Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19178
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziś ją puściłam luzem na ogród. Od razu wysiusiała się i zaczęła biegać. Niestety, takie wypady mogą przebiegać jedynie pod moją obecność z powodu kóz. Na szczęście Bella jest większa od nich i jednak czują respekt i nie atakują. Bella zaczyna się z nami bawić, uwielbia drapanie pod brodą. Tylko jej przytulanki są nieciekawe, bo jak skoczy łapami na ramiona, to z trudem utrzymuję się na nogach :evil_lol:. No i rozdaje mokre całuski :eviltong:. Bella zaczęła już za nami szczekac z tęsknoty. Chce do domu. Poszukam jej najlepszego domku z możliwych. Zainteresowanie Guciem było tak duże, że chyba jej tym bardziej wybiorę super rodzinę. Uszy sa paskudne, ale może to po lekach wychodzi ich zawartość. Ogladałam jej aukcję i mam prośbę. Nie piszcie o mozliwości transportu. Po wczesniejszych doświadczeniach wolę psa wyadoptować bliżej oraz wychodzę z założenia, ze jesli komuś zalezy na psie, to może po niego przyjechać. Skoro Bella bedzie wysterylizowana, zaszczepiona, zadbana, to przyszły opiekun moze ponieść chociaż koszt jej transportu i namyslić się na miejscu. Po Waszego szczeniaczka ludzie przyjechali prawie 200 km, choć był zwykły i niepozorny :lol:. Umówię się na zabieg. poprosze o mozliwość płatności po sterylizacji. Dobrze, ze juz wiem co nieco odnosnie jej karmienia. Teraz dozujemy jej porcje. Zapomniałam, ze duze psy są narażone na skręt żołądka. Najchętniej wcina kurczaka z ryżem, ale nie zawsze gotuję swoim psom i wtedy bedzie musiała jeść suche.
  2. Już jestem. Dziękuję za wątek. Jakie Bellusia ma piękne fotki z podróży :loveu:. Skoro na bernardynowym wątku polecana jest karma Brit, to ja moge ją zamówić w hurtowni z dowozem do domu, ale dopiero w przyszłą środę, bo zamówienie trzeba złożyć do wtorku. Za to cena korzystna, hurtowa :lol:. Odnośnie sterylki jeszcze się nie dowiadywałam, bo ktoś genialny wyrzucił nam przed domem kości wieprzowe i moja suczka, która się do tego dorwała, jest chora. Bella psychicznie dopiero odpoczywa, po tym co przeszła. Przez wiekszość dnia leży rozwalona na boku i śpi. Chyba tak odreagowuje stres. Cieszy się na nasz widok, ale wystarczy, że wezme cos do ręki, a przypada do ziemi i pełza. Musiała być bita czym popadło, bo nawet smyczy boi się. Na pysiu ma duży ubytek wargi, wyglada jak odcięty, bo ma kształt trójkąta. Paniczny lęk na widok łopaty i można sobie wyobrazić, co musiał przechodzić :angryy:. Za allegro dziękuję, ale i tak nie wydam jej przed sterylizacją, bo ludzie dużo moga obiecywać, a rzeczywistość bywa różna. Teraz jest w trakcie leczenia uszu. Oczywiście, gdyby ktoś zaczekał, to potencjalny DS już mile widziany :cool3:.
  3. Włosy mi stanęły dęba, jak przeczytałam o ubojni. Szczeniaka jeszcze wzięłabym, ale drugiego tak dużego psa nie miałabym gdzie dać :shake:. Wszyscy się cieszymy z Belli, bo ją tez mógł zły los spotkać. To nasza Bella na spacerze: [URL=http://img248.imageshack.us/i/1083.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/4285/1083.jpg[/IMG][/URL] Bella pięknie je, nie jest szczególnie wychudzona, myśle więc, że za tydzień można ją wysterylizować. Bardzo duzo piła pierwszego dnia, moze wiec była tez odwodniona. O cenę zabiegu zapytam, bo to duży pies. Dobrze, ze Demon będzie jednak miał dom.
