Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19273
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dobrze, że jest artykuł, to zwraca uwagę na temat. Tylko komentarze we wiekszości tak żałosne, że aż żenujące. Chciałam zapytać, czy to prywatne schronisko w Kielcach, to my :razz:? Jeśli tak, to jestem katowickim oddziałem :evil_lol:.
  2. Opis Nikusia wstawiłam dziś na ogólnym wątku kieleckich psów.
  3. A ja wiem, za co trzeba trzymać kciuki :eviltong:. Oczywiście trzymam :lol:.
  4. Cajus JB, pieknie dziekuję. Już dopisuję w rozliczeniu. Erko, zdjęcia dziś będą , bo mam małe maltaneczki i troche roboty przy nich, a wczoraj jak miałam czas, to znowu mojej mamy nie było. Ostatnio pół dnia spędzamy na spacerowaniu. Najpierw nasze psy, potem Niko i Groszek. Otrzymałam wpłatę Isiak 10 zł. dziękuję Dopisałam na 1 stronie.
  5. Plutek ma jechać jutro. Czekam tylko na ogłoszenia dla Nikusia. Wszystkie psy odjeżdżają, a on nadal czeka.
  6. Eruane, a co z kotami? Też zabrane?
  7. Erko, jak dasz Albinke do p. Ani, to zapytaj jaka ona jest, jaki ma temperament. Jesli dzis Żabcia pojedzie do swojego domu, to może Albinka przyjechałaby na jej miejsce? Trzeba by tylko zapytać Joasię, bo to Ona sponsoruje tymczas Żabci.
  8. Ewelinko, odnośnie Nika możesz pisać, że jest bardzo towarzyski, delikatny, łagodny i posłuszny. Bardzo lubi dzieci . Nie obskakuje ich, nie podgryza. Po prostu lubi się poprzytulać, ewentualnie razem wybiegać. Niko nie nadaje się do osób nerwowych i głośnych (w tym tez takich dzieci). Jest trochę lękliwy na spacerach w stosunku do obcych, nieznanych mu osób i stara się ich unikać. W domu lubi być duszą towarzystwa, ale nie nachalnie. Gości nie boi się, od razu ich wita. Bardzo lubi suczki, psy w swoim domu również, ale nie lubi obcych samców. Jest łagodny, ale też pilnuje własnego domu, tyle że od środka. Nie nadaje się absolutnie do zamieszkania lub dłuższego przebywania na zewnątrz. Zachowuje czystość w domu i nie niszczy, jest spokojny. Nadaje sie jedynie do mieszkania lub domu. Ładnie chodzi na smyczy. Ma ok. 10 mies. jest odrobaczony, zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym, wykastrowany. Kontakt: (32) 3533135, 503360430. Ewelinko, Żabci - Wiery nie ogłaszaj na razie, bo dziś przyjeżdża ja poznać następna rodzina. Pani jest bardzo sympatyczna, wiec mam nadzieje, że Żabcię wezmą ze sobą :cool3:.
  9. Jesli fundacja nie ma miejsc czy funduszy, to też pewnie nie wszystkim pomoże, mimo chęci. Eruane, jak bedziesz więcej wiedzieć, to pisz. Szczególnie odnośnie kotów i kundelka. Rasowce chyba mają większe szanse, oby tylko zdążyc przed pseudohodowcą, który je ma wziąć. Jesli są tam inne zwierzęta, to napisz.
  10. Przesłałam temat znajomej z Miau. Może tam założyć wątek pozostałym kotom ze stajni bez DT? Na ogólnym kieleckich kotów przeczytałam, ze już zadnego nie przyjmą do siebie z braku miejsc i kasy. Jak bedziecie mieć zdjęcia, to wstawcie. Myślę, że założenie im osobnego wątku mogłoby coś dać.
  11. Andziu, wiem o co Ci chodzi. Tylko gdyby znaleźć jakiś awaryjny DT, to można by wtedy zakładać wątki, zbierać pieniądze już na konkretne psy. Nie dacie rady i tak ogarnąć wszystkich kieleckich psów. Sama zastanawiam się nad hotelowaniem psów, bo do tej pory płaciłam za ogród razem z mamą, a od przyszłego roku musiałabym sama. Tylko skąd wziąć te 2 tys. :shake:? Jesli zrezygnujemy z dzierżawy ogrodu, to zadnego na DT już nie wezmę. Przeważnie wszystko rozbija sie o kasę. Oczywiście, niektórym zaćmiewa ona mózg :angryy:. Gdybym miała zaplecze, to brałabym wiecej psów, niestety, nie mam wizji własnego domu ;). Pomagam więc, ile mogę.
  12. Może np. na tydzień spróbować zmienić tytuł wątku? Może, gdyby zaznaczyc, że za zwrot kosztów, to ktos sie zgłosi? Dzięki wątkom Jusstyny85 ludzie na Śląsku dowiedzieli sie o kieleckich psach i 9 psów znalazło inne DT. Zobaczcie, wszystkie te psy są zadbane, zaszczepione, leczone, sterylizowane, kastrowane i utrzymywane dzięki forumowiczom. Pewnie dałoby się zbierać pieniądze na pomoc kolejnym, tylko muszą dostać szansę w postaci DT. Gdyby udało się Wam pojechać do tych zwierzaków pozostawionych w stajni, to tez można im załozyc wspólny wątek.
  13. Bjuta, allegro naprawdę fantastyczne! Nie zrobiłabyś takiego dla mojej Łatki z wadą dróg moczowych? Płaciłabym Ci za aukcję. Nie ogłaszam jej, bo nie potrafię znaleźć nikogo, kto chciałby psa, który mimowolnie siusia, ale może dzieki takiej wzruszającej aukcji, akurat ktos zlitowałby się nad nią? Poprzedni opiekunowie wytrzymali kilka miesięcy. Nawet zagraniczne fundacje nie chcą jej dać szansy na adopcję.
