Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19184
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. U nas na szczęście nie jest tak źle, ale jak mam w Polskę jechać, to jestem chora :roll:. Całą drogę wgapiam sie w pobocza. Jak byłam na wystawie w Kielcach, to na stacji goniłam ponad godzine za wyrzuconym szczeniakiem, potem poruszyłam niebo i ziemie, żeby udało się go złapać i do mnie dostarczyć. Po kilku godzinach dowiedziałam sie, że zabiło go auto. Tak mało brakowało do szczęścia :-(. Mam to, co Wy, wgapiam się w opony i szmaty na drodze, sprawdzam czy psy na poboczach są naprawdę martwe. Współczuję takich widoków na co dzień :shake:.
  2. Bo chcę, żeby wziął ją ktoś dla niej samej, a nie dlatego że "rasowa". Nie zależy mi, żeby jak najszybciej znalazła dom, tylko, jak najlepszy ;). Później będzie mieć niespodziankę :cool3:.
  3. Tak, to Klusia, ale nie piszę w ogłoszeniach, że jest po spanielce.
  4. Popieram Erkę. Psy całkiem inaczej zachowają się w domowych warunkach. Mała dzikuska z jednostki po jednym dniu u nas śpi już w łóżku z moimi córkami, wywala podwozie do głaskania, żebrze ciasteczka i smakołyki, a tam była całkiem dzikim psem. Nie ma co straszyć ludzi, tym bardziej, ze większość nie bierze ich z litości, tylko po prostu szukają towarzysza. Inny przykład: oneczka Dina szalała w kojcu, wyła jak obłąkana, wydawałoby się, że nie nadaje się do domu, a teraz śpi w łóżku, mieszka w mieszkaniu, jest idealnym psem rodzinnym.
  5. Zrobiłam moim dziewczynom wspólne allegro. Zaraz napiszę do Jaszy PW w sprawie pozostałych ogłoszeń i szczeniaków u Javeny. Skoro one są w innym mieście, to chyba lepiej zrobić im osobne ogłoszenie. Javeno, musiałabyś przesłać fotki i tel. kontaktowy Jaszy. Oto moje kieleckie bąble: [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689[/IMG] [LEFT] [/LEFT] [CENTER][CENTER][LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_3[/IMG] [/LEFT] [CENTER][LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_4[/IMG] [/LEFT] [LEFT] [/LEFT] [CENTER][LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_1[/IMG] [/LEFT] [LEFT] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_2[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER]
  6. Javeno, na wściekliznę małe są za młode. Najważniejszy jest cykl szczepień przeciwko pozostałym chorobom, wściekliznę u szczeniąt robi sie na końcu ;). U nas wirusówka 9-skł. kosztuje 40 zł. Popytaj może w okolicznych przychodniach, może gdzieś mają taniej, bo z tych pieniędzy jakie są, to nie starczy nawet na szczepienia dla dwóch psiaków u Ciebie.
  7. Nie mam doświadczenia w ogłaszaniu maluchów. jaki najlepiej dac tytuł na allegro, żeby było najłatwiej wyszukać je?
  8. Javeno, dowiedz się u swojego lekarza o koszt szczepienia maluchów i podaj mi konto. Dobrze byłoby nazbierać na szczepienia dla tych kolejnych, bo nie dość, że nie ma ich gdzie dać, to nie ma na nie ani grosza. Gdyby było więcej pieniędzy, to na pewno łatwiej byłoby znaleźć tymczas :roll:. Mam zrobione zdjęcia małej, dziś zrobię allegro jej i Klusi. Wyslę też do Jaszy, która oferowała pomoc w ogłaszaniu. Wstawię je też tutaj, niestety, teraz muszę troche popracować ;). Otrzymałam wpłaty: Bjuta - 30 zł, Emilia 2280 - 100 zł
  9. [quote name='Melisa89'] Bo wiem że mamusia szczeniaczków została zabita przez pociąg i że była to spanielka, a o tatusiu maluszków cos wiadomo? Pytam ponieważ chciałabym wiedzieć czy to bedą pieski typowo podobne do spanieli z wielkości czy możliwe że tatusiem był kundelek i pieski będą większe.[/QUOTE] Nie wiem, jak te u Halbiny (zostawiłam u siebie na DT najmniejszą), ale Klusia nie dorośnie do rozmiarów spaniela. Jest malutka i na bardzo krótkich łapkach.