  4. Bella jest przekochana. Wystraszona, ale bardzo łagodna. Powolutku dochodzi do siebie i otwiera się. Pcheł chyba rzeczywiście nie ma, bo przeglądnęłam. Bella pieknie chodzi na smyczy, boi sie trochę za bardzo odchodzić od domu. Widać, ze ma charakter, bo jak chce gdzies iść, to uprze się i nie da się odwieźć od tego zamiaru, muszę ustąpić ;). Dziś w nocy załatwiła się w kojcu, jak weszłam z łopatą żeby sprzątnąć, to przypadła do siemi i sie bardzo kuliła, chyba wiec ktoś ją musiał czymś takim tłuc :angryy:. Na spacerze, jesli sięgne ręką do jej boku, też od razu przewraca się na ziemię i przyjmuje uległą postawę. Wg mnie nie wygląda na 3 lata, to młodsza sunia. Problemem są uszy, zapalone i gorące. Wczoraj mąż przywiózł już porządne leki, zrobie bazarek, to bedzie na leczenie, bo maść za 30 zł starczy chyba na dwa podania, chociaż krople powinny na dłużej starczyć. Kolejny problem ma na brzusiu. Zainteresowały mnie rózowe, wiszące sutki i chciałam je sprawdzić. Patrzę, a cały brzuch jest na brązowo przebarwiony. Okazało sie, ze Bella miała rozcietą całą pachwinę i samo sie to zrastało. To chyba cud, ze nie wdało się zakażenie. Jest jeszcze rozlizany ok. 2 cm kawałek rany, ale niepokojący jest zrost, który przeszkadza jej w chodzeniu. Stąd Bella co jakis czas przysiada i liże ranę. Zrobił się tam też taki dzyndzelek ze skóry, który wyglada jak dodatkowy sutek. Przy sterylizacji zapytam, czy nie dałoby się jakos zrobic plastyki tego kawałka. Blizna jest szeroka na pół cm, a długa chyba na 15 cm, wiec wyobraźcie sobie, jak to się musiało zrastać :roll:. Ogólnie Bella ma doskonały apetyt, po odrobaczeniu kupa była czysta. Jest łagodna, takze dla dzieci, nie reaguje na koty, do małych psów ciągnie, troche wiekszych boi sie panicznie, nie cierpi juz kóz, ale ich nikt nie lubi :evil_lol:. Dziś kupa była na spacerze, więc myślę, że się nauczy. Jest cicha, spokojna. Będę jej szukać domu z ogrodem z mozliwościa spania w domu lub w wolno stojącej budzie. Szkoda jej do kojca. Chyba jest z miasta, bo najlepiej czuje sie na chodniku, uspakaja się całkiem przy szumie aut i miejskiej zabudowie. Jak rozmawiałam ze znajomym, to grzecznie stała i czekała az skończę, choć ratlerek tego pana szalenczo ją obszczekiwał. Dla moich dzieci jest chodzącą aktrakcją, młodszą córkę trudno odgonić, starsza rano juz płakała, ze ominął ją poranny spacer z "jej duzym psem". To tyle relacji. Prosze o adres na PW osoby, której moge odesłać dodatkowy komplet smyczowy i kaganiec Belli. Jeden komlet zostawie, bo nie mam nic tak dużego. Jesli ktoś załozyłby jej wątek, to wstawię zdjęcia. mam kilka rzeczy na bazarek i postaram się w wolnym czasie je wystawic.
  5. Sunia jedzie? Niestety, nie może nazywać się Berta, bo już jedną mamy :eviltong:. Można przerobic ją np. na Bellę, brzmi podobnie, a nie bedą dwie biegły na wołanie. Super, ze będzie cos na odpchlenie, bo bałam się, ze wszystko zapchli, zanim po południu mąż wróci od lekarza. Środek i tak musze jej podać, bo gdybym ją wykąpała, to później przez 48 godz. nie mozna go podać. Tylko co z tymi uszami? Mam coś jej podawać? Jesli możecie, to bardzo prosze o założenie jej wątku. Trzymam kciuki za Demonka. To imie miał wcześniej? Muszę przyznać, że odstrasza. Jakby nic się dla niego nie znalazło, to w ostateczności niech też przyjedzie. Wstawię coś do spania do koziej zagródki i tam może mieszkać, bo do budy z gipsem i tak nie wszedłby. Tylko, ze to warunki niezbyt odpowiednie, wiec ostateczność.
