerwicowa - drga małej czółko. Słyszałam jak oddycha. :shake: Amisia i ja jesteśmy ze Szczecina.
  20. Artykuł o nosówce. http://www.vetmozga.com/artykuly/nosowka-psow.php
  21. Oj czekamy czekamy.
  22. SUPER !!!! Gratulacje dla wszystkich cioteczek. :Rose: :Rose: :Rose:
×
×
  • Create New...