Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19178
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Erko, czy jest szansa, zeby ustalić, czy tamten pies to Nora? Oby tak było. Może jednak ma cieczkę :roll:. Gdyby to była ona, to oczywiscie czekam na nią. Miałam już w planach wziąć kolejnego psa, bo szkoda czasu i pustego kojca, ale jeszcze wstrzymam sie kilka dni. Moja malusia sunia jest kochana. Na razie nikt jej nie chce, a szkoda, bo aniołek z niej. Fajne i grzeczne te Wasze kieleckie psiaki :evil_lol:.
  2. Nie robię zamieszania. Dla mnie transport jest ważny, bo każdy chce psa jak najszybciej. Lubie wiedzieć, na czym stoję. Kazdy pyta o szczegóły. Jesli pies ma mieszkać w mieszkaniu, to trzeba wiedzieć, czy nie niszczy, czy jest cicho, jak sie zachowuje w stosunku do ludzi w tym dzieci, czy potrafi chodzić na smyczy i najważniejsze, czy zachowuje czystość. Tego nikomu nie zagwarantuję, jeśli pies mieszka na ulicy. Guciowi szukałam domu ponad 2 mies., bo nadaje się tylko do mieszkania. Wydaje mi się, że Erka ma rację i dom z ogrodem jest dobrym wyjściem. Gdyby ktoś wziął go do mieszkania i okazałoby się, ze jednak nie nadaje się, to co bedzie z psem? Wyladuje u nas w schronisku? Wyadoptowałam kiedyś suczkę, ludzie wydawali sie mili, a po kilku miesiacach miałam telefon, ze natychmiast mam przyjechać po nia, bo jak nie, to wyrzucaja ją na ulicę, bo zniszczyła mieszkanie, jak została sama. Po 20 min. była u nas, a gdzie wróciłby ten pies? Dziennie mam wiele telefonów, ale to nie oznacza, ze kazdemu z dzwoniących dałabym psa. Znalezienie DT wydaje mi się mało realne.
  3. Nie orientuję się zupełnie w Waszych relacjach. Po prostu nie wiem, czy kierować ewentualnych chętnych do osoby zajmującej sie katowickimi psami, czy informowac o tym psie. Potrzebna jest tylko decyzja odnośnie mozliwosci transportu i telefon, bo przecież jakiś muszę ludziom podawać. Wtedy mogę o nim mówić, inaczej nie ma sensu, bo nikt nie bedzie na psa czekał, ani jechał po niego do Kielc. Zazwyczaj kończy sie to tak, że zniecierpliwieni ludzie idą na giełdę i kupują szczeniaka. Odnośnie wcześniejszego zapytania, transport potrzebny byłby do nowego domu, gdyby ktoś zdecydował się na psa. Ja go nie biore na DT.
  4. Te placki wyglądają na zdjęciach na grzybicę. Jesli się potwierdzi, to podaj szczepionkę, idealnie działa, a nie jest droga.
  5. Pytałam już na kieleckim wątku o mozliwość ewentualnego transportu i jesli ktos przywiózłby psa, gdyby byli chętni, to ja poproszę prędko numer telefonu do osoby, która zajmowałaby sie jego adopcją. Większość chętnych na onka dzwoniła z okolic Bielska i Cieszyna.
  6. Kobix, ja oczywiście mogę mówić o tym psie, tylko czy ktoś go tu przywiezie, jak bedą chętni? Jest bardzo ładny. Na razie wysyłam zainteresowanych do osoby zajmującej się katowickimi schroniskowcami. Muszę być, pewna, ze pies w miare szybko dojedzie, jak będzie go ktoś chciał. We wtorek ukazało sie moje ostatnie ogłoszenie, wiec teraz bedzie mało telefonów. Pani o moją krótkowłosą sunię nie odezwała się, wiec jeszcze ona szuka domu. Wydawanie maluchów przebiegło tak, jak początkowo spodziewałysmy się. Pierwszy pojechał chłopczyk, dziś jedzie sunia z kręconymi włoskami i mała ostatnia została.
  7. Własnie był pan ogladać suczkę z dłuzszym włosem. Bardzo mu się spodobała. Jutro po nią przyjeżdżają i zawożą do matki do Olesna. Sunia zostanie wysterylizowana. Nie chciał jej brać do siebie, zeby nie stresować jej niepotrzebnie. Czyli jedna już ma domek. Pan od pieska juz dzwonił i czekam na niego. W jakim mniej wiecej jest wieku suka z Bolechowic? Piesek pojechał do swojego domu. Bedzie mieszkał w Katowicach. Została jeszcze najmniejsza sunia, czekam na kontakt o nią.
