Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4501
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by limonka80

  1. Bardzo dziękujemy. Stres jest, boję się o malutką, ale wierzę, że będzie dobrze. Nuukusia cały czas jest taka radosna i żwawa, aż wydaje się niemożliwe że jest chora. W przychodni podczas pobierania krwi była bardzo grzeczna, tak się we mnie wtuliła całą sobą, podnosiła głowę i patrzyła mi w oczy, chyba się bała że ją tam zostawię ...
  2. Myślałam o Was w nocy.... Wiem że żadne słowa tu nie pomogą, ale bardzo mi przykro. Śpij spokojnie Aresku.
  3. Maleńka przyjechała ze mną do pracy, zaraz jedziemy na na badanie krwi - trzymajcie mocno. Niestety, dziś poranna kupa była nie za fajna - luźna, błyszcząca i jasnobeżowa. Dwa tygodnie super - dziś znów źle.
  4. Na moim koncie są wpłaty dokonane stricte dla Pręguska : od Nesiowatej 10 zł od Dwbem 10 zł od Figuni 30 zł Bardzo dziękuję, kiedy będzie wybrany skarbnik, przekażę wpłaty. Są jeszcze pieniądze po Rudym (*) - 490 zł, ( było na koncie 590 zł, lecz 100 zł wpłacone i przekazane przez Sowę dla Nuuki).
  5. Mam nadzieję, że do czwartku wszystko dobrze się zagoi i Szymcio będzie jak nowy Zapisało dwa razy to samo
  6. Mam nadzieję, że do czwartku wszystko dobrze się zagoi i Szymcio będzie jak nowy
  7. Szymonka wsparł stałą Nuncek Bardzo dziękuję
  8. Szymuś dostał 50 zł od Alaskan Malmutte Bardzo dziękuję
  9. Smutne wieści, wykruszają się te nasze staruszki .... Ares marne miał wcześniej życie, ostatni rok dobrego życia tego nie naprawi, organizm już wyczerpany... Ares ma opiekę, to Ty się trzymaj.
  10. Zalewam wodą, bo boję się żeby się na zadławiła, jedynie kilkanaście suchych wkładam do konga, ale mimo że kocha jeść, to jakoś specjalnie nie jest zainteresowana. Czasem kilka wyciągnie, ale nigdy wszystkich. Gruczoły sprawdzimy jutro.
  11. Dopiero przeczytałam.... Mocno zaciskam kciuki za Aresa, żeby jeszcze się pozbierał i dalej cieszył się dobrym życiem. Trzymajcie się.
  12. Filmik z wczorajszego poranka, tak to jest wielka miłość. Na tym filmiku tego tak nie widać, na zewnątrz jest spokojniejsza. Najwięcej dzieje się w domu, kiedy z nią jestem, to tak szaleje ze szczęścia, że już kilka razy wytrąciła mi z ręki telefon kiedy chciałam zrobić zdjęcia lub filmik, tak skacze, liże mnie i rozdaje buziaki. Ile czasu z nią jestem, tyle czasu szaleje. Oczywiście próbuję ją wyciszyć, przytrzymać, skłonić do tego by się położyła, lub chociaż usiadła, ale wyrywa się i szaleje dalej.
  13. Robiłam tak gdy Dżekunio z nami zamieszkał, zostawiałam mu koszulkę, piżamę, spodnie z dresu - ale nie działało, wył jak był sam i czekał pod drzwiami wejściowymi, tak długo aż ktoś wrócił do domu. Teraz on nie stresuje się tym, że jest w domu sam, jego stresuje obecność Nuuki. Sama nie wiem, czy on jeszcze czuje zapach - często z pyszczka wypadnie mu kawałek mięsa, a on szuka i szuka mimo że leży tuż pod jego nosem i nie może znaleźć. Też ma demencję, do tego jest całkiem głuchy i prawie nie widzi. Jego demencja nie ma jeszcze skrajnie ciężkiej postaci, przebywa już sporo w swoim świecie, ale jest też jeszcze czas, że jest świadomy, jest czas gdy jest z nami, reaguje, podchodzi, cieszy się ... On żył sobie w tym swoim spokojnym świecie i dobrze funkcjonował, a Nuukusia wprowadziła w ten jego poukładany świat, chaos. Dżekunio w jego stanie umysłu już raczej nic nowego nie przyswoi, nie przyzwyczai się do obecności Nuukuni . Wszystko co wychodzi poza rutynę do której przywykł, i którą pamięta, budzi u niego lęk i niszczy jego poczucie bezpieczeństwa. Do tego ma chore serce i mdleje gdy się zestresuje ...
  14. Dżekunio brał 1 mg melatoniny od listopada ubiegłego roku do kwietnia bieżącego, nie zauważyłam większych efektów, przez moment zdawało mi się, że może jest trochę lepiej, ale albo to było złudzenie, albo efekt się nie utrzymał więc wetka kazała odstawić - przy psach z padaczką trzeba z melatoniną ostrożnie.
×
×
  • Create New...