  6. W Katowicach przy ul. Borki (na granicy ze Sosnowcem) wczoraj zaginęła suczka Yorkshire terrier. Osoby, które ją złapały szukały ponoć własciciela. Jako, ze zbiornik wodny jest na granicy miast, to piesek mógł trafic do Sosnowca. Gdyby ktoś słyszał o tej suni, to prosze o wiadomość, mam kontakt do jej włascicieli.
  7. Trzymam kciuki za złapanie suni i czekam na wiadomość. Oby jakiś DT dla czarnego psa też sie znalazł. U nas łatwiej o domy, ale nie dałabym rady z drugim i to chorym psem. Gdyby ktoś go wziął na DT, to mogę go po wyzdrowieniu u nas ogłaszać. Może załozyć mu wątek i zbierać na operację. Potrzebny byłby Dt. Ja moze wydam w miedzyczasie sunię benkowatą i wtedy pies mógłby do mnie przyjechać. Tylko, ze ja dysponuję jedynie kojcem z budą, a nie sa to warunki dla psa z noga po operacji. Pies musiałby wiec być gdzieś do czasu wyzdrowienia. To młody piesek, wiec dom powinien sie szybko znaleźć. Szkoda, ze tak daleko, bo mam znajomego chirurga kostnego. Tu, na ogólnym wątku go nikt nie wypatrzy.
  8. Czyli sunia przyjedzie już jutro, czy dobrze zrozumiałam? Jesli jedzie pociągiem, to dajcie znac, o której ma być w centrum, to wyśle męża. Od centrum do nas trzeba by telepać się z nią autobusem, wiec nie ma sensu. Poproszę tel. do osoby, która ją będzie wiozła. Tel. do nas 509637008. Sunia musi być zaszczepiona i posiadać kaganiec, inaczej nie wpuszczą. Dobrze byłoby, gdyby przyjechała do godz. 14.30, bo później mój mąż jest umówiony na sterylki i kastracje naszych kociąt w Mikołowie. Jesli chodzi o ogłaszanie, to ja zrobię jej sama allegro, ale najpierw konieczna jest sterylka i musze cos dowiedzieć się o jej charakterze, zeby adopcja była udana. Kamień z serca mi spadł, ze ona nie jest taka duża, bo ja boję sie dużych psów :evil_lol:.
  9. Andzia, jesli jest transport, to dajcie tą sukę. Tylko może dałoby sie ja złapac dzień wcześniej i przechować gdzieś, żeby nie było tak, jak z Norą. Męża nie ma, ale trudno, jakoś sobie poradzę :eviltong:.
  10. Miałam wyjechac, ale jestem. Andzia, jesli dziś dasz radę, to podeslij maluchy. Czy ta beniowata sunia jest wielkości prawdziwego bernardyna, czy mniejsza? Nigdy jeszcze nie miałam tak dużego psa :roll:, ale gdyby znalazł sie transport, to jesli mój mąż zgodzi się, mogłaby do nas przyjechać. Tylko wtedy prosiłabym o karmę dla niej i pieniadze na szczepienie i sterylizację.
  11. Miesiąc temu w okolicach Gliwic zaginął rodowodowy 4-letni labrador.Czy nie trafił do schroniska? Jego włascicielka dzwoniła, szukała, ale moze ktos go póxniej przyprowadził. W uchu ma tatuaż. Gdyby ktos cos o nim wiedział, to prosze o kontakt. Łagodny, ale ze skłonnością do ucieczek. [URL=http://img40.imageshack.us/i/p2211101.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9854/p2211101.jpg[/IMG][/URL]
  12. Czy nie trafił do Was może rodowodowy labrador? Zaginął ok. miesiąca temu w ok. Gliwic Moze był lub jest w Waszym schronisku? [URL=http://img40.imageshack.us/i/p2211101.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/9854/p2211101.jpg[/IMG][/URL]
  13. Safii, nie jestem pewna, ale o ile kojarzę, to ten piesek nie przezył pobytu w schronisku. Napisz na wątku sosnowieckiego schroniska dla pewności.
