Jaaga
Members-
Posts
19178 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Na zdjęciach w piaskownicy wydaje sie bardzo masywna, wiec myslałam, że jest wieksza. Bella przy niej jest smukła. Jasne, ze szczepienie na wolnosci nie ma sensu, myślałam, że ją zabieracie na działkę. Jak zachowywała sie w stosunku do Twojego psa? Ja mam dwie zjadliwe maltanki i martwię się, jakie bedą relacje.
-
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Dom rzeczywiście jak z nieba, tym bardziej, ze nikt konkretny już się nie zgłosił. Wykorzystała w pełni dana jej szansę. Jeszcze mam pytanie. Komu przesłac umowę adopcyjną Diny? -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Siądźcie Cioteczki wygodnie, żeby nie spaść z krzeseł :evil_lol: Wiadomości z domu Diny: Dina śpi w łóżku, nie szczeka, zaprzyjaźniła się z kotem. To skrót. W rozwinięciu, łóżka ma do wyboru, jutro jedzie do weterynarza na pierwszą wizytę, polubili ją wszyscy w okolicy. Jest grzecznym, domowym pieskiem. Miała tylko problem z żołądkiem, bo dostała za dużo dobroci na początek. Pan za kilka dni zapowiedział sie z Dinusią na kawę :lol:. -
Sunia śliczna, tylko chyba dużo większa od Belli? Jak ją złapiecie, to jej zrobię Allegro. Czy możecie od razu suczkę zaszczepić i odrobaczyć? Są pieniądze z bazarku na Bellę, więc mogę je przesłać. Mam bardzo dobre wiadomości z domu Diny, ale napisze na jej wątku, zeby ogólnego nie zaśmiecać.
-
Szczesciara CIAPA mix bernardynki juz bezpieczna w DS
Jaaga replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj pierwsze spotkanie, a jutro w drogę :lol:. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Na razie nie. Chyba jutro pan ma przyjechać zdać relację. Mam teraz tak dużo problemów, że nie miałam czasu zadzwonić. Myslę, że gdyby było coś nie tak, to ludzie szybko daliby znać. jak jutro nie przyjedzie, to wieczorem zadzwonię. Pani zaintersowana Dina, której napisałam, że jest inna sunia w typie rasy już sie niestety nie odezwała. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Własnie co jakis czas czytam o 3-letniej once. Czy ktos ma jej zdjęcie? O psach pamietam, ale raczej jak ktos jest nastawiony na sukę, to psa nie chce. Na razie u nas cisza, ale to chyba dobrze ;), bo bałam sie telefonu po pierwszej nocy, ze Dina nie nadaje sie do domu. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Mam prośbe, skoro jest wiecej onkowatych suczek, to możecie mi tu wstawić po jednym ich zdjeciu, krótkim opisie i tel kontaktowy? Wtedy łatwiej byłoby mi o nich mówic ludziom. zobaczyłam na 1 stronie tylko zdjęcie jednej, którą facet chce oddac do schronu. Wątek onkowaty, można wiec pokazać inne :eviltong:. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Dostałam sensownego maila odnośnie Diny. Dom z ogrodem. Którą onkę reklamować, bo już sie pogubiłam, jakie szukaja domu? Linssi, jak sunię bedę miała, to byłabym bardzo wdzięczna za pomoc w ogłaszaniu. Zrobie jej jutro allegro, bo mam jeszcze fotkę z wątku, kiedy ją tymczasowałam. Dla mnie to tez nie do pojęcia, oddac psa po roku. Przede wszystkim nie lubie szantażu: nie chcę oddać do schroniska, ale będę musiał, jak pani nie weźmie. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
No, dała popalić :diabloti:, ale od wczoraj juz była grzeczna. Na wieczornym spacerze chciał ze mną porozmawiac znajomy ochroniarz i nie dała mu podejść. Stanęła koło mnie i córki w gotowości, zawarczała i czekała, gotowa do obrony. Tez sie nią zachwycał, że taka wierna. Bałam sie, żeby nie powtórzyła tego numeru przy ludziach, ale przyprowadził ją mój mąż i bardzo kulturalnie przywitała sie machnięciem ogona i dotnieciem nosem dłoni. Wiedziała, ze jego nie trzeba bronić. Linssi, ja tez lubię zmienianie tytułów przy takich zakonczeniach :evil_lol:. Dina miała nieprawdopodobne wręcz szczęście, bo oprócz tej rodziny nikt już nie był zainteresowany jej adopcją. Niestety, za to dziś dowiedziałam sie, że wraca do mnie z adopcji po roku starsza sunia. Pan wziął ją dla teściowej, obiecał, ze gdyby cos sie stało teściowej, to sie nią zaopiekuje, a teraz podobno nie może. Jesli jej nie wezme, to trafi do schroniska, a tam jest kaszel kenelowy i przeżyłaby pewnie kilka dni. -
Dina pojechała do domku. relacja na wątku :cool3:.
