Jaaga
Members-
Posts
19191 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ta sunia jest czyjaś wypuszczona z cieczką? Oby szybciutko udało Ci się go do siebie przyzwyczaić i oswoić. -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie potrafię na razie zrobic dobrych zdjęć. Wstawie, to co mam. Psy mają już swoje imiona. Może trochę dziwne, ale oczywiscie Minia tak je woła i nie ma odwołania od decyzji. Dla potrzeb ogłoszen mozna im zmienić. Suczka to Muszka (podobno wykazuje uderzające podobieństwo do tego owada), a pies Opieniek (uzasadnienie: leśne imiona są ładne). Opieniek: Muszka: -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Sznaucerki są kochliwe, to nie ma się co dziwić. Takie psy najlepiej własnie na sukę z cieczką złapać, tylko ją trzeba mieć. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chciałam zrobic rozliczenie, ale nie mam jeszcze rachunku na Enarenal, bo nie dotarł z hurtowni inny lek z tej samej recepty. Rozliczę to, co do tej pory było. Wydatki: 150 zł wizyta u neurologa (APSA wstawiała zdjęcie) 25 zł Synergal (wcześniej już tu wstawiłam rachunek) 30,80 leki apteka (tez wstawiony paragon) 6,84 ranigast (wstawię, jak załaduję baterie w aparacie ;)) 4,24 enarenal razem: 216,88 Wpłaty: 20 Savahna 170 APSA 60 (połowę zwróciłam już) 30 agusiazet razem: 280 zł Na koncie Majki jest więc: +63, 22 zł -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Na oko nic nie widać, bo to wymaz z rany był. Po zakończeniu kuracji dopiero trzeba zrobic drugi kontrolny. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia na Allegro szyi z krwiakiem od drapania nie zachęcą do adopcji. To nie aukcja cegiełkowa, że ludzie mają się wzruszyć, lepiej wiec dac tylko te, na których nic nie widać. Większość nie chce adoptować chorego psa, żeby od razu nie wysiadywać w przychodniach. Nie jestem też pewna czy ktoś będzie ją chciał adoptować prosto z drogi, bo jednym moze przypominac boksera, a innym amstaffa. Podobną, byłą tymczasowiczkę Stellę reklamowałam własnie jako mix boksera, a zainteresowani dzwonili i pytali, czy nie jest mieszańcem amstaffa. Też była łagodna i przyjacielska. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Chyba trzeba wznowić ogłoszenia. Tak bardzo chciałabym, żeby trafiły do takich dobrych domów, jak rodzenstwo. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Wieści nie mam, bo ci Państwo mają jedynie kontakt telefoniczny i mieli dzwonic, jakby coś się działo. Czyli w tym przypadku brak informacji jest dobrą wiadomością. Ludzie sprawiali wrażenie naprawdę doświadczonych i o dziwo, zupełnie nie bali sie Soni. Innych trzeba było przekonywac, że jest całkiem łagodna. Również mam nadzieje, że u Holly wszystko w porządku. Skoro jednak miała cesarke, to musimy poczekac, bo nie wypuszczą ich tak szybko ze szpitala, jak po naturalnym porodzie. -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Jaaga replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
U mnie na DT razem z mamusią są dwie jamnisiowate szczeniorki. Nikt normalny o nie nie dzwoni, więc może tu udałoby się im szybciej znaleźć domy. Imiona: Ewunia (mniejsza) i Heidi kontakt: (32) 3533135, 660124623, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] opis: 6-7 tyg. jedna bardzo malutka, druga większa. Wypieszczone, zadbane, kontaktowe, wychowane z dziecmi, innymi psami i kotami. Zdrowe, odrobaczone. Do adopcji jedynie po podpisaniu zobowiązania do sterylizacji. Wątku nie mają. Wiecej zdjęć na wątku ogólnym kieleckich szczeniąt. [URL="http://img213.imageshack.us/i/dsc07790fw.jpg/"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/9272/dsc07790fw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img828.imageshack.us/i/jamni.