Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19185
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ona akurat jest odważniejsza, więc nada się bardziej do domu z kotem. Z tym, że ich i tak prawie nie widać i nie słychać, jak mówiłaś. Landrynek dopiero niedawno od przyjazdu położył się. Diabełek zaliczył już wszystko, łącznie z odbiciem się od siatki w oknie.
  2. Tola wybrała Ajka. Jeszcze trochę pospamuję. Tylko koteczki na razie nie chcą wyjść.
  3. Już u nas są wszyscy- sunia pod opieką Toli, Żelka, Lentilka i czarny kocurek po urazie z bilgorajskiego azylu. Sunia miła, kontaktowa, jest z moimi cavalierkami i dwoma kotami i jest zgoda. Od razu wpakowała się na kanapę ze Stellą. Niestety, może być w ciąży. Chciałam podziękować jak zawsze niezawodnej Toli, która wsparła naszych kocich tymczasowiczow dużym workiem suchej karmy I żwirku oraz reklamówką szarpaków. Zea też zrobiła kocim dziewczynkom testy i odrobaczyła. Druga Marta zorganizowała zbiórkę na transport dla nich i też zrobiła test kocurkowi. I tak dzięki wspólnej pomocy cztery istnienia zaczynają nowe życie
  4. Pan już zadzwonił, że będzie koło południa. Córka ma jutro lekcje od 8.00 do 17.00, więc będę musiała sobie sama z nimi poradzić na początku. SchroniskowyTrzynóg testy też ma ujemne i dostał Profender na pasożyty. Konieczna była wcierka, bo o podaniu tabletki nie ma mowy. Jeszcze go nie widziałam odkad jest w domu, ale ponoć dwa razy wyszedł do jedzenia, jak córki nie było w pokoju i czmychal, kiedy wchodziła. Dobrze, że spłoszył się w schronisku i przebiegł akurat przy nas, bo taki czarny wypłoch bez łapy miał zerowe szanse na adopcję. Może zrobię wspólny wątek szczeniaczce zarezerwowanej w Dnieprze i kociakom? w końcu to znowu gromada kolejnych przedszkolakow na DT, a nie będę wtedy tu zaśmiecać.
  5. Jutro wczesnym rankiem prawdopodobnie jest transport kociąt i małej suni do nas. Gdyby ktoś potrzebował coś na trasie, to kontaktujcie się. Szkoda, że nie ma teraz tu domów dla szczeniaków, bo mogłabym wydać u nas, a tak znowu trzeba będzie szukać transportu, jakby ktoś z ogłoszeń się znalazł.
  6. Świetnie sformuowane. Jest zawsze jakąś opcja, ale jasny przekaz, że obie strony powinny być zaangażowane. Adoptujac ze schroniska tez trzeba tam jechać. Andrzej dwa ostatnie dni jeździł tam i z powrotem po godzinie do samego schroniska, a potem dwie godziny u weta na testach, żeby kot Trzynóg do nas trafił. Wczoraj pół dnia w sumie na to zeszło, bo w samym schronisku odsiedzial ponad godzinę.
  7. Też miałam usunięte ogłoszenia, że wprowadzają ludzi w błąd. Odkąd zaznaczam w treści, gdzie zwierzak jest do odbioru, to nie usuwają na inne miasta. Swoje szczeniaki zawsze ogłaszam na Katowice, a w treści piszę, że mieszkamy w Jarząbkowicach. Nigdy nie usunęli.
  8. Chciałam podziekowac za wpłaty na koty: 100 zł od Poker i 100 zł od Anonimowego Darczyńcy. Slicznie dziękuję. Zaraz dojedzie do nas dziki kotek bez łapki, tylko jest w przychodni na testach. Żeby zrobić miejsce na podtopione psy, kóre przyjmuje Marina, zarezerwowałam szczeniaka. Jest jeszcze drugi, bez oczka któryniestety nikogo nie ujął. może ktoś chciałby go zaopiekować?
  9. Wyjątki zdarzają się, ale generalnie szybciej pojada po szczeniaka, niż kociaka, bo teraz maluchy sa wszędzie.
  10. To można usunąć info o transporcie. Nie wiem kiedy będą jechać i zakładałam, że jesli ogloszenie nna Kraków, to może któraś już zostałaby po drodze. Dla mnie największym problemem przy tymczasowaniu kociąt jest właśnie transport i sprawdzanie domów. Gdyby byly osoby do pomocy, to byłoby łatwiej o adopcję, a tak mam praktycznie ograniczone możliwości do okolic Katowic. Wiadomo, że po kociaka nikt nie przyjedzie z Wrocławia czy Warszawy.
  11. Może Marta coś wymysli skladniejszego. Jeśli nie to: Urocze dwie 9 tyg. koteczki szukają swoich domów. Kotki do odbioru będą zaszczepione, odrobaczone, po testach w kierunku chorób wirusowych. Są grzeczne, spokojne, miłe, korzystają z kuwety. Szukają domów WYŁĄCZNIE bez możliwości wychodzenia. Mogą zamieszkać z innym kotem. Osoby zainteresowane adopcja prosimy o kontakt telefoniczny. Zapraszamy do wypełnienia ankiety przedadopcyjnej. Przed adopcją wolontariusz przyjedzie na spotkanie w potencjalnym domu. Koteczki do nowych rodzin trafią z umowami adopcyjnymi. Postaramy się pomóc z transportem( zależy na jakie miasto będą ogłoszone)
  12. My jeszcze nie mamy nawet podmurówki pod domek, bo myślałam właśnie, że tam kociaki można dać. Nie wiem, czy dziś zdążę ogłosić buraski. Wracamy teraz właśnie ze schroniska. Nie ma kotki z chorym okiem i kobieta jej nie kojarzy. Za to jest dzikawy czarny kocurek trojlapek. Jutro przy jedzeniu postara sie go złapać. Zostawiłam transporterek i czekam na info.