-
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Pamietam, ogłoszenia nie usuwam. Dina pojechała do swojego domu :multi: :multi: :multi:. Przyjechali bardzo mili i sympatyczni Państwo z nastolatkiem i sześcioletnim synem. Dina była grzeczna, kontaktowa, tylko cały czas próbowała polować na moją kotkę Sonię. Dinusia grzecznie siedziała w samochodzie, grzecznie dała się prowadzić na smyczy. Oczywiście ujęła swoich nowych opiekunów podawaniem łapki ;). Pan za dwa dni pójdzie zdjąć jej szwy i po witaminy na włos. Cioteczki, o ile pamiętam, to odrobaczałyście chyba Dinę? Jesli tak, to możecie podać nazwę preparatu, żeby lekarz wiedział? Państwo stwierdzili, ze wygląda na to, ze Dina przyzwyczai sie do zycia w mieszkaniu i że jest mądra. Jest spokojna i grzeczna. Reaguje na komendy. Będzie karmiona gotowanym jedzonkiem, już dziś ma dostac żółteczko na włos :razz:. Państwo zapowiedzieli stały kontakt i relację za dwa dni. Czyli teraz pozostaje nam trzymac kciuki za adaptację Dinusi do warunków domowych. Jakoś tak kamień z serca mi spadł, ze dostała szansę na normalne życie w towarzystwie człowieka i na spędzenie zimowych nocy w domowym ciepełku, a nie budzie. -
Jeśli benia da się złapać, a tamta pani na nia sie nie zdecyduje, to może do mnie przyjechać. Skończył sie bazarek na Bellę, to bedą pieniądze na jedzenie dla następnego. Na Miau z wątku transportowego odezwała się osoba, która mogłaby przewieźć z Kielc na Śląsk małego psa. jesli jakiegoś, np. szczeniaka macie do transportu, to prosze o PW.
-
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Niestety, dalej trzymamy kciuki, bo Pan nie dojechał. Zadzwonił, żeby przeprosić, bo jeszcze jest w trasie i przyjedzie do Diny jutro popołudniu. -
Szczesciara CIAPA mix bernardynki juz bezpieczna w DS
Jaaga replied to kika22's topic in Już w nowym domu
Śmiało, śmiało pytaj :eviltong:. Bellusia jest tak kochana, ze jeszcze trochę, a jej nie oddamy ;). Joasiu, mam do Ciebie wiadomość. Pakiet promocyjny uległ zmianie, zamiast kota dostaniesz kozy. Bella tak sie z nimi związała, ze teraz są najlepszymi koleżankami. Szaleją razem po ogrodzie, wiecznie siedzą koło siebie, śpią. Kozy nie cierpią wszystkich psów, a Bella jest wyjątkiem. Próbowałam suche karmy i Belli nawet smakuje firmy Husse. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Też się zdziwiłam, ze taki sie trafił. Pan zapytał nawet, ile sunia kosztuje, a jak dowiedział sie, ze za darmo, to powiedział, że chociaż kawkę przywiezie :evil_lol:. Pan jest zdecydowany, dzieci nalegają, wiec dam znac, co z tego wszystkiego wyniknie. Dzis Dina jest już o wiele spokojniejsza. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
fridaoo, do bloku z yorkiem chce sunię Pani z Cieszyna, wiec pewnie sama nie jechałaby aż do Kielc. Kontakt z tą osobą ma ewelinka_m. Natomiast jesli chodzi o Pana z Pyrzowic, to sprawa wyglada tak: Dina bardzo spodobała się całej rodzinie. Rozmawiałam z Panem i jego nastoletnim synem. Mieszkają w podmiejskiej okolicy, w kilkurodzinnym bloku. Chcą bardzo dać szansę Dinie. Mnie też jest żal od razu pakować ją do budy. Pan z rodziną przyjadą ją poznać pojutrze. Jesli nawiąże się wzajemna nić sympatii, to ją wezmą. Umówilismy się, że gdyby naprawdę nie nadawała się do domowego życia, to będę jej dalej szukać domu, tym razem ogrodu z budą. Ludzie chcą pracować z Diną, socjalizować ją, mają już upatrzonego lekarza do profilaktyki. To pierwszy Pan od dłuższego czasu, który zapytał, co ma przywieźć dla psa. Wiekszość jest bardzo zdziwiona, że psa nie dostaną z "wyposażeniem". Obiecałam, że Diny nie wydam do środy, bo Pan jutro wyjeżdża i nie może przyjechać. Dam znać, jak się sprawa rozwinie. -
PILNIE potrzebna jest onkowata dorosła suka do domu z dziećmi! Zadzwonił fajny Pan w sprawie Diny, szuka dorosłej suki, ale do mieszkania. Sprawa jest pilna, bo dzieci mu nie dają żyć i chcą psa jak najprędzej. Pan całe życie miał takie psy, stąd sentyment do rasy. O linieniu wie, żona ma odkurzać, a dzieci wyczesywać :evil_lol:. Jesli macie odpowiednią sukę, to proszę o PW, podam telefon do tego Pana.