  14. Ja już nie mam ogłoszeń o Gucia, więc już nikt nie dzwoni. gdyby jeszcze ktoś spóźniony zadzwonił, to będę mówila o Timie. Tylko, ze prawie wszyscy, którzy szukają psa do domu z ogrodem mają jeszcze jakieś zwierzęta, np. kury, koty,gołębie. Będzie trudno :roll:.
  15. Na prośbę Jusstyny85 chciałam podać informację o biegającym miedzy samochodami dalmatynczyku na obwodnicy przy Piekarach Śląskich od strony Chorzowa. Pies wyglądał na zadbanego, ktoś może szukać takiego w Waszym schronisku. Justyna jechała na lotnisko, wiec nie mogła nic zrobić, by zdążyć na samolot.
  16. [quote name='Baghera'][URL="http://www.uniteddogs.com/stopkillingdogs/"]Stop Killing Dogs - the petition to stop brutal dog torture and dog meat consumption in South Korea[/URL] pomózcie i podpiszcie i rozsyłajcie gdzie sie da :-([/quote] Podpisałam i rozsyłam. Czy są jakies widoki na transport maluszków, czy cisza?
  17. Martyna, daj znać jak wydasz wszystkie, żebym mogła usunąć allegro.
  18. To może spróbuj zrobic im zdjęcia i mi prześlij. Zrobiłabym im allegro i może od razu znalazłyby sie jakieś fajne domy, w których przypilnowanoby ich jedzenia. Zawsze mogę napisac, że odbiór mozliwy w Katowicach lub Kielcach, to zwiększy szansę na dom, a najwyzej do mnie przyjadą, jakby znalazł sie transport.
  19. Andzia, Ty to zamieszasz w głowie :roll:. Wzięłabym maluchy, ale w niedzielę wyjeżdżam i mąż sam może nie dać rady sobie przy naszych 9 i jeszcze tamtych. Skoro małe są tak młode, to jeszcze tylko na butelce, czy próbują jeść? Napisz na wszelki wypadek na wątku transportowym. Jak znajdzie sie transport, to skoro są tylko dwa, to może da radę. Tylko maluchy musiałyby być zdrowe, odrobaczone i odpchlone.
  20. Mam dom dla bernardyna! Proszę o kontakt na PW, to podam telefon do pana, który chce psa. Pan może sam podjechac do Olkusza.
  21. Nie ma za co. Polecam sie na przyszłość ;).
  22. Miśka, Twoja ulubienica trafiła najlepiej jak mogła, w super ręce :multi:. Państwo zgodnie stwierdzili, ze jest piękna.
  23. Własnie jedzie pani z Krapkowic po naszą maleńką. Będzie towarzyszką dla 10-letniego chłopczyka. Ludziom musi zależeć na niej bardzo, skoro w taką brzydką pogodę jadą z tak daleka :lol:. Pani została poinformowana o szczepieniach, kwarantannie i sterylizacji :cool3:.
  24. Ma allegro, więc nie potrzeba. Z pozostałych ogłoszeń i tak nie dzwonią ;). Najwyżej ogłosze ją w gazecie, ale wole poczekać, bo później mam mnóstwo telefonów, część głupich. Mała za mną nie biega, bo ma za duzo psiego towarzystwa, zeby na mnie zwracać uwagę. Za to ląduje w łóżku na wieczornych pieszczotach z moją córką. To jej ulubione szczenię. Była bardzo zła, jak dowiedziała sie, ze tamte wydałam. Uspokoiła sie dopiero, jak jej obiecałam, ze bedą następne :evil_lol:.
×
×
  • Create New...