  13. Ślicznie dziękuję Nadziejko. Wątku raczej nie będę zakładać, bo na koty chyba mało kto zagląda. Zamojskie koty zawsze tu pokazuję. Czarnulek po urazie też pochodzi z tamtych okolic, więc mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, jak tu czasem pojawo sie cos o nim. Na dorosła kicię z oczkiem do amputacji Tola zaoferowała się zrobić zbiórkę na koszty operacji i leczenia, więc jak będą rozliczenia jakieś, to też tu wstawimy.
  14. Ślicznie dziękuję. Mogę oczywiście kupić np Dolinę Noteci na Allegro. W zooplusie już zrobiłam zakupy. Kupiłam im drapak, bo maluchy lubią poszaleć i wspinac się, a nie mamy. Jutro lub w sobotę dopoludnia chciałabym jechać do schroniska po tą dorosła bidulkę, bo byliśmy bez auta i nie miałam jak. Postaram się też jakiś tekst sklecić, żeby już ogłaszać te buraski.
  15. Dzięki Elu. Dalam znać Toli, że wezmę na DT jednego kociaczka. Wyszło, że są dwie dziewczynki, ktore juz zostaly wywiezione na wieś, ale udalo sie je odzyskać. Potem doszedł kocurek po urazie mózgu wyrzucony z auta i jeszcze wypatrzyłyśmy z córka dorosła kotkę w złym schronisku, która 2,5 roku siedzi tam z paskudną gałka oczną do amputacji z opisem "do oswojenia", więc bez szans na adopcję. Tak wiec niespodziewanie z jednego malutkiego tymczaska będą 4 koty. Dla dwóch koteczek burasek Tola kupi jedzenie i żwirek, ale pozostałe dwa koty muszę finansowo sama ogarnąć - jedzenie, zwirek, profilaktyka wet, bo kocurek będzie miał zrobiony tylko test, a dorosła kicia nawet tego. Gdyby ktoś chciał pomóc kotom i np kupił im jakieś puszeczki, to będę bardzo wdzięczna.
  16. Taka ślicznotka jest u Mariny, może ktoś zaopiekuje? Teraz po zalaniu i próbach ratowania mają trafić do niej kolejne psy, a miejsca brak. Ola pokazuje więc szczeniaki gotowe do adopcji, zeby zwolniły miejsca. Zapytałam o inne mniej adopcyjne dwa psiaki, czekam na info.
  17. Tolu, a czy Drugi jest zgłoszony do adopcji wirtualnej? Ma 16 lat, jest niewidomy i ma zajęte zmiana pół pęcherza. Jeśli nie jest, to warto byłoby go pokazać, bo może kogoś ujmie.
  18. Marta P. zbiera na transport małej suni, którą Tola chce u nas umieścić i na transport kocurka neurologicznego, którego zdecydowałam się zabrać na BDT. Może ktoś gdzieś na Śląsk szuka też transportu, żeby razem wziać i żeby zebrała się potrzebna kwota. https://pomagam.pl/n3ycrb?fbclid=IwAR1NR4epTNfxprHn-Lv4G3F-NLFx6ZNE0EWfVp-aDu-PUrCxVlQ9pE9n8Og
  19. Artur pod kuchennym oknem pilnuje kota Oggiego na parapecie. Chyba liczy na to, że siatka lub szyba wylecą Najpierw oszczekiwal, potem tylko pilnował.
  20. Nawet fajnie. Choć długo mu to zajęło, zanim się uspokoił. Bardzo dobrze porusza się, nie poznać, że zupełnie jest niewidomy. Do mnie przytula się, córce daje się już trochę głaskania. Dziczy w niepewnych sytuacjach, jeśli jest nagły dźwięk czy ruch. Przy znanych rytuałach jest spokojny i kontaktowy. Boi się zmian. Mają od rana do wieczora otwarte drzwi w zagródce. Na noc Greya i Lune zamykamy. Niestety dalej niszczy co się da. Każdy koc, kołdrę, poduszkę. Nawet wewnetrzne płyty i styropian w swojej budzie powygryzał. Jest dość pogodny i bardzo czujny. Oszczekuje juz nawet kurierów i listonoszkę, czyli poczuł się u siebie.
  21. Baryton ma wykupiony antybiotyk na uszy za 11,31 zł ( jedno opakowanie). Rozliczyłam na pierwszej z wpłat na moje konto.
  22. Rozliczenie Kody za maj: 31 dni×14 zl=434 zł hotelowanie 125 zł Brit Senior 20 zł dwa kursy do przychodni na operację i po odbiór. Do wplaty do nas jest więc 579 zł. 300 zł opetacja na fakturę zea (Tola da znać, jak wplaci) 95 zł- 3 tabl odrobaczenie- 30 zl + 65 zł Advocate . Jutro wet wystawi fakturę na Zea, żeby ze zbiórkowych środków opłacić. Po operacji znowu schudła, ze miala widoczne żebra, ale teraz ciut przybrała. Dostała najpierw odrobaczenie, a potem wcierke. Jak uda się nam naprawić samochód, to zaraz umawiam Kodę na usuwanie guzów.
×
×
  • Create New...