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4705/jamni.jpg[/IMG][/URL] Wspólne zdjęcie [URL="http://img819.imageshack.us/i/dsc07642a.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6775/dsc07642a.jpg[/IMG][/URL] To ich mama Polly. Nie wiem, czy tu się nadaje, bo ma sylwetke jamnika, wielkość odpowiednia, tylko uszy jej nie oklapły, przez co dziwnie wygląda. Kontakt ja wyżej. Na wszelki wypadek podam jej opis: Polly to młoda, 2-3 letnia suczka. W stosunku do obcych początkowo nieufna, potem kontaktowa. Jest łagodna, troche głośna. Ładnie chodzi na smyczy, bez smyczy nie ucieka, reaguje na wołanie, zachowuje czystość w domu, nie niszczy. Mieszka z innymi psami i kotami, więc relacje z nimi są sprawdzone. Może mieszkac z innym zwierzeciem. W przyszłym tygodniu bedzie sterylizowana. W domu śpi w łóżku, lubi dzieci, chodzi bez problemu po schodach. Waży ok. 6-7 kg, ruda. [URL="http://img843.imageshack.us/i/dsc07639a.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/6831/dsc07639a.jpg[/IMG][/URL] -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Nikt normalny nie dzwonił. Były w sumie dwa telefony, oba nieciekawe, więc Erka nawet do mnie nie podała numeru. To wprost niemozliwe, żeby była taka cisza o nie. Jedna dziewczyna przyjechała ogladac, ale uparła się na ta maleńka, a chciałyśmy dać duza. Zresztą autobusami tak daleko nie wysłałabym maleństwa w takie zimno. Umówila się tydzień wczesniej, nie przyjechała, po tyg. umówiła się znowu, twierdząc, ze to nie ona, a Erka nikomu nie dawała więcej do mnie telefonu. Takie kłamstwo nie rokuje dobrze. Wystarczyło przeciez zadzwonić, że nie da rady przyjechać i byłoby po problemie. polly je gryzie, więc same się wyadoptowały do Delki. -
Maleńka sunia i szczeniaki z nory pod deskami uratowane! :)
Jaaga replied to Kinya's topic in Już w nowym domu
Kinya, masz zapchana skrzynkę. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Szkoda chłopaka. Sznaucerkowata sunia, o której tu wspominałam Malawaszce już do nas dotarła z synkiem przedwczoraj. Oby Kubusiowi tak samo sie udało. -
SZCZENIĘTA Z KIELC - szukają domków. Aktualizacja str.1.
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Moje dziewczynki dla przypomnienia. Z przybrana mamą i rodzeństwem. [URL="http://img709.imageshack.us/i/dsc07796f.jpg/"][IMG]http://img709.imageshack.us/img709/4866/dsc07796f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img213.imageshack.us/i/dsc07790fw.jpg/"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/9272/dsc07790fw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc07781vx.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/4589/dsc07781vx.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img828.imageshack.us/i/jamni.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4705/jamni.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"] [/URL] -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki Cioteczki za wsparcie. To bardzo trudna decyzja, zwłaszcza, że sama Majka jej nie ułatwia. To samo miałam z moim Cymkiem. Co zdecydowałam się na uśpienie go, to trochę lepiej się czuł, patrzył na mnie przytonie i znowu odkładalam to, bo nie mogłam. Majka wczoraj nie jadła i nie piła, bo ... miała zaparcie. Ciągle ją wynosiłam, aż w końcu zdołala zrobić całą kupkę i wieczorem wcięła z apetytem dużą miskę jedzenia. Więc nie dałam rady. Dostała wczoraj następną porcję Debecyliny, rano wszystkie leki. Dalej nie wstaje w domu, ale chyba poczekam do przyszłego tygodnia z decyzją. Zabezpieczona jest lekami. Gdyby bardzo się jej pogorszyło, to pojadę ją uśpić na dyzur do jakiejkolwiek lecznicy. Dziś wstawię rachunki i zrobię rozliczenie, bo dostalam wpłaty na Majkę. -
Psiarze z Tomaszowa proszę pomóżcie nam znaleźć sznaucera