  8. Dziekuje za zdjęcia. Myslę, że bez problemu suczka powinna znaleźć dom, tylko czy jest szansa na transport, bo to najważniejsze. To samo ze szczeniakami. Nikt nie pojedzie tak daleko po szczeniaka. Dziś już miałam 3 tel. o onka.
  9. Ja tez myślałam, że jego tylko będą chcieli, a tu niespodzianka :eviltong:. Domki sa fajne, do byle jakich, czy takich sobie nie dałabym ich. Czy ma ktoś jakieś jeszcze zdjęcia rudej suki, matki dwóch czarnych suczek, która została wypuszczona po sterylizacji? Czy byłaby jakaś szansa na transport dla niej, bo jeśli bede wiedziała, co o niej mówić, to mogę ją reklamować.
  10. Martyna, nie mam czasu czytać wątku, ale jesli masz wolne maluchy, to mogę dawać Twó telefon, bo jutro moja trójka malców ma jechać do domów. Zostawie ogłoszenie, bo dopiero dane. Przeslij tylko swój numer na PW.
  11. Małe mają rozjechać sie po Polsce, nie zostaną nawet w Katowicach. Cieszę się, ze jest nimi takie zainteresowanie. Dwie osoby biorą maluchy na 100%, a myśle, ze chłopczyk też pojedzie, bo pan dzwonił konkretnie o niego.
  12. Jutro prawdopodobnie wszystkie trzy szczeniaczki jadą do domów. Tak sie złozyło, ze o każdego z nich ktoś zadzwonił. Fajni ludzie, uświadomieni, małe zostaną zaszczepione. Gdyby był transport, to znowu mozecie cos podesłać ;).
  13. Jutro jeden z maluszków ma jechać do nowego domu :lol:. Proszę o kciuki.
  14. A może Nora dostała cieczkę i poszła gdzies z psami? Oby się znalazła. Już wczoraj dzwoniła pani z ogłoszeń Gucia, która na nią czekała. Maluchy mają teraz ok. 5 tyg. mają komplet zębów i są samodzielne. Zaczęły obgryzać buty :diabloti:, jedzą same suchą karmę, bardzo przytyły na Royalu. Dziś jest ładna pogoda, więc poszły na zewnatrz do zagródki, zeby mogły swobodnie łobuzować.
  15. Maluchy: [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/693/69/22/693692224[/IMG] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/693/69/22/693692224_1[/IMG] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/693/69/22/693692224_2[/IMG] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/693/69/22/693692224_3[/IMG] Niestety, domy nie wypaliły. Jedna pani jest na urlopie, a w drugim domu nikt nie odbiera telefonu, wiec pewnie tez wyjechali. Jednak mają juz dwóch obserwatorów na allegro, wiec myślę, ze w końcu swoich ludzi znajdą.
  16. Ja wiem, ze wiekszość psów zostaje sama w domu, tylko ze Wy jestescie psiarami ;) i sie o nie troszczycie. Ja już miałam kilka nieudanych adopcji z tego powodu, ze pies źle sie zachowywał, jak zostawał sam, bo poświecano mu za mało czasu. Często jest tak, ze rano nikomu nie chce sie iść na spacer i pies musi siusiać w biegu pod domem, wieczorem, jak ludzie wracają, to są zmeczeni i znowu 3-min. siusianie. Jak słyszę o kuwetach, to mną wstrząsa, bo york to normalny pies, który musi się wyszalec i wybiegać, a nie siedzieć tylko w domu i załatwać się do kuwety. Maciaszku, nie sugeruj sie wielkością. Jakby ja pokryć małym yorkiem, to szczeniaki bedą wygladały jak yorki. Za matke pokaze sie inną sukę, a maluchy sprzedane taniej w wieku 5 tyg szybko znajda chetnych. Mozna też sprzedać cały miot hurtem pośrednikowi. Za duzo tego sie nasłuchałam, zeby ufać :shake:. Do mnie przychodzą do strzyżenia i 10 kg yorki z takich hodowli. Już miałam kilka takich yorkowatych na DT. Niestety, mam tylko wolny kojec, inaczej wzięłabym ją do siebie. Tylko, ze po sterylce taki psiak nie nadaje sie do kojca.