  10. Andziu69, daj mi znać, kiedy pojedziesz. Czekam na wiadomość od Ewelinki odnośnie szczeniaczka z jednostki. Jeśli go nie będzie, a udałoby mi się wydać jego siostrę lub Klusię to może wzięłabym jednego z tych. Tylko wtedy transport trzeba kombinować do Katowic.
  11. [quote name='emilia2280']Dam 100zl na szczepienia gnojków. Wyslac do Erki, zeby podzielila jak sama uzna czy jak? Bo one sá rozparcelowane.[/QUOTE] Emilio, śliczne dzięki za wsparcie. Prześlę Ci mój nr konta, bo Erka nie chce już zbierać pieniędzy na kolejny cel. Ma za duzo pracy z rozliczeniami kieleckich psów i trzeba Ją odciążyć. Jednostkowych maluchów jest 4. W sumie 2 dziewczynki i 2 chłopcy. Największa została u mnie. Mysle, ze nie trzeba będzie szczególnie rozdzielać pieniędzy, bo u mnie jest tylko jedna z nich ;). Maluchy powinny zostać juz zaszczepione wieloskładnikową szczepionką, bo skończyły 8-tyg. W sumie więc potrzeba ok. 160 zł na szczepienia. Jesli jeszcze ktoś wspomoże bąble, to może wystarczy na wszystkie :eviltong:. Jaszo, dzięki za propozycję ogłaszania. Jutro zrobię fotki i prześlę. Szczerze mówiąc, jestem tak zajęta, że nie wyrabiam ze wszystkim :roll:. Erko, koniecznie zaszczepcie rudaskę. Nie wychodźcie z nią bez szczepień i kwarantanny :shake:. Javeno, po 7 dniach od wczoraj licząc możesz malucha odrobaczyć pyrantelum dla dzieci lub Banminthem. Glisty mogły być tylko porażone, dlatego żyły. To dobrze, bo mniej trują organizm. Czasem toksyny z rozkładających nicieni bardziej szkodzą, niz same robaki. Pyrantelum jest najdelikatniejszym środkiem. Ciesz sie, że było Ci oszczędzone widzieć, to co ja widziałam. Jak małe pojechały, to jeszcze zbierałam wysuszone glisty porozrzucane po podłodze. Obrzydlistwo. Myłam całą łazienkę silnym środkiem do odkażania w szpitalach :evil_lol:.
  12. Dziś zrobię małej zdjęcia i allegro. napiszę, ze są też pieski. Może akurat uda się szybko znaleźć im domy. Najgorszy był ich zapach, dlatego proponowałam łazienkę ;). Moja mała jest już pachnąca, ale za to po dwóch opryskach. Kotom nie dziwię się, są czyścioszkami i dla nich maluchy to paskudne śmierdziele :evil_lol:. Cisza rzeczywiście się zrobiła. Chyba tylko my dwie będziemy sobie tu pisać :eviltong:.
  13. Przeciez nie pisałam, że Ty masz wszystkie wziąć. Tylko, jak się kilka osób zbierze, to mozna coś zorganizować i poszukać DT choćby dla kilku i naważniejsze, wyłapac je. Wyobraź sobie, ze ja mam 20 swoich psów, koty, 2 schroniskowe kozy, starą sukę na wiecznym tymczasie, druga całowicie nieadopcyjną pampersowaną, kieleckiego Fuksika, kielecką Klusię i jedną z suczek z jednostki. Do tego małe dzieci. Tez mogłam odmówić, ale wiem, ze jak małych się nie wyłapie, to zostana zastrzelone. teraz rozsyłam PW w sprawie odnalezienia w schronie matki mojej jednostkowej suni, zeby tam nie zginęła. Jesli będzie, to postaram się pojechac po nia, a mam do Kielc o wiele dalej. Wiem, że nie moge obarczać dziewczyn z Kielc następną akcja, bo nie wyrabiają. Trudno od 3 osób wymagać, żeby zajęły sie wszystkimi bezdomniakami w województwie.
