Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Erko, też doprowadzają mnie do szał teksty, że dorosły pies, to już się nie przyzwyczai tak, jak szczeniak. Rzeczywiście trudno znaleźć dom psu w tym wieku. Dobrze, ze jest chociaż malutki, to ma szansę. Naszą 12 letnią Sarę ważącą 26 kg przestałam ogłaszać po pół roku. Duży staruszek jest zbyt kłopotliwy, żeby ludzie się nim interesowali.
  2. Też o nim pomyślałam. Dom spadłby mu z nieba.
  3. Dostałam wiadomość. Niestety, nie mam jak pomóc. Oprócz moich tymczasowiczów mam na przechowaniu byłą tymczasowiczę mix amstaffa. Szkoda, że nie wiedziałam o suni wcześniej, miałam dwa telefony o mixa bernardyna. Będę pamiętać o suczce, jakby ktoś jeszcze dzwonił.
  4. Olena84, dziękuję za wpłatę 100 zł dla Wafelka. Już dopisuję do rozliczenia na 1 stronie. Jutro Wafelek będzie wreszcie kąpany. Zrobię mu wiec zdjęcia do ogłoszeń.
  5. Wczoraj po Advocacie Groszek cały dzień robił kupy z glistami, ale takich ogromnych jeszcze nie widziałam. Erko, może daj znać tej osobie, która go dokarmiała, żeby porządnie odrobaczyli jego braciszka, bo pewnie też ma takie potwory.
  6. Mówiłam, że Państwo od Plutka nie potrafią się doczekać. Mąż będzie pod kasami i kupi bilet aż do Gniezna, skoro tak można. Justyna, na przelewie Alicji było napisane, że na kieleckie psy. Te wpłaty, na których jest, że na Groszka, to księguję na jego wątku. Zróbmy tak, że kupię bilet, a resztę dam na Groszka. Myslę, ze Alicja zgodzi sie, skoro jest szansa na taki fajny dom dla Plutka. Zresztą na kieleckie psiaki dostałam od wilczycy 50 zł, a przeznaczyłam je na wizytę u weta Groszka. Więc wyrównuje się. Halbina, to ta Pani, która do mnie zadzwoniła o sunię wzięła jednak Fenkę? Fajne następne małe. Justyna, zapomniała jeszcze napisac, a pytałaś. Pani od Klusi nie dała nic za szczepienie, a od nikogo nie chcę wymuszać pieniędzy, żeby nie było że zarabiam na szczeniakach :evil_lol:.
  7. Tak, Plutek ma transport załatwiony. Jak kiedyś wiozłam yorka w transporterku, to musiałam i tak zapłacic, bo transporterek stał pod nogami, a bagaż nieopłacany ma być na górnej półce. Nie znam sie na cenach, mąż kupi mu bilet do Poznania i najwyzej tyle samo damy na dalszą drogę. jesli coś zostanie, to i tak sie przyda przy takiej ilości psów, np. na zakup kolejnej myszki :evil_lol:.
  8. Justyna, myślę, że już dam sąsiadce 100 zł za tymczasowanie Groszka, skoro pieniądze są na koncie. Na paliwo dostałam pieniądze od Erki i wpisałam je już na innym wątku. Dopiero będę kupować składniki na kąpiele boraksowe, więc wtedy doliczymy koszty. Czyli, jesli możesz dolicz te 100 zł za utrzymanie Groszka.
  9. Otrzymałam 60 zł wpłaty na kieleckie psiaki od Alicji P. Pięknie dziękuję. Pieniądze na razie zostawie na opłacenie biletów dla Pluta do Gniezna.
  10. Otrzymałam wpłaty na Groszka od: EMILIA2280 50 zł, Andzia69 100 zł. Pięknie dziekuję. Do tego otrzymałam 100 zł z kieleckich pieniędzy od Erki na paliwo do jeżdżenia w sprawie wszystkich kielecich tymczasowiczów. Dziękuję. Czyli na koncie Groszka aktualnie jest po wczorajszej wizycie u weta: 160 zł
  11. Bjuta, u mnie jest jamniczkowata Zojka, onek Niko i Pluto, ale Plutkowi dogrywamy transport, więc sie nie liczy już ogłoszeniowo. U Halbiny są dwie siostry Plutka, te z pierwszej strony. Dziś mają ludzie przyjechać oglądać jedną z nich, więc może wstrzymamy sie z ogłoszeniami, aż Halbina da znać, czy jedna z nich jedzie. U mojej mamy jest Żabcia i Wafelek, a u sąsiadki Groszek, ale jego trzeba najpierw wyleczyć. Żabci muszę zrobić lepsze zdjęcia do ogłoszeń. Jak to ogarne, to pozwolę sobie zgłosić się do Ciebie po allegro, bo sama umiem tylko takie zwyczajne zrobić.
  12. Olena84, bardzo dziekuję. Justynko, dzięki za pomoc na wątku.
  13. Halbina, trzymam kciuki za domek dla Fenki. Chciałam tej Pani podać Twojego maila, ale wolała telefon. Fajnie miałaby, własny dom z ogrodem.
  14. Chyba coś podobnego, tylko z całymi uszami :lol:. Trochę był mi za duży na amstaffka, ale nie przyszło mi do głowy, że może to być mieszanka jakiejś innej rasy. W ogłoszeniach znalazłam zdjęcie pręgowanego szczeniaka w podobnym wieku i rzeczywiście jest całkiem podobny. Tylko nie chcę tu wstawić tej fotki, bo nie moja. Zaskoczyła mnie też jego budowa. Jest inna, niż np. Stelli, którą miałam na tymczasie. Braciszek Groszka jest cały czarny. Groszek pochłania ogromne ilości jedzenia, więc może szybko nadrobić braki. Do tego po Advocacie wyszły glisty. Teraz chyba będzie się lepiej rozwijać.