  14. Eruane, a możesz tam pojechac sprawdzić i zrobić zdjęcia? Chyba nikt z Kielc i tak nie będzie miał ja tam dojechać, tak jak do mamy Nika. Znowu bernardynka :shake:. Tak sobie dzis myślałam, że przydałby się Wam jakiś jeszcze, choćby przejściowy DT. Od czasu spanielków przwinęło sie przez mój dom 17 kieleckich psów. Część z nich oczywiście pojechała dalej do innych domów tymczasowych. Gdyby jeszcze jedna osoba, oprócz mnie i p. Ani zrobiła taki DT, to chociaż szczeniaki dałoby się ratować, bo szybko znajdują domy. Niektórym psom wystarczy parę dni i znajdują domy. Tylko jak znaleźć kogoś chętnego :roll:?
  15. Erko, koleżance Fuksika koniecznie trzeba zrobic sterylkę, bo już jest co najmniej w połowie ciąży. Może najpierw ją wyciachać i dac na kilka dni do p. Ani, a potem do mnie? Po niej dopiero Albinkę? Nie mam już pomysłu :shake:. Gdyby nie porody u moich suczek, to przyjechałabym do mamy Nikusia. Niestety, wolna dopiero będę po połowie miesiąca. Tak mi chodzi ona po głowie, tylko czy do tego czasu wytrzyma i czy da się akurat złapać? Dla nas to cała wyprawa, bo nie mam z kim zostawić dzieci i musimy wszyscy jechać.
  16. Dzieki za wiadomość, już piszę do Gniezna.
  17. Erko, może ta sunia dałaby się złapać na Hydroksyzynie? W sylwestra nafaszerowałam nią Sarę, Nika i Stellę i był totalny spokój. Sara chrapała w łóżku, a dwa pozostałe były spokojne. Szykowałam się na totalna panikę, a tu luzik. Jeśli ta sunia nie robi podkopów i nie próbowałaby sie szaleńczo wydostać, to niech przyjedzie do nas po zabiegu. Co prawda tylko do budy, ale chyba i to lepsze niż włóczęga. Nie wiesz, co z kolejnym psiakiem, który do niej sie przyłączył? Gdzie byłaby po sterylce? Mam też trochę rzeczy na bazarek. Divia_gg, mogę też podesłać fotki i opisy? Też trochę wesprę sterylki. Dostałam życzenia noworoczne i zdjęcie Diny na telefon, czy komus przesłać fotkę, bo nie wiem, jak ją przenieść na komputer? Dostałam też wiadomości od pań Klusi i Fuksika. Tam również wszystko super. Ewo, jeszcze jedno pytanie. Czy wiesz, co słychać u mamy i rodzeństwa Nikusia? Ciągle o nich myślę i zastanawiam sie, czy ktoś mógłby do nich podjechać sprawdzić, czy żyją? Jesli żaden inny pies nie trafiłby się wczesniej, to nikową mamę wzięłabym do siebie.
  18. Śliczna sunia, chyba jednak nie najmłodsza :roll:. Nie mam jak pomóc, gdyby to był szczeniak czy "adopcyjny" psiak, to pomogłabym, ale przy moich staruszkach i sikajacej Łatce, kolejny starszy nie wchodzi w grę :shake:.
  19. Erko, nie tylko śliczna, ale i moim zdaniem najodpowiedniejsza. Ci Państwo spodziewają sie dziecka, więc pies musi być sprawdzony i spokojny, a Żabcia własnie jest taka. No, ale trudno. Nic na siłę, lepiej żeby wcale nie pojechała, niż miałaby wrócić po jakimś czasie. Za to Zojka ma świetny dom i wszyscy sie w niej zakochali :multi:. Dziś odjechała Stella i Nikuś był bardzo smutny. Stał i patrzył za odjeżdżającym samochodem. Bardzo mi żal było, że po niego nikt nie przyjeżdża. Za to Stella stała i nie umiała się zdecydować, czy wsiąść, czy nie. Obracała sie w niezdecydowaniu raz w jedną, raz w drugą stronę ;). Z jednej strony ja i Niko, a z drugiej jej Pańcia. Oby tylko takie wybory wszystkie psiaki miały :eviltong:.
  20. Dziwne, że nikt nie chce Leo. To tak piękny pies. Dziś Groszek po 5 min. spaceru miał dość. Nie wyobrażam sobie, że mógłby mieszkać dalej w budzie. Szkoda, że Leo nie znalazł nawet domowego tymczasu.
  21. Żabcia niestety została. Państwo przyjechali, zobaczyli ją, widzieli też Nikusia, ale entuzjazmem ogólnie nie pałali. Pojechali jeszcze innego pieska oglądać. Tak więc, szukamy dalej. Zojka pojechała z ogłoszenia o Klusię, o ile pamiętam, to z Allegro. Pani dzwoniła juz wczesniej i zapisała sobie do mnie numer.
  22. Do swojego domu pojechała Zojka. Dostałam zwrot kosztów jej szczepienia i przeznaczyłam je na test na FIP dla kieleckiego kota, który do mnie przyjechał.
  23. Zapamiętał tylko końcówkę "05". Kobix ma inny numer. Szkoda, że nie wiem, o jaka sunie chodzi.
  24. Dziś przyjeżdżaja do mojej mamy Państwo oglądać Żabcię (Wierę). Proszę trzymać kciuki za domek dla niej. Do swojego domu pojechała też Zojka.
×
×
  • Create New...