  14. Erka ma rację, ta kobieta mogła zabrać małe i uśpić, a nie zgłaszać teraz problemu komuś i tyle. Jak Wy teraz chcecie na czyjejś działce wyłapywać dzikusy? Kto da tymczas takim psom? Na miejscu nie ma kto pomóc. Schronisko kieleckie to mordownia. Humanitarniej byłoby je złapać i uspić, niż tam zanieść. Myśle, że chyba tylko rozsyłanie wątku na PW i szukanie DT dla pojedynczych psów cos może zdziałać. Tylko kto to ma je łapać? Erka jest już wykończona swoimi obowiązkami. Podziwiam Ją, ze tyle wytrzymuje. Myślę, że najlepiej chyba byłoby zebrać kilka osób, zorganizować się i jechac te 110 km w jedna stronę. Jak się chce, to się da. Erka nie wierzyła w DT dla staruszka i psów jednostkowych. Jusstyna85 założyła wątki, rozsyłała PW, zrobiło sie akcję i na staruszka czeka DT oraz deklaracje, a maluchy mamy już w domach tymczasowych u nas na Śląsku.
  15. Javena, jak po nocy :razz:? Nasza mała nad ranem zaczęła popiskiwać, ale została przecież bez rodzeństwa, to miała prawo czuć się zagubiona. Wczoraj kolację jadła już z moimi psami i nie da sobie w kaszę dmuchać. Stoi nad jedzeniem, warczy i pokazuje ząbki. jeszcze nie wierzy, ze jedzenia może być w nadmiarze. Dziś oglądałam jej skóre. Po wczorajszym drugim oprysku całe wszowe towarzystwo padło, ale na tym psie nie ma nawet centymetra zdrowej, gładkiej skóry. jest cała w bliznach po ugryzieniach, ma też ranki chyba po kleszczach. Mała jest najszczęśliwsza z psami, za mną nie przepada, ale co się dziwić, skoro wczoraj godzinę i 15 min. kapałam, suszyłam i wyczesywałam robactwo. Moje papilotowane psy z trudem wytrzymałyby tyle czasu zabiegów, a co dopiero taki szczeniorek.
  16. Dzięki za wstawienie naszej gnidki ;). Ewelinko, chyba musisz jednak pojechać, bo nam już nic nie złapią :diabloti:.
  17. Dlatego ponawiam pytanie, czy ktoś może się o sunię dowiedziec w schronie? Erko, oczywiście drugiego puchatka wezmę, jak sie da złapać, byle bez żywego inwentarza ;).
  18. Divia_gg, ale piekne zdjęcia. Z takimi w ogłoszeniach dom murowany :lol:. Pytałam na wątku jednostkowych szczeniąt, ale może nie wszyscy tam zaglądacie. Chciałam dowiedzieć się, czy jest możliwość zapytania w schronisku, czy trafiły tam jakieś psy z jednostki? To raczej niemozliwe, zeby mama puchatków zostawiła takie maluchy same, bez opieki. Mysle, ze musiał ją złapać hycel. Gdyby ktoś z Kielc mógł dowiedzieć się w schronie, to ja tę sukę wezmę do siebie. Postaram się po nią nawet przyjechać. Małe są bardzo w typie szpica, mama musiała być podobna, bo wszystkie wyglądają jak sklonowane. Bardzo bardzo proszę:modla:. Może ktoś np. z TOZ-u uzyskałby tam rzetelną odpowiedź i mógłby zarezerwować sunie, tak jak Bellę :roll:?
  19. One miały oprysk, nie proszek. To, co mają na skórze, to łupież powstały na skutek niedoborów i wszowych ukąszeń. po kąpieli wszystko się wyczesze. W ogłoszeniach można śmiało pisać, że mixy szpica, bo bardzo są w typie rasy. Ja zdjęć teraz tez nie potrafie wstawić, więc musi pomóc ktoś inny. Doszłysmy do wniosku z Erką, że skoro cały czas te maluchy były bez matki, to musiał ją złapać hycel. Nie jest mozliwe, zeby suka zostawiła takie maluchy. Przecież hycel był w jednostce przed Erką. Stad moje pytanie do osób z Kielc zaglądających może na ten wątek. Czy dałby ktos radę dowiedzieć się, czy do schroniska trafiła ta suka? Jeśli tak, to ja ją wezmę do siebie. Musi być charakterystyczna, skoro wszystkie maluchy są tak puchate i identyczne.
