Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4501
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by limonka80

  1. Mój Dżekunio, kiedy dobrze się czuje, jest jeszcze całkiem dziarski Ma swój świat, zawiesza się i drzemie na stojąco, ale też chodzi za mną, żąda uwagi i cieszy się, a jaki potrafi być uparty ...
  2. Zaraz zrobię przelew z konta maleństw, czy na numer konta z którego wspomagasz psiaki ?
  3. wydatki - 97 zł puszki dla dwóch staruszków z Miedar które pojechały do p. Kasi stan konta na 26.07.22r. 2868,43 zł
  4. Przepraszam, nie zauważyłam wcześniej Twojego pytania. Myślę, że darczyńcy nie mieliby nic przeciwko - Ares to jeden z psiaków Basi. Czekamy na odpowiedź Nesiowatej na czyje konto wpłacać.
  5. Niby taka kolej rzeczy, ale tak trudno się pogodzić że tak krótko są z nami.... Ale nie poddajemy się, wciąż wierzę, że kolejny raz się uda, już kilka razy myślałam że go stracę, a on stawał na łapki. To staruszek ale dzielny i kochający życie ... jutro znów jedziemy na zastrzyki i musi być lepiej.
  6. Tracę go, widzę to. Kiedy tak leżał w samochodzie gdy jechaliśmy do przychodni, chciało mi się płakać z bezsilności .... Ale teraz śpi sobie spokojnie koło mnie, a ja będę czuwać. Szkoda mi każdej chwili na sen, bo kto wie, ile wspólnego czasu nam zostało ...
  7. Dżekuś przedwczoraj w nocy wymiotował niestrawionym jedzeniem, wczoraj rano byliśmy u lekarza, dostał zastrzyki czuł się lepiej, ale dziś była powtórka, wymioty, był słaby i apatyczny, ciężko oddychał. Na usg lekko pogrubiałe ściany żoładka i jelit. Echo serca też pokazało, że choroba postępuje, jest gorzej w porównaniu do badań z końca kwietnia. Organizm po prostu słabnie ... Teraz zasnął, ale jak wróciliśmy trochę zjadł i wydawało mi się, że czuł się lepiej, zobaczymy co będzie w nocy i jutro .... Co do badań Nuukusi dalej nie jest tak, jak byśmy chcieli, nie ma tragedii, ale liczyłyśmy na lepsze wyniki.... W przyszły czwartek kolejne badanie krwi. Maleńka znów troszkę przybrała - waży 7,95 kg. Dalej jest bardzo szczupła, ale tyłeczek już trochę mniej kościsty
  8. Przyszła karma sucha, puszki i adaptil - od razu włączyłam do gniazdka. Przyszła też lick mata - posmarowałam renalem z puszki , Nuukusia lizała dopóki stałam obok, jak odeszłam, pobiegła za mną ... Zachęcałam ją, pokazywałam jej matę ale na razie skupiona jest na mnie. Popracujemy jutro, dziś mam dość, całe popołudnie spędziłam w przychodni, bo musiałam jechać dwa razy - i z Nuuką i z Dżekusiem bo znów wymiotował, a jak na złość było dziś jeszcze więcej pacjentów niż zwykle.
  9. Dziś znów popołudnie spędziłam w przychodni, miałam jechać tylko z Nuukusią na badanie krwi i kolejne podanie aranespu, ale mój Dżekuś znów wymiotował i musiałam jechać dwa razy. Zaraz zrobię przelewy. Za karmę dla staruszków konto mam, a za leczenie Areska na które konto ?
  10. Byłam godzinę temu sprawdzić jak się mój synio czuje - spał spokojnie na boku, wymiotów brak. Za to Nuukusia spokojnie nie spała - dobrze że Dżekunio całkiem głuchy, bo tak śpiewała z radości na mój widok, że chyba trzy piętra ją słyszały
×
×
  • Create New...