Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Przerwałam mu podawanie leku przeciwgrzybiczego, bo zaczął więcej pić. Trzeba bedzie z nim jechać do lekarza i ustalać inne leczenie, bo nie czuje się dobrze.
  2. Tez pocieszam się, że już jej nic nie boil. Żal mi bardzo i staram sie nie myśleć. Majka miała całkiem sprawną głowę, nauczyła się ragowac na imię, znała drogę spacerową, wiedziała, gdzie się idzie do domu, ale chore ciało zadecydowało. Szkoda, że wczesniej w schronisku nie dostawała leków na te bolesne stany zapalne mięśni i kości. pewnie żyłaby dłużej i bez cierpienia. Trzeba myślec o następnych, bo rozpamiętywanie i zastanawianie się "co by było, gdyby" nic nie da. Tylko, jak wczesniej pisałam, juz psa w takim stanie nie wezmę, bo nie nadaję się. decyzja o eutanazji zajęła mi tydzień. Kolejna suka, która ma przyjechać była wczoraj sterylizowana i miała 10 małych. Wydaje mi się, że sterylizacja na dużą skalę, jest chyba jedynym sposobem, żeby zapobiegać takim wieloletnim schroniskowym wegetacjom i niepotrzebnym cierpieniom, jak w przypadku Majki. W ciągu ostatniego miesiąca 4 moje tymczasowiczki zostałe wycięte, a wczoraj ta piąta. Każdej licząc po 5 szczeniąt, wychodzi juz ogromna liczba niechcianych istnień.
  3. U nas był to koszt 500 zł za jeden strzał. Pytałam się lekarza, który to robi, jak mieliśmy bernardynke Bellę. Ruda sunia z małym z innego wątku nie może byc siostrą 8 mies. suki z poprzedniego miotu. Psy nie dojrzewają tak prędko. Skoro ma takie maluchy, to musiała zajść w ciążę 4 mies. temu. Młoda ze stada natomiast może teraz miec pierwszą cieczkę, choć duże psy później się rozwijają.
  4. To literówka z przyzwyczajenia. Oby nie była taka, jak Sonia.
  5. Trzymam z całych sił, zeby Soni udało się zacząć dziś nowe życie.
  6. Właśnie to jest tak nieprawdopodobnie nieludzkie. Kamień ważniejszy niż żywe stworzenie.
  7. Zapomniałam, że to wystawa dwudniowa. Sprawdziłam. Będzie 13 w sobotę. Sunie mógłby odebrać po wystawieniu naszej suni, wiec musielibyście byc w kontakcie telefonicznym. Gdyby jakims cudem udało się nazbierać tez na psa, to wtedy poprosilabym kolezankę zeby go wzięła, bo Andrzej nie poradzi sobie sam z 3 psami.
  8. Czemu nie spróbować jemu tez pomóc? Przecież pozostaną całe dziesiątki psów, a nie tylko ten trzeci czy czwarty, które dołączyły do nich. Jesli są ze sobą związane, to może się udać. Mogą razem być, nie bedzie spięć. Skoro on już jest poraniony, ktos wczesniej chciał go skrzywdzić, sam garnie się do samochodu, to szkoda go zostawić na poniewierkę. Oby sterylke udało sie jak najszybciej zrobić.
  9. Straszne, że na całe miasto jest tylko kilka wrażliwych osób. Reszta zobojętniała i nie zauważa biedy i samotności zwierząt.
  10. Spróbuj jednak może zmienić tytuł. Nic nie ryzykujesz, a moze sie uda. Takie przyjaźnie wzruszają ludzi, tym bardziej, że on jest bez perspektyw. Savahna napisała, ze przenosi deklaracje z Majki, którą musieliśmy uspić, więc na pewno nie cofnie, jesli tylko na Sunię będzie.
  11. Asiu, dzięki za obecność. Oby jeszcze więcej osób tu się pojawiło. Zaraz wysylam wątek jeszcze jusstynie85. Właśnie rozmawiałyśmy. Potwierdzam, ze połowa pieniędzy z bazarku będzie na Sunię.
  12. Nie wytrzymałabym takiego widoku na żywo. Te maleńkie okruszki potraktowane jak śmiecie. Rzadko płaczę, ale teraz nie dałam rady sie powstrzymać. Jaką trzeba byc bestią, żeby móc to robić tyle czasu i w takich ilościach.
  13. Teraz czekamy na Gosi dzidziusia. Takiego rozwojowego wątku jeszcze nie było chyba. Wszystkich zapraszam na wątek soniopodobnej Suni z mojego podpisu. Bardzo przyda się każde wejście i choćby podbicie wątku. Jakby ktos chciał banerek, to Sunia też ma.