  17. Liczę na to, ze Nora odnajdzie się. Oczywiście czekam na nią. Maluchy są fajne, tylko jedzą , śpią i siusiają.
  18. Uważajcie z jej adopcją, zeby nie skończyła w klatce w czyjejś piwnicy rodząc takie same kolejne "yorki", sprzedawane później hurtem po 600 zł. Ludzie potrafią omamić obietnicami. Gdyby znalazł się dom, to może udałoby sie ją wysterylizować przed wydaniem? Lepiej byłoby chyba nawet zrobić zbiórkę pieniędzy na dobę czy dwie w szpitaliku, niż wydać ją bez zabiegu. Jesli chodzi o dzieci, to yorki nie przepadaja za nimi szczególnie, preferują dorosłe osoby, zresztą to są terriery, wiec sa charakterne. Poza tym wymagają duzo uwagi i czasu, wiec tyle godzin w samotności odbija sie na ich psychice. Ja nigdy nie dałabym psa do domu, gdzie miałby tyle godzin zostać sam. lepiej zaproponować tym ludziom kota. Jak pies zacznie wyć, niszczyć, to i tak sie go pozbędą. Jesli chcecie, to proszę o zdjęcie z krótkim opisem i kontakt, to umieszczę ja na swojej stronie, ale bez sterylki nie ma sensu.
  19. Niestety, Nory nie było :shake:. Małe obłednie najadły się startera i kurczaka, sa grzeczne i spokojne. Chłopczyk jest rzeczywiście najbardziej przebojowy. Już mam od mojej p. doktor namiary na ewentualne 2 domy. Proszę o kciuki, zeby sie udało. Póxniej zrobie im zdjęcia, to wstawię. Ewelinka, mogłyście wziąć jakiegos psa ze schroniska zamiast Nory, skoro nawet tam dotarłyście, szkoda było jechać tylko z tymi maluchami. Czy Nora odnalazła się? Martwię sie o nią.
  20. Na katowickiego onkowatego Maxa dałam panu namiary i Max jutro jedzie do nowego domu. Czy Maciuś z 1 strony jest wielkości onka, czy średni? Może jemu teraz szukać domu z mojego ogłoszenia? Jeśli tak, to czy podany kontakt jest aktualny? Została jeszcze Nora, ale i tak musi być najpierw wysterylizowana. W przyszłym tygodniu ją ogłoszę.
  21. Szczeniusie słodkie. Chyba bedą max. średnie.
  22. Oby Nora dała się złapać. Na smyczy pewnie bez problemu da się wsadzic do auta. Ja też nie wyobrażam sobie, jak można wypuścić psa na ulicę :roll:. Czy mogę prosic o zdjęcie i informacje o tej suni. Może też będę o niej mówić? Czy mogłabym się dowiedzieć, jakiej wielkości jako dorosłe będą szczeniaczki, które do mnie przyjadą? Mam mnóstwo telefonów i większczość ludzi chce szczeniaka, a nie rocznego psa. Mogłabym o nich wstępnie mówić,tylko nie wiem, jakie mniej wiecej bedą.
  23. Erka, już zaczęłam mówić o Norze. Czekamy na nią i na szczeniaczki. Gdyby znalazł sie dla niej dom u Was na miejscu u tych ludzi, którzy są zainteresowani onkowatym psem, to daj mi znać, bo chcę jej dać do gazety ogłoszenie. Na razie na szybko daje kontakt na katowickiego mix onka, bo nie bardzo wiem, jakiego domu Norze szukać. Na Twoje odczucie, może mieszkać w mieszkaniu lub domu, czy lepiej w ogrodzie?
  24. Jesli tylko nie mają żadnej choroby zakaźnej, to oczywiście 3 mogą przyjechać, przecież jeden nie zostanie. Czy szukasz transportu? Napiszę też na katowickim wątku prośbę o transport, może ktoś akutat pojedzie.
  25. Miałam wcześniej chętnych i wszystkim mówiłam, ze nieaktualne. W Katowicach jest jeszcze piesek w typie onka szukający domu, jesli ktos chciałby suczkę, to dam znać. Jak na złość przedwczoraj było 8 tel o psa, a wczoraj nikt nie zadzwonił. Ogłoszenie mam jeszcze dane na dwa kolejne wtorki, wiec moze sie uda. Czy Nora mogłaby zostać wysterylizowana, bo nie wiem, co mówić ludziom? Erka, jeśli możesz, to przeslij mi Twój telefon i kilka zdjęć Nory, bo na 1 stronie jest tylko jedno.
×
×
  • Create New...