Jaaga replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
To trzymam kciuki za złapanie Kubusia. -
Maleńka sunia i szczeniaki z nory pod deskami uratowane! :)
Jaaga replied to Kinya's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z osobą z fundacji, ale głównie o tym, ze cena za sterylizację jest za wysoka. Dość długo więc musiałam czekac na decyzję, czy mogę ją zawieźć własnie do Mikołowa. Zapłaciłam 214 zł za zabieg przeprowadzony metoda laparoskopową, czyli ma cięcie 1,5 cm. Wszystko jest w porządku. Zdjęcia jutro juz wstawię. Odnosnie adopcji usłyszałam, że mam zainteresowanych kierować do fundacji i fundacja będzie ją przeprowadzać, dlatego nie ma sensu, zebym pośredniczyła między mshume, zainteresowanymi i fundacją, bo za dużo pośredników tylko utrudni sytuację. jesli jednak mam sama decydować o domu dla Melki, to wtedy proszę o przesłanie mi umowy adopcyjnej fundacyjnej, bo mam swoją, a psy ze ŚTOZU wyadoptowuję na ich umowy. Melka jest przecudowną sunią i na pewno Cioteczki od mikropsiaczków znalazłyby jej super dom. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Tak sie zastanawiałam, co się w końcu stało z ta małą. Czyli jednak ludzie wywalili ja na ulice bez skrupułów :angryy:. Niewyobrażalna dla mnie znieczulica :shake:. Jak mozna wystawić na chodnik szczeniaczka i wrócić do domu grzać d... w ciepłym łózku. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Na pewno jest 3 miesięczna? jakoś starsza wydaje się. Chyba, że taka duża będzie. Ewab, napisz, jak ma być przewidywalnie w przyszłości. Wczoraj dzwoniła kobieta o duzego szczeniaka, ale dałam tel. do Erki. Może ktoś znowu odezwie się. Teraz częściej dzwonią ludzie z jakiś starych ogłoszeń o poprzednie psy, niż z tych aktualnych. Nie wiem, jak je wyszukują. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TZ nie wziął Majki, bo powiedział, że nie da rady zawieźć psa, żeby zabić. Popołudniu bedę musiała dać chorą córkę do mamy i jechać z Majką. Organizm Majki chyba sam podejmuje decyzję za nas, bo nie chce już jeść i pić. Poranną porcję leków dostała. jedyny plus, to że po Enarenalu uspokaja się i przeważnie śpi. Bardzo mi trudno. -
Maleńka sunia i szczeniaki z nory pod deskami uratowane! :)
Jaaga replied to Kinya's topic in Już w nowym domu
Mela dziś pojechała na sterylizację. Proszę więc o jej ogłaszanie, bo za kilka dni będzie gotowa do adopcji. Mówiłam Mshume o niej, ale skoro kontakt w sprawie adopcji ma być z fundacją i decyzja ma być fundacyjna, to lepiej same róbcie jej ogłoszenia, bo może to być utrudnione. Ja i tak z pomocą Mshume szukam jeszcze domów dla małych Lori i Polly oraz jej dwóch szczeniorek. Mela jest psim aniołkiem. Grzeczna, spokojna, czysta, cicha. Wiekszość czasu spędza nadal w łóżku. Ładnie chodzi na smyczy, bez smyczy ciągle jest przy nogach. Nie niszczy, nie goni kotów, lubi dzieci. Wstawię tu jeszcze kilka zdjęć do ogłoszeń. -
Opieniek wrócił z ds bardzo chory, nie udało się go uratować:(
Jaaga replied to erka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Psiaki są bardzo kontaktowe. Młody był wczoraj nieufny, ale dzis jest taki kontaktowy, jak mama. mamusia jest uległą, pełzającą i wiecznie łaszącą sie sunia. Na noc były w domu, teraz poszły na spacer i do kojca. To dopiero była panika. Zadne nie wie, do czego służy buda, są w szoku, że musiały tam zostać. Są zadbane, grubiutkie (szczególnie piesek) i nigdy nie powiedziałabym, że były bezdomnymi psami. Sunię ostrzygę na sznaucerka, to dom powinien się szybciej znaleźć. Jest to ok. 3 letnia suczka. Pieska nie da się podciągnąć chyba pod żadną rasę, ale jest bardzo ładny. Ma 7-8 mies. Erko, nie dziękuj, przecież ne mogły wrócić na działki. Musiałbyś widzieć tylko minę Andrzeja, jak mu godzinę przed ich przyjazdem powiedziałam, że oboje własnie jadą. Całe szczęście, że to nieduze psy, bo gdyby był jeden a duzy, to nie poszłoby tak gładko. Pana, który je przywiózł, podziwiam. Zaraz po pracy wsiadł w auto, żeby zawieźć je do Katowic. Również proszę o wsparcie dla psiaków. