Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. [quote name='__Lara']:/ ja mogę wpłacić 10zł jednorazowo, proszę o nr konta.[/QUOTE] Dziękuję bardzo za odwiedziny i pomoc. Konto Ania chyba podała w pierwszym poście.
  2. [quote name='Shania']Jaaga to ja będę jechała,tylko musze wątek przejrzeć, bo nie wiem kiedy to ma być, i musze zebrać 4 osoby jeszcze[/QUOTE] Swietnie, proszę wiec później o info.
  3. Weszłam z nadzieją, że szczeniaczki już mają zapewnione DT, ale widzę, że większość nie. Sama nie mogę pomóc, bo mam 12 swoich szczeniąt + 2 adopcyjne, 6 dorosłych tymczasów i 2 na "dożywocie", nie licząc własnych dorosłych. Chciałam wziąć jednego, ale przyjeżdżają starachowicka Sunia i jej towarzysz. Trzymam więc kciuki za maluszki i dwie sunie.
  4. [quote name='__Lara']Zapisuję, ile jeszcze brakuje?[/QUOTE] Nie wiem dokładnie, bo nie prowadzę rozliczeń, ale ponad 100 zł, a chłopak ma stałej deklaracji 50 zł, czyli jeszcze 100 zł. Do tego potrzebne są pieniądze na kastrację, bo to jedyny, niezależny ode mnie warunek pobytu dużego samca u mnie.
  5. Pisałam już na wątku schroniskowym, gdyby ktoś ze Śląska jechał, to chętnie się dołączę.
  6. Becia2222, dziekuję. Maruda666, bardzo, bardzo dziękuję. Tak martwił mnie chłopak. Niestety, Majce nie dało się pomóc. Ten jest młody i zdrowy.
  7. To w schronisku ma marne szanse, żeby wyjść z tego. tylko kto weźmie tak chorego psa do siebie? Może zmień tytuł, skoro sytuacja jest tak dramatyczna.
  8. Erko, jesli to chłopak, to chociaz nie musi miec sterylki. To połowa sukcesu. Jesliby go pod miksa jakiejś rasy podciągnąc, to powinien mieć zainteresowanie. Jest śliczny.
  9. Jasne, jutro idę na pocztę, to wyslę.
  10. Po wycięciu macicy ma więcej miejsca, to jej nie gna z pęcherzem, zresztą ją boli, więc pewnie dlatego też czeka. Sama po cesarce tak miałam. Do tego jest w stresie i może boi się. Lori, moja tymczasowiczka, na smyczy nie załatwiła się 3 dni. Wreszcie dałam za wygrana i puściłam ją luzem, bo bałam sie konsekwencji zdrowotnych.
  11. Też przyjechałabym, ale nie mam jak, bo nie jestem kierowcą. Z dziećmi nie mogę, i tak widzą już za wiele. jakby ktos jechał stąd, to chętnie dołączę się.
  12. [quote name='Becia2222']DZiewczyny zmieniam swoją deklarację na 100 zł miesięcznie. Tak bardzo chciałabym aby udało się obu psiakom.[/QUOTE] Becia2222, :calus::Rose:. To może lepiej zapisać to na każdego po połowie, żeby była jasność w rozliczeniach? Wczesniej były prowadzone tylko na Sunię.
  13. Kolejnej udało się pomóc. Znowu do Ciebie trafiła czy ktos dał jej schronienie ?Jak patrzę na wątek sterylkowy, to teraz chyba połowa sterylek, to aborcje. Wszędzie takie liczne mioty. Gdyby dało się wszystkie bezdomne ciężarne wyciac, to byłoby szczęście. Z duzymi chodzi mi o to, ze maja co najmniej dwukrotnie wieksze mioty, niż małe, a domów dla ich również duzych dzieci jak na lekarstwo.
  14. [quote name='Atomowka']Jaaga a czy przyjęłabyś psiaka już razem z sunią w sb, gdyby deklarację już były w całości? [/QUOTE] Oczywiście, przeciez i tak są razem. Tylko musiałyby przyjechać dwoma samochodami, ale to też nie problem. Po prostu, ja nie mogę wziąć sobie na utrzymanie kolejnych psów, a dziewczyny również boją się zobowiązań finansowych, bo już mają własne. Dlatego trzeba nazbierać. Nieraz już tak było na dogo, że ludzie uważali, że jakoś to potem będzie, a jak pies był bezpieczny, to nikogo już nie obchodziło jego utrzymanie. To dwa duże psy, adopcje nie "na łańcuch do budy" są trudniejsze i rzadsze. Sonia czekała od lutego. Dla potencjalnych chętnych, którzy ją ogladali, za dużo jadła. Dopiero po tylu miesiącach trafiła na cudowny dom.
  15. W bazarku puzzlowym na budę Oskara sprzedane zostały wszystkie cegiełki-puzzelki, ale prowadziła go Divia_gg. Gosia ma takie pomysły i zaangażowanie w prowadzeniu bazarków, że każdego potrafi skłonic do pomocy i wysupłania pieniędzy. Teraz prowadzi m.in. bazarek w połowie przeznaczony na Sunię. Jej wszystkie bazarki są sukcesem.
  16. Następna soniopodobna. Ewab, zamierzacie ją sterylizować, jesli jakies lokum się znajdzie? Dacie komuś, a potem wyleci znowu na drogę, ale w ciąży. Przy braku kasy chyba lepiej wycinać tylko te duże, bo potem dają po 10 małych, a i ludzie takich często nie pilnują tak, jak malutkich domowych sunieczek.
  17. Również przyłączam się do podziękowań.
  18. Savahna, wychowałaś syna na wrażliwego człowieka. Na pewno aż tyle? Oszczędza się długo.
  19. Też na zdjęciach wydawał mi się mały. Justyna, ciesz się, ze ma podpalania, bo takie jeszcze mają szansę. Najgorzej jest z całymi czarnymi, rzeczywiscie nikt ich jakoś nie chce. Piesek jest ładny, oby się udało coś dla niego znaleźć. Niestety to prawda, że ludzie zupełnie nie chcą psów ze schronu.
  20. Savahna, dzięki, tak myślałam. Ja też mam nadzieję, że drugiemu uda się pomóc, ale na razie same sobie podbijamy wątek i chyba pies zostanie dalej pod sklepem skazany na poniewierkę. Nawet suni brakuje tyle pieniędzy, a przecież Sonia czekała na dom od lutego do października, więc trzeba zakładać, że może być podobnie. Najgorzej jest z adopcjami duzych psów nie w typie jakiejś rasy.
  21. To są czyste kpiny, że miasto daje tyle pieniędzy podatników na tą mordownię, a tu bez przerwy trzeba żebrac