  14. Dziękuję serdecznie, Cioteczki. Savahna, tym razem deklaracji nie wpłacaj na moje konto. Tu dziewczyny zbierają i podadzą Ci konto. Świetne bazarki robi Divia_gg, ale mi w końcu za taką reklamę głowę urwie. Nie wiem tylko, jakie prowadzi teraz bazarki oprócz mojego. To co, przenosicie wątek i próbujemy ratować też tego drugiego?
  15. Pół nocy przez "wasze" psy spać nie mogłam. Może jednak lepiej przenieść wątek na ogólny, bo tu nikt nie zagląda bez zaproszenia? Czytałam o suni i jej towarzyszu na starachowickim wątku. Żal mi ich obojga i boję się, że jak Sunia zostanie zabrana, to pies przepadnie. Na psa nie mam pomysłu. Napiszcie prosze, czy byłaby możliwa jego kastracja. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to spróbować przenieść wątek, zmienić tytuł na coś w stylu "zakochani spod Tesco, suka w ciąży - zbieramy deklaracje" i rozsyłać komu sie da. Gdyby na niego nazbierało się połowę, czyli 150 zł, to mógłby przyjechać z Sunią. Tylko, czy udałoby się nazbierać w sumie 450 zł i jeszcze go wykastrować, jak nie ma nawet deklaracji na samą dziewczynę? Niestety o niekastrowanym duzym samcu nie mogę nawet myslec, bo jest nasz Wolf, Oskar i niekastrowany Opieniek, a psy jakos muszą żyć razem. Nie wiem, czy to dobry pomysł, ale może warto spróbować, zanim pies zniknie?
  16. Doszła, dziękuję. Chwal się, chwal dziewczyno. Dziecko to cud. Chyba wszystkie mamy tak mają.
  17. Oby się udało. Nie wiedziałam, że taka zaawansowana. Najwazniejsze, zeby nie zdążyła urodzić.
  18. O, to gratulacje! Jesli taki grzeczniusi, to naprawdę idealne dziecko masz. Jak ja bym poprzytulała takiego dzidziulka malutkiego. Najfajniejsze są maleńkie stópki i rączki z maleńkimi paluszkami.
  19. Jeśli Suni nie da się wyciąć na miejscu, to może przyjechac i tak, tylko problem jest taki, że moja p. doktor nie ma warunków na sterylki duzych suk, a wszyscy inni lekarze biora od 350 zł za zabieg. Sonia też miała taka droga sterylkę robioną i to przy marcowej zniżce ( z 500 zł). Takie kwoty nie są do przejścia w przypadku sterylki ze skarbonki.
  20. Koszmar. Przeciez ten pies musiał jeszcze zyć po wypadku. Nikt mu nie pomógł. To zdjęcia i informacje, jak z horroru. U nas jest jakoś inaczej. Albinka raz uciekła mamie jedną stroną ogrodu, a mama zaczęła jej szukac od drugiej strony. Nie umiała znaleźć, bo w miedzyczasie zgarnęli ją ludzie i odwieźli do schroniska. W ciągu 5-10 min. Samochód interwencyjny jeździ całą dobę, a zwłoki są sprzątane zaraz po zgłoszeniu. Czy pierwsza strona jest aktualna? To cudo Teri nadal jest do adopcji? Jesli tak, to napiszcie o nim do mshume. Pewnie pomoze mu znaleźć dom.
  21. To ja poprosze plakacik na maila [email][email protected][/email] Sama nie bardzo potrafię zrobic, a moge porozwieszać w przychodniach. gdyby się dało taki nieduzy i z karteczkami z kontaktem do odrywania, bo byłabym wdzięczna.
  22. Nie. Steryd moze jeszcze komus, ale pozostałe nie bardzo, a szkoda, zeby sie przeterminowaly.
  23. Właśnie rozmawiałam z Erką i mówiła, ze dziś zajmujecie się beniowatą rodzinką. Czyli pinczerowaty to chłopak? Szkoda, bo sunie wzięłabym do siebie. Z chłopakiem gorzej, bo u mnie cieczki, a swoich chłopców mam teraz 5.
  24. To nie brednie. Piszę o większości zgłaszających. Taka jest rzeczywistość. Jesli Erka i ewab co dzień od ok. godz. 7 rano do wieczora dostają po 10 zgloszeń, to jak na to patrzeć? Co one maja robic? Wyladowac w psychiatryku czy wypalic się i olac wszystko?
  25. Po co weszłam na Wasz wątek :wallbash:. To przez Sunię. Zdjęcia spod sosny mna wstrząsnęły. To psy zyja na szmatach pod drzewem w środku miasta :crazyeye:? Nikogo to nie obchodzi i nie wzrusza? Nie mam sił na czytanie wątku. To pinczerowate stworzenie pod drzewem kolo pręguska, wiecie cos na jego temat? Przeciez z taka sierscią nie ma szans przezyć zimy :-(.
×
×
  • Create New...