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Ewab, przez zamieszanie z Majka całkiem zapomniałam. To nie lek przeciwgrzybiczy, tylko szczepionka przeciwbakteryjna Biotropina. Sonia mieszka w Tychach, podobnie jak Julka od Polly. Obydwie w super domach polecanych przez lekarzy z przychodni Arka. Od Julci dostałam juz zdjęcia. Od Soni nie da rady, bo to starsi Państwo bez dostepu do internetu. Oni nawet nie widzieli Soni, jak się na nia zdecydowali. Powiedziałam, ze mix dobka i onka, czarna podpalana i 3 letnia. pani tylko zapytała meża, czy 3 letnia może być, bo szukali psa do roku. Pan powiedział, że tak i decyzja zapadła. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dada M, trudno mi wyciszyć emocje, bo widzę Majkę i z jednej strony bardzo mi jej żal, a z drugiej strony nie da się patrzeć na taką wegetację. Ona normalnie jest tylko w stanie leżeć. Poza tym nie funkcjonuje. Nie pisze nigdy nikomu niczego na zasadzie, jak wam się nie podoba, to zabierajcie psa, a psów mam wiele i od dawna. Po prostu, ja na jej męczenie się patrzeć nie mogę i tyle. Uwierz, że gdybym widziała szansę na jej wyleczenie, to na pewno wykorzystałabym ją. Jesli Ty uważasz, że da się wyleczyć psa w takim stanie, to możesz spróbować. Tylko tyle. Napisała, bo nie chcę, żebys miała do mnie pretensje. Ja po prostu potrzebuję czasu na podjęcie decyzji o eutanazji, bo nie tak wyobrazałam sobie los Majki. Walczyliśmy o Albinkę, walczylam o starą Sarę (do tego stopnia, że nie bylismy jej w stanie potem nikomu oddać), Nie uśpiliśmy Łatki, mimo, że tak doradzali dogomaniacy i mam ją na wiecznym DT, teraz intensywnie leczymy staruszka Oskara. Jesli się da i ma sens, to to robimy. Dziś TZ jedzie z Melą na sterylizację. Weźmie też Majkę do uśpienia. Najgorsze są dla niej noce. Dziś znowu leżała wśród rozwalonego jedzenia, cała w moczu. Muszę ją zbierać, czyścić, uspokajać. -
Każdy ruch to ból; Majka nic już nie potrzebuje - za TM :-(
Jaaga replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dada M, zaproponowałam APSIE, że jesli chcece Majke diagnozować u swojego lekarza, to weźcie ją. Przeciez nie będę jeździć co dzień z psem, skoro słyszę, że to nie ma sensu, bo ma dostawac zalecone leki i nic nie da się zrobić. Nie ma leku na starość. Wszystkie leki, jakie dostaje tu sa wypisane. Chcesz ją męczyć dalej, to przyjedź po nią. Ja nie moge za bardzo na to patrzec, a naprawdę staram się, jak mogę, zrobić wszystko, żeby nie cierpiała. Piszesz tak, jakbym sobie siedziała i patrzyła, jak pies coraz bardziej cierpi. To ja musze ją taszczyć wszędzie tam i z powrotem po schodach, ciągle prać zasikane rzeczy, wycierać ją z moczu, masowac mięśnie, poić i karmić w legowisku, trzymać do sikania i robienia kupy, zbierać po niej, jak jej się zdarzy załatwić w domu. Naprawdę się staram. Podaję wszystkie zalecone leki. Myslisz, że robiłabym to, gdyby mi nie zależało? Mam 30 innych zwierząt, a Ty masz pretensje, ze z nią nie siedzę ciągle u lekarza. Wizyta w Tychach to dla mnie kilka godzin, mam chore dziecko i męża. Jesli lekarz mówi, że ma dostawac leki i tyle może zrobic, to co, mam jeździć z nia po kolejnych przychodniach? To jest biedny stary, zestresowany pies. Chciałam jej pomóc, miała sobie żyć u nas spokojnie. Nie było mowy o tym, że mam na siłę utrzymywać przy życiu niesprawne zwierzę. Ja fizycznie nie jestem w stanie tego zrobić. Nie czuje się coraz gorzej od tygodnia. Zobacz na daty postów, kiedy sie jej pogorszyło.