-
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Może macie jakąś sprawdzoną inną sukę, która mogłaby mieszkać w bloku? Dina niszczy i jest bardzo głośna, wiec nie wiem, czy się nadaje. Moze być tak, jak u nas, ze york zacznie jazgotać, a ona bedzie wtórować i sąsiedzi tą Panią zmuszą do pozbycia sie psa. Ona reaguje na każdy odgłos. -
Jesli biegający bernardyn jest suką, to oczywiście może do mnie przyjechać. Tylko potrzebuję 2-3 dni. Czy sunia tak, jak Dina mogłaby zostać u Was wysterylizowana przed przyjazdem? Gdyby udało sie ją złapać, to proszę o kontakt telefoniczny lub na pw, teraz będę miała mało czasu, więc moge coś przeoczyć na wątku.
-
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Beka, te które wstawiłam są z przedwczoraj, wiec Dina raczej się nie zmieniła ;),poza tym jest wiecej zdjęć jeszcze z Kielc. Mam sukę pod kroplówką, miot mikroskopijnych osesków i nie mam czasu ciągle robic i wstawiac kolejnych fotek, tym bardziej że na wątku jest ich naprawdę dużo. Ewelinko, dziekuję za odpowiedź, czyli ludzie nie czytają ogłoszeń. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Erko, karma jest od Belli, prawie cały worek, bo Belli kupuję i gotuję. Innych wydatków nie ma, bo po antybiotyku podanym przy sterylizacji nie może być szczepiona przez dwa tygodnie. Ewelinko, czy napisałaś w ogłoszeniu, że Dina jest wysterylizowana? Dziś rano zadzwonił pan, długo z nim rozmawiałam, po czym na konice powiedział, że ma psa reproduktora i nie wiedział, że jest po sterylizacji. Dzis w nocy było już spokojniej. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Ewelinko, dziękuję. Nie mam możliwości puszczać jej luzem, bo mamy drewniany płot i mogłaby sie podkopać i uciec, są kozy, a ona je atakuje, do tego wszyscy sądziedzi wkoło mają koty i w naszym ogrodzie siedza kury sąsiada. Bella nie myślała o ucieczce, polubiła sie z kozami, koty i ptaki olewa, wiec jest luzem. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Nie, od razu zaznaczałam, że mam wolne miejsce tylko w kojcu + spacery. Już Bellę biorę na noc do domu. Zresztą nawet gdyby, to mam kilkanaście kotów, więc nie dałoby rady. -
Wygnana przez właściciela na ulicę! DINA JUŻ W NOWYM DOMKU!! :)
Jaaga replied to Linssi's topic in Już w nowym domu
Dina uspokoiła się od 12 w nocy, do 5.30, potem znowu szczekanie i wycie. Na spacerze porannym uciekałam przed sąsiadami, zeby niczego nie usłyszeć. W kojcu powtórka z wczoraj, rozrzucone miski z rozwalonym jedzeniem i wylaną wodą, drewniana bramka w połowie zdewastowana (wczoraj wzmocniona drugą warstwą drewna). Uspokoiła się na spacerze. Miły, towarzyski pies. Ucieszyła się na mój widok. Spacerowałysmy z Bellą i polubiły się. Dina ciągnie do dzieci. Sama ciągle podbiegała do mojej córki i dotykała jej dłoni nosem, żeby sie poprzytulać. Kotów nie toleruje, od razu na widok kota jest w gotowości do pogonienia. Dom stały bardzo pożądany, bo nie wiem jak długo sąsiedzi wytrzymają.