limonka80
Members-
Posts
4501 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by limonka80
-
Przed chwilą wpłaciłam dla Amelki 100 zł, wiem że na wszystkie badania za mało ale chociaż na któreś z nich.... Pod koniec miesiąca jeszcze dla suni wpłacę. Napisz proszę ile miesięcznie kosztowałyby dla Amelki puszki które powinna jeść. Będę dla niej wpłacać co miesiąc ( jeśli są różne rodzaje to wybierz takie, żeby oprócz tego że dla niej zdrowe, to żeby jej też smakowały, mogą być droższe) :-))
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makary to chyba taki pies który odnajdzie się wszędzie - spokojny, dobry,mądry, tylko do ludzi coś szczęścia nie miał.... -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ha !!! Wiedziałam, brawo Makary :-)) Żeby jeszcze pozostałe wyniki wskazały na coś łatwego w leczeniu. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Makary już chyba na badaniu.... Trzymam kciuki za dobre wiadomości. -
Nasz Dżekunio od około trzech tygodni ciut lepiej. Ustabilizował się, nie ma "skoków" w jego zachowaniu od skrajnej nadpobudliwości do letargu kilkakrotnie w ciągu jednego popołudnia, jak to miało miejcse w marcu. Wciąż nie wiemy co bylo przyczyną omdleń, ale po prostu cieszę się że ustały. Wetka przypuszcza że mogły być spowodowane właśnie tą skrajną monentami ekscytacją ( Dżeki ma chore serce). Bierze canergy i ma zmienione leki na serce i na razie (odpukać) jest dobrze. Co do guzków to po wyciętym nad okiem ani śladu, na piersi nie rośnie, ten w przestrzeni międzyżebrowej - moim zdaniem - nieznacznie urósł , ale mój mąż uważa że nie, wetka że też nie, czyli jest 2:1 że nie :-)) Dżeki bierze neoplasmoxan może faktycznie pomaga. Dżekunio dużo odpoczywa, śpi, ale jest wesoły, chce się bawić z innymi psami, tylko siły już nie te, rozpędzi się a potem sapie i sapie..... ogólnie umysłowo prawie wrócił wcześniejszy Dżeki - wesoły, towarzyski przytulas i łobuz, a wcześniej było tak że był jakiś odcięty, nieobecny, patrzył jakby nie poznawał, wolał siedziec tam gdzie nas nie było. Teraz też myli wejścia do klatki schodowej, w windzie chce koniecznie wyjść ścianą w której nie ma drzwi, czasem się zawiesi, czasem w środku głaskania nagle ziewnie i prawie w momencie zasypia (a chrapie jak stary chłop:-)) itp. ale znów patrzy w oczy tym swoim łobuzerskim spojrzeniem jak mój Dżekuś a nie jak obcy pies który mnie nie poznaje, i choć wiem że to nie jest na zawsze, ale jest teraz, i jestem szczęśliwa. Pamiętam jak ostatnio pisałaś że Twoje psiaki w porządku, mam nadzieję że dalej tak jest. Nam też nadzieję że łapka Kuby dobrze się goi, wiem trzeba czekać ale człowiek chciałby już... :-))
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Właśnie tam umówiłam Makarego na poniedziałek :-)) Ta p. Agnieszka to chyba żona lekarza z którym rozmawiałam, właściciela - on też brzmiał bardzo dobrze. -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jaką on ma zadziwioną minę i okrągłe ze zdziwienia oczy, - gdzie mnie zabrałaś ? jakie to fajne miejsce ten las, nigdy nikt mnie wcześniej nie zabrał na spacer .... -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
limonka80 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Nie wiem nawet czy nie ważniejsze - czasem spacerując z moim Dżekim widzę rasowe pieski w markowych ubrankach i obrożach, ale takie...bez życia i radości, bo idą z kimś, ale tak jakby same - opiekun/ka albo rozmawia przez telefon, albo się w niego bez przerwy wpatruje a na psa nie zwraca najmniejszej uwagi. Te psy takie .... biedne. Nie to co roześmiana Pikusia ze szczęściem wypisanym na pyszczku :-)) Pieniądze są bardzo ważne żeby zapewnić psiakowi - zwłaszcza choremu - potrzebne warunki i opiekę jakiej potrzebuje, ale te pieniądze na niewiele się zdadzą jeśli nie ma się serca dla psa, do ponoszenia trudów codziennej opieki nad nim. Pieniądze się znajdą, serca się nie kupi - Pikusia mała szczęściara :-)) -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Wierzę, że tak właśnie będzie. Patrząc na Makarego myślę o Fenisiu (którego wciąż nie mogę przeboleć) i wyobrażam sobie że symbolicznie Makary jest Feniksem, że jemu się uda..... -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
To przecież nasz pies, nasz Makary, należy mu się dobra opieka medyczna :-)) Choć mój szef nie byłby raczej zadowolony z mojego sposobu spędzania poranka :-) -
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
limonka80 replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Wyczytałam że Tuptuś miał 0zł na koncie, a przecież każdy psiak musi mieć choć parę groszy na swoje psie wydatki :-))