  20. Maluchy własnie odjechały ode mnie. Dałam je do kartonu, co prawda małego, ale są grzeczne i ładnie siedziały. Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc, szczególnie w transporcie. Najbardziej oczywiście dziękuję Jusstynie85 za założenie wątków, dzięki którym ludzie mogli wreszcie zobaczyc, jak tragiczna jest sytuacja w województwie świętokrzyskim. Bjuta, dziekuję za propozycję wsparcia. Podam w takim razie swoje konto na PW. Maluchom dodatkowo spryskałam Fiprexem uszka i pysie przed odjazdem, żeby nic żywego nie dowiozły do Javeny.
  21. Rozmawiałam z Jusstyną85. Nie mamy pomysłu na pomoc. Wiele osób zobaczyło kieleckie psy dopiero po wejsciu na wątek staruszka i szczeniąt z jednostki. Niektórzy nie dowierzali sytuacji w Waszym województwie. Erko, wcale nie dziwie się, ze nie dajesz rady. Podziwiam Cie, że tyle robisz. Jesli uda się wam złapać jakąś sukę z jednostki, to przysyłajcie do mnie. Razem z Justyną chyba sobie poradzimy. Tylko tyle możemy zrobić.
  22. Maluchy zarobaczone, ale glisty wychodziły po odrobaczeniu przez Erkę. Są w takim stanie, ze chyba długo nie pożyłyby tam. Wszy poraniły im całą skórę. Niestety, nie wytrzymały po odrobaczeniu przez drogę, więc stąd te kupy w transporterku. Nie mozna ich na razie kapać, trzeba poczekac do jutra, zeby Fiprex zaczął działać. Za to są bardzo grzeczne, spokojne i ciche. Zostawiłam największą suczke, zeby Javenie było łatwiej. Za to dałam młodszego, najspokojniejszego maluszka, którego nie bedzie trzeba kąpać. Bardzo proszę o wsparcie finansowe dla maluchów. Są już w wieku, kiedy powinny zostać zaszczepione. Pora roku sprzyjająca chorobom, a wirusa można przenieść nawet na butach. Kilkuzłotowe wpłaty mogą im uratować życie. Ewa dała dla nich Javenie jedzenie na początek. Szczeniaczki sa bardzo ładne, wyglądaja na mixy szpica, myślę, ze o domy nie bedzie trudno. U mnie najadły się startera z kurczakiem. Zrobiły kolejne kupy, już bez robali.
  23. Javena, daj znać, czy masz szampon. Jeśli nie, to dam Ci próbki brazylijskich kosmetyków .Kupiłam duże opakowania i próbki leżą nie używane. Przy kąpieli pamiętaj, najpierw szampon, potem odżywka, a na końcu koniecznie suszenie suszarką i pod kocyk. Wszystko po 48 godz. od podania Fiprexu. Profesjonalne kosmetyki zmienią całkiem im włos i ułatwia pozbycie się gnid. Gdyby nie oprysk, to wykąpałabym je jutro u siebie, bo i tak robię to całymi dniami ;).
  24. Ewo, wyślij mi na PW, to prześlę. Myślę, że przepis na karmienie maluszków wstawiony przez avii mógłby nam Javenę przestraszyć ;). Te maluchy są już dwumiesięczne, więc takich cudów, jak z niesamodzielnymi maleństwami, robić nie trzeba. Jasza, dziękuję za ogłoszenia. Prześlę fotki i kontakt.
  25. Jeszcze jedna prośba. Kto naszym maluchom zrobiłby jutro ogłoszenia? Ja zrobię allegro, ale czasowo nie dam rady zamieścić małego na innych serwisach. Jak przyjadą szczeniaki, to zrobie im zdjęcia i mogłabym przesłać do ogłoszeń.
×
×
  • Create New...