Jaaga
Members-
Posts
19178 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Myślę, że najlepiej ogłaszać Gabi jak najszybciej. Jest zaszczepiona p wsciekliznie i na wirusowki, zachipowana, dostaje metronidazol, była odrobaczona. Wydaje mi się, że jej zdjecia na wątku jak najbardziej nadają się do ogłoszeń. I chyba najlepiej ogłoszenie zrobić na Wrocław, bo tu w okolicy będzie ciężko z dorosłą suczką. Jest wykastrowana, waży ok 10 kg, jest oceniona na 2 lata. Spokojna, cicha, miła i bezroblemowa.
-
Rozliczenie Drugaska- 530 zł za sierpień z karmą. Wszystko u niego stabilnie. W końcu muszę podać mu wcierkę na schodzące larwy glist, bo całkiem wyleciało mi z głowy. Nie mają w przychodni, więc zamówiłam na jutro. Mam badzieje, że nadal nic się nie rozwinęło od poprzedniego podania. Załatwia się już praktycznie tylko do legowiska, ale daje mu koce zamiast kołderek, więc jest to łatwiejsze w praniu.
-
Karma od ZEA dotarła, od wczoraj ją dostaje. Dziękuję, bo Koda bardzo sie ucieszyła z takiego pysznego jedzonka. Na wtorek jest umówiona na RTG i jesli bedzie nadal czysto, to na mastektomię. Mam nadzieję, że juz nic tym razem nie przeszkodzi. Sprawdzalismy specjalnie prognozę pogody Jest teraz w bardzo dobrej kondycji.
-
Wreszcie jak czarny ON, a nie jak chudy badyl Dziś pisałam Toli odnośnie karmy. Kupiłam jej pakiet Bosch 2 smaki w promocji. Pierwsza jagniecinę z ryżem świetnie tolerowała. Teraz druga to ryba z ziemniakami i niestety robi po niej budyniowate kupy. Trzeba zmienić. Najlepiej służyła jej RC, ale Tola chce kupić na fundację, a to karma tylko dla hodowców dostępna w klubie. Zaproponowałam więc Josere Festival jak u Zewa.
-
Gabi jest spokojna cały czas. Córka dziwiła się ze taka przyjazna. Mimo że ją pierwszy raz widzi, to przyszła się pogłaskać, pozwoliła, dotykać dzieci. Naprawdę wyjątkowo kochaną sunia.
-
Agato, głównie to są środki do profilaktyki: na kleszcze, pchły, odrobaczenie, z tego co ostatnio pisała to nieuzywana bielizna i wygodna odzież typu dres.
-
Wczoraj Dylanem zachwycała się Marina. Dylan do niej przyszedł po głaski i przytulił się, a ona zakłopotana zapytała, co to za pies, bo nie wie. Zakładała, ze skoro tak pełen milości, to od niej i ją pamięta, a jej było głupio, ze ona go nie kojarzy, bo wszystkie pozostałe swoje kojarzyła i o nie pytała. Dylana nie dało sie wyprowadzić od Mariny, stale podchodził sie przytulać. Juz naprawdę nie wiem, co robic, żeby ktos go dostrzegł. Wszyscy goście się nim zachwycają, jego milościa i łagodnościa, a brak choć tego jednego człowieka, który go pokocha, tak jak my i zabierze ze sobą.
-
Też mam taką nadzieję i czekam na to. To będzie najwiekszy dar psiej milości i oddania względem człowieka.