Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4501
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by limonka80

  1. Zapłaciłam czerwcowe wydatki mojego Szymusia :-) paragon nr 0000014 hotelowanie 10 dni czerwca 240 zł + 20 zł ( 2 tabletki dolpac na odrobaczenie) + test giardia 35 zł (test czysty, bez leczenia) + koszt paliwa 15 zł razem : 310 zł
  2. Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy tak szybko i licznie odpowiedzieli na prośbę o pomoc dla Rudaska. Nie tak miało się skończyć, miał wreszcie szczęśliwie i jeszcze długo cieszyć się życiem - nie było Mu pisane, ale choć to może zabrzmi banalnie, nasz Rudy nie umarł w schronie. Żegnaj Rudy piesku ...
  3. Darczyńcy Rudego wpłacili dla Niego 550 zł, spadek po Boryniu to 939, 65 zł - 510 zł. Czyli po Boryniu zostaje 429,65zł Swoich pieniędzy Rudy pozostawił 550 zł które są na moim koncie.
  4. Pierwsze i ostatnie rozliczenia Rudego ... paragon na 250 zł to koszty weterynaryjne, na 150 zł to hotelowanie. do tego : koszt paliwa 15zł + 30 zł (3 tabletki dolpac - odrobaczanie) + 35 zł test giardia (ujemny bez leczenia) + 30 zł wcierka na pchły z którymi przyjechał. W sumie 510 zł które Jagna rozliczyła ze spadku po Borysie.
  5. hotelowanie za VI paragon 0000016 : - 450 zł stan konta na 30.06.2022r. : + 82 zł
  6. opłata za hotelowanie za VI paragon 0000017 : - 450 zł stan konta na 30.06.2022r. : + 29 zł
  7. Poprosiłam elik by kupiła dla Odisia preparaty które polecała konfirm, mam nadzięję, że biedak będzie mniej się bał, a Ty będziesz miała suchą podłogę
  8. Tyle ostatnio smutnych wieści, więc chciałam pochwalić się zdjęciami mojego Martiego, który trafił do wspaniałego domu. Państwo regularnie przysyłają zdjęcia i informacje, piszą jak bardzo chłopaka kochają Tak się cieszę z jego szczęścia.
  9. Rudy dopiero co umarł, uszanujmy to i nie szarpmy się na Jego wątku. Co prawda nie ja zakładałam ten wątek, ale bardzo mi zależało na wyjeździe Rudego ze schronu, cieszyłam się ogromnie, że tak wiele osób odpowiedziało na moje prośby o pomoc dla Niego, i cieszę się, że był Jagny. Choć zapowiadał się na odludka któremu człowiek jest zbędny, szybko się okazało, że poczuł z Jagną i Andrzejem więź, poczuł się jak w domu, pewnie po raz pierwszy w życiu. Krótko cieszył się tym domem i wolnością, ale jej zaznał, w moim odczuciu warto było, myślę, że On czuł tak samo. Jagna nie namawia nikogo by umieszczać psy u nich, każdy kto pomaga sam decyduje, gdzie umieści psa którego ratuje. Ja - jeśli jeszcze będę jakiegoś psa wyciągać - właśnie Ją będę prosiła o miejsce.
  10. Nasze maleństwo miewa się dobrze, już nie stresuje jej otwarta przestrzeń, lubi wraz z innymi psami biegać po ogrodzie. Jagna mówi, że sunia jest bardzo sympatyczna i coraz bardziej nabiera śmiałości. Wciąż się nie mogę nacieszyć, że nasza Nuuka jest wolna i szczęśliwa
  11. One nie walczą o miejsce przy misce w sensie dosłownym, nie walczą o pożywienie, one walczą o miejsce w hierarchii, taka psia natura. Myślę, że tam nikt nikogo nie odgania, i każdy pies u Jagny dostęp do jedzenia i potrzebny spokój. W pierwszy momencie po przyjeździe pies zachowuje się inaczej niż po kilku dniach, kiedy nabiera pewności siebie i siły, i stąd te sytuacje które cytujesz - a kiedy już wiadomo że któryś pies '' chojraczy'' sposób podawania jedzenia jest modyfikowany stosownie do potrzeb, i żaden czterołap głodny nie chodzi.
  12. Cios straszny ... aż wierzyć się nie chce że odszedł, wieczorem wszystko w porządku, za kilka godzin telefon Jaagi że jadą do przychodni, akcja ratunkowa, już wróciła nadzieja, już się cieszyłyśmy, a za kolejną godzinę Rudego już nie ma ... Tyle we mnie złości na taką podłość losu, aż mnie trzęsie. Rudy tak szybko się zaadaptował, nabrał zaufania, otworzył się, tak chętnie już sam szedł do domu... i nagle po wszystkim. Trzymaj się Jagna, Wam najciężej ...
  13. Wciąż do mnie nie dociera... Rudy nie umarł na skręt żołądka, na rtg okazało się, że nie doszło do skrętu, miał ostre rozszerzenie żoładka, które udało się opanować - płyn i gazy zeszły. Już się zdawało że wszystko dobrze się skończy ... Ale Rudego zabiła niewydolność krążenia - z powodu upału miał wysokie ciśnienie i wysokie tętno, potem doszedł atak padaczki ... Reanimowali Rudego, ale nie udało się przywrócić oddechu, umarł Jagnie z głową na kolanach ....
×
×
  • Create New...