  15. Nie potrafie niestety wysłać PW z kontem. Postaram się rano. U nas nigdzie nie można kupić kurzych łapek. Dla moich szczeniaków kupuję Caniviton, ale to trochę kosztuje, a Groszek jest spory. Przy intensywnym zapotrzebowaniu na wapń podawałam też Ossopan, ale nie wiem, czy jeszcze jest do kupienia, bo były z tym problemy. Yorkom dawałam właśnie przy wymianie zębów.
  16. Dziękuję Wam bardzo. Konto już prześlę. Doradźcie proszę, jaki preparat wapniowo-mineralny jest dobry dla rosnącego psa tej wielkości? p. doktor stwierdziła dzis u niego znaczne niedobory. Pewnie z tego powodu ma problemy z chodzeniem na tylne nogi. Nogi są wygięte u góry i schodzą się w pietach, do tego chodzi na nich sztywno, jakby miał je obolałe. On jest w trakcie wymiany zębów, więc to tez nie polepsza sytuacji. Dosypuję mu Dolfos junior, ale nie wiem, czy jest dobry dla takiego psa.
  17. Jak Luśka nie jest sprawdzona do mieszkania, to ryzyko. Fuksik u nas na początku zniszczył całą plasikową ramę z okna, tak się chciał wydostać z domu. Na Plutku bardzo mi zależy, bo ten dom dla niego jest naprawdę super. Szczerze mówiąc, właśnie o niego tylko dzwonią ludzie, ale tacy nie bardzo. Pierwszym pytaniem jest jaka to rasa, a drugim, czy na pewno jest za darmo i tak za każdym razem.
  18. Rytka, czy coś już wiesz dokładnie odnośnie transportu? Pani od Plutka pracuje na zmiany i musi wczesniej znać termin odbioru, bo mieszka pod Gnieznem. Ewelinko, postaram się zrobić Nikowi zdjęcia, tylko bardzo brzydko wygląda jego rana po kastracji, bo wiecznie ją wylizywał, więc nie mógłby i tak iść od razu do adopcji. Jeszcze poczekam kilka dni. Nikus jest tak kochanym psem, że jakbym miała swój dom, to nikomu nie oddałabym go. Nie przeszkadza nam zupełnie. Zalezałoby mi natomiast bardzo na adopcji Zojki, bo to mała diabliczka. Jest żywiołowa i głośna. Ma ogólnoszczeniakowe ogloszenia, ale kompletnie nikt jej nie chce. Poczekam do zdjęcia szwów Wafelkowi, wykąpię go i podstrzygę, to zrobimy jakieś zdjęcia. Bardzo wtedy prosiłabym o jego ogłoszenia. Jest jeszcze Żabcia, ale jej nie potrafie za nic zrobić dobrych zdjęć. jest ładna, ale totalnie niefotogeniczna.
  19. Justyna, na razie nie ma nawet na dalsze leczenie, więc, co będę pisała o paliwie :roll:. Dopiero wróciłam od kolejnego lekarza, tym razem z kocim tymczasowiczem. Ciekawe, jak można kumulować pieniądze, jesli przewija się tyle psów. Ja przeciez nie biorę nic za tymczasowanie. Zbieramy jedynie na jedzenie, ewentualny płatny transport i weta. Naprawdę nie muszę zbierać tych wszystkich psów, tylko co z nimi wtedy stałoby się? Mój mąż dziś z tymczasowiczami jeździł od godz. 9 rano do 18. Poświęcił cały dzień.
  20. Domyślam sie Halbino, że też to mówisz wszystkim, ale ludzie i tak decydują po swojemu. To były takie ogólne uwagi ;).
  21. Wizyta kosztowała 40 zł, ale rachunek wezmę następnym razem, bo po świętach były takie tłumy, że p. doktor nie miała czasu nawet na rozmowę. Mam dzwonić popołudniu, to dowiem sie wiecej. Justyna, odnośnie tytułu, to chodziło mi o znaki zapytania ;). Jeszcze jedno, p. doktor, jak zobaczyła Groszka, to powiedziała, że fajne cane corso. Właśnie sprawdzałam w ogłoszeniach, jak wyglądają szczeniaki tej rasy. Znalazłam szczenię identyczne, jak nasz Groszek :roll:. Czyżby komuś suka popełniła mezalians?
  22. Justynko, możesz zmienić tytuł? Teraz ma już stwierdzone choroby. Otrzymałam od Erki 40 zł za podany Advocate.
  23. Właśnie dzwoniłam do męża. Groszek ma nużeńca i grzyba. Ogólnie jego skóra jest bardzo chora. Dostał pierwsze leki. Zaczniemy za dwa dni kąpiele boraksowe. Bardzo proszę o wsparcie na leczenie Groszka.
  24. Otrzymałam od Erki z pieniędzy na kieleckie psy zwrot kosztów transportu Wafelka, Zosi i Zojki. Transport kosztował 80 zł + 32 zł za bramki na autostradzie, razem 112 zł.
  25. Rytka, super. Dziękuję. Będę czekała na wiadomość. Oczywiście dostarczymy go na dworzec.
×
×
  • Create New...