Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19181
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. W związku z podwyżkami, o których pisałam na zamojskim watku, chciałam dac znać, że pobyt Luny u nas od sierpnia bedzie kosztować 430 zł + karma.
  2. Polecam mamie podawać starter Royal Canin. Przy tak licznym miocie i to jeszcze sporych szczeniakach może dostać tężyczki, a jest w kojcu, więc od razu tego się nie wyłapie. Ja i wszystkie moje koleżanki hodowczynie, nawet jeśli nie karmimy RC później, to podajemy starter matkom i maluchom na początku. Kiedyś, wiele lat temu, kiedy go nie było, tężyczki byly zmorą. Teraz praktycznie ich nie mamy. Kiedy stosowalam inna karmę, sunia dostała, więc wróciłam szybciutko do Startera RC jako pierwszej karmy. No i 3 tyg maluchy ją same jedzą po namoczeniu. Na początek ryżu nie polecam, dużo maluchów ma teraz problem z jego tolerancją. Powoduje śluz w kale i wzdęcia. Pewnie to przez środki, jakimi jest traktowany , szczególnie ten zwykły, w dużych paczkach. Moim maluchom już od kilku lat nie podaję. Lepsze do miesa są np. ziemniaczki i marchewka na początek. Potem dodaje kolejne warzywa i owoce oraz zioła.
  3. Nie mogły dziewczyny doradzić, że lepiej go wziąć do domu i nie wypuszczać przez jakiś czas? Żal mi bo, bo znał tylko kojec i wybieg przez ostatnie kilka lat. Gdyby mnie ktoś zamknął w kojcu w nowym miejscu i jeszcze przywiązał na smyczy, to też chciałabym uciec. Nasze dziczki jak Jimmy, Ada, Mela czy nawet lękliwa Tania przez kilka pierwszych dni nie wychodziły z domu. Daje wtedy podkłady do załatwiania się. One i tak zazwyczaj trzymają się jednego, bezpiecznego miejsca-legowiska/transportera/budki i stopniowo (najczęściej nocą) wychodzą i poznają otoczenie. Po kilku dniach otwieram drzwi i same wychodzą, kiedy są gotowe. Mela trafiła do nas przecież z tego samego kojcowego hotelu i pierwsze dni spędziła w gościnnym, gdzie miała schronienie w dużym materiałowym transporterze. Też za pierwszym razem wybiegła z domu i uciekła do budy w zagrodzie. On to zrobił, bo takie życie przez lata znał i uznał za najbezpieczniejsza opcję. Jeśli uda się go znaleźć, to zasugerujcie Panstwu, żeby zaczęli, jak opisałam, bo uwięzienie na smyczy w kojcu to dla mnie nie był jednak najlepszy sposób. Mam nadzieję, że uda się go odnaleźć, bardzo mu kibicowałam, bo był tam jeszcze dłużej niż Artur.
  4. Właśnie to samo miałam zapytać, bo z kojca uciekł, to nie mógł chyba z szelek się wydostać , bo jak ? Nie mógł też być na smyczy, skoro ludzie później się zorientowali, że go nie ma. Chipa ma chociaż? Tylko skoro sam nie podejdzie, to hip będzie miał małe znaczenie w sumie. Bardzo mi go żal
  5. A, rozumiem. Myślałam, że stowarzyszenie ma opłaconą swoją część kosztów transportu. Andrzej czeka już na malucha, ale jest opóźnienie w transporcie.
  6. Joasiu, jeszcze będzie 70 zł dodatkowo z transport szczeniaka do nas. Niestety, nie jestem w stanie co parę dni opłacać kosztów paliwa, a dopiero kociaka zawoziliśmy na tej trasie na nasz koszt.
  7. Faktury na fundację wystawiamy, kiedy opiekunowie zgłoszą, że mamy to zrobić. Na czerwiec miałam wystawić paragony. U Dylana jest chyba nazbierana kwota na oplacenie miesiąca, natomiast u innych psów raczej nie.
  8. Może teraz robią to inaczej. I nas niestety tak było, ze tez nie dalam rady, bo bylo mi jej żal. Cilka spała tylko w łóżku, była skoczna i mimo usztywnienie coś się naruszyło przy aktywności, więc do końca życia, czyli do 16 r.ż. utykała i miała mniejszy mięsień w tej łapce. Tyle, że bez bólu, jaki miała po zerwaniu więzadła.
  9. Przy maliznach niestety to się zdarza. Moja Cilka zerwała więzadło jako 13-latka i też była operowana. Mam nadzieję, że Tycia bezproblemowo przejdzie operację i szybko wróci do normy. Niestety, teraz ceny zabiegów są bardzo wysokie. Już cesarka u małej suni to koszt 2500-3000zl nocą. Operacje ortopedyczne nigdy nie były tanie
  10. Jest, część deklarowiczow z dogo woli wpłacać na konto fundacji deklaracje z powodu możliwości odpisu darowizny. Wtedy wpłata jest dedykowana konkretnemu psu i są to te same deklaracje, które wczesniej wpływały na konto skarbnika. Większość wpłat jest dedykowana konkretnemu psu, bo zazwyczaj wpłacają deklarowicze lub znajomi czy osoby ktore juz adoptowaly zwierzaczka. Z tego co zauważyłam, rzadziej ktoś wpłaca ogólnie. Jeśli tak, to wtedy Tola te wplaty przeznacza na zwierzęta pod opieką fundacji, w zależności od potrzeb. Pewnie wieczorem Tola sama lepiej wyjaśni.
  11. Ogłaszałam Zewa na grupach FB, ale niestety bez odzewu zainteresowanych. Jedynym były komentarze typu, że wygląda na zdecydowanie więcej niż 8 lat, podane w ogłoszeniach. Nie mam już pomysłu, jak go zareklamować, żeby znalazł dom.
  12. Dostalam wiadomość od Aska7, że w tym miesiacu mam wystawiać paragony. Nie fakturę na Zea. Z tego, co widzę Alaskan napisała o tym, że na Jej koncie, jako skarbnika jest już duży minus. Nie wiem ile jest na koncie ZEA, bo ja nie podliczam, ale Tola zamieszczam tu info o każdej wpłacie deklaracji. Nie wiem, czy nazbieralo się na miesiąc oplat, może dlatego te pieniądze na koncie fundacji nie zostały już teraz wykorzystane.
  13. Trzymam kciuki. Tysiu, a gdzie on jedzie? Nie dałoby się zabrać szczeniaka od Toli do nas, gdyby trasa byla podobna?
  14. Rozliczenie Dylana: 420 zł hotelowanie I 120,51 zł Josera ( ze zniżką). Razem więc 540 zł Dylan dostaje też preparat na stawy podarowany przez p. Annę GR. Dziękuję za niego
  15. Za czerwiec bedzie 420 zł ,wystawię wiec fakturę na zea na 400 zł. Reszta rozliczenia: 20 zł zł paragon I karma RC 195 zł ( promocja i zniżka z 258 zł). Wreszcie Koda na tej karmie przybrała i nie wystają jej wszystkie gnaty jak na Bricie. W przyszłym tygodniu umawiam operację.
  16. Rozliczenie Luny za czerwiec-400 zł +94 zł Josera. Tym razem kupiłam mini, bo była akurat w promocji. Staram się już oszczędzać jak się da, ale karmy niestety stale drożeją. Od sierpnia ceny prądu idą w górę, więc ceny karm znowu poszybują
  17. Rozliczenie Zewa za czerwiec: 400 zł hotelowanie i Josera Festival po zniżce 170 zł za worek. W tym miesiącu nie zjadł tyle co zawsze ze względu na upały, karmimy wiec nią dalej. Kupiłam w zooplusie od razu dwa worki, bo cena wówczas jest niższa. Razem więc 570 zł.
  18. Ostatnie rozliczenie Weny. Policzyłam 350 zł - 150 faktura na zea i 200 zł na paragon. Do tego z początku miesiaca szczepienie p. wściekliznie 40 zł. Paragon wstawiłam wcześniej. Do wplaty więc 240 zł.
  19. Rozliczenie za czerwiec: 390 zł hotelowanie +60 zł karma=450 zł. Muszę na dniach kupić mu drugą pipetkę Advocate, żeby nie rozwijały się larwy glist. Dziele ją na dwa podania.
  20. Faktura za preparat na stawy Fv Zamojska.PDF
  21. po wysłaniu wiadomości dostałam fakturę za karmę, za preaparat jeszcze czekam. faktura-39-06-2023 zea.pdf
×
×
  • Create New...