Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4501
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by limonka80

  1. Kolejny pies, któremu los nie sprzyja - początek życia marny, potem schron, teraz, kiedy się zdawało że wreszcie będzie dobrze, to ledwo poznała dobre życie przyszła choroba. Niesprawiedliwe to wszystko. Trzymaj się Shiluniu.
  2. Proszę bardzo oto mój Dżekunio - to zdjęcia z pierwszych tygodni u nas. Zdjęcia można było zrobić tylko jak spał, bo był bardzo wycofany i przestraszony, a spać zaczął dopiero po jakichś 2-3 tygodniach...
  3. Bardzo dziękuję, to więcej niż kosztuje mata ... Dżekuś w nocy zwymiotował niestrawione jedzenie chyba z całego dnia, bo strasznie tego było dużo.... Dostał jakieś zastrzyki, i zawiozłam go do domu, teraz śpi. Bardzo się o niego boję, koło 12.00 pojadę zobaczyć jak się czuje.
  4. U malutkiej wszystko dobrze, wybiegała się wczoraj z Tosią, ona bardzo lubi towarzystwo innych psów. Na razie Nuukusia w kontaktach jest trochę nieokrzesana i zbyt energiczna, więc dobrze że Tosia jest większa, (22 kg ) bo szaleństwa Nuuki nie robią na niej wrażenia, (małego psa sąsiadów z radości wywróciła ). Za to zDżekusiem było gorzej, mieliśmy dziś ciężką noc, miał duszności, po północy zemdlał. Od pierwszego dnia upałów bałam się, że tak będzie, mamy tak co lato odkąd choruje na serce. Na szczęście dziś czuje się lepiej, rano zjadł trochę na późne śniadanie, całe przedpołudnie przespał, niedawno znów trochę zjadł i dalej odsypia, a ja czuwam.
  5. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa Też myślę, że Nuukunia nie zaznała wcześniej miłości i nadrabia, a do tego chyba jeszcze ma też taką delikatną osobowość i potrzebuje tej miłości szczególnie dużo. Staram się jak umiem, by jej to zapewnić
  6. Zamówiłam też dla malutkiej adaptil, puszki i suchą karmę, (wszystko renal) bo zapasy które zrobiłam się kończą, a Nuukunia wciąga jedzenie jak odkurzacz. Jak paczka przyjdzie wstawię fakturę.
  7. Zamówiłam wczoraj tę https://allegro.pl/oferta/taca-do-lizania-lick-mata-antystresowa-uspokaja-l-11866347353 bardzo dziękuję za pomoc Mam nadzieję, że pomoże się suni wyciszyć.
  8. Bardzo dziękuję za propozycję pomocy dla maleńkiej teraz jedziemy do rodziców, jak wrócę poszukam maty i adaptilu u jednego sprzedawcy - będzie darmowa wysyłka.
  9. Tak, spacer idzie już dużo lepiej, dziękujemy w domu na razie postępy mizerne, ale pracujemy. Sunia naprawdę zaczęła żyć, ten jej uśmiech, ta jej radość, mimo że męcząca, mnie też sprawia radość ....
  10. Coś więcej? To jest totalnie nadpobudliwa sunia, gołym okiem widać. Sowa bardzo mi pomaga w pracy nad Nuukusią. Nie wszystko dzieje się na wątku. Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że nadpobudliwość Nuuki to suma wielu rzeczy. Nie miała szansy by bawić się kiedy była szczeniakiem - bawi się teraz, nie miała swojego człowieka - ma teraz, żyła w ciągłym poczuciu zagrożenia - teraz już nie, więc się wyluzowała . Ona nadrabia stracony czas, może czuje że nie ma go zbyt wiele .... Tak jak napisałam - nie jestem ekspertem , po prostu lubię psy.
  11. Ja też się cieszę, nawet nie wiesz jak bardzo ... jestem umęczona, ale kiedy tak patrzy na mnie tym swoim miłosnym spojrzeniem, to wszystko mija Wybieg mam dość daleko, ale mogłabym podjechać, tylko jeszcze za wcześnie, muszę ją lepiej poznać, a przede wszystkim być pewna że przybiegnie na zawołanie. Póki co zabieram malutką do rodziców, oni mają dom z ogrodem tam Nuukusia biega z Tosią, sunią rodziców.
  12. Tylko do mnie. Ludzi których zna i z którymi ma kontakt na co dzień, lubi, ale nie zabiega o ich względy, natomiast w stosunku do obcych jest bardzo ostrożna. Nie panikuje, ale chowa się za mną, albo staje i przepuszcza przechodzącego człowieka. Co do adopcji, to chyba raczej nierealne przy jej stanie zdrowia. Dżekunio ma się dobrze, na tyle na ile 18-letni pies może mieć się dobrze przy jego chorobach i w takie upały. Wiem, że takie zmiany nie są dobre dla staruszka, ale Nuukusia też musi gdzieś mieszkać, nie mogłam jej zabić. Po nieudanych próbach by psy wspólnie funkcjonowały, od tygodnia nie mają ze sobą kontaktu, Dżekuś żyje tak jak żył do tej pory, tzn. większość spraw jest podporządkowana jemu, to Nuukusia ma gorzej.
  13. Nie wiem, czy ona może dostać marchewkę przy jej chorobach, mogę zapytać lekarki, ale ona je tak łapczywie, że bałabym się, że zadławi się odgryzionym kawałkiem ....
  14. Jeszcze raz bardzo mocno dziękuję wszystkim deklarowiczom, którzy tak szybko i licznie odpowiedzieli na moje prośby o pomoc dla Rudego. Dziękuję Aśce7 która pojechała po psiaka już następnego dnia po naszej rozmowie, Jagnie która go przyjęła mimo braku miejsca. To dzięki Wam wszystkim mógł choć przez chwilę cieszyć się wolnością, spokojem, poczuciem bezpieczeństwa i nie być głodny - czyli mieć wszystko to, czego nie dame mu było zaznać wcześniej. Bardzo Wam dziękuję. Żegnaj Rudy piesku, bądź szczęśliwy tam gdzie jesteś ...
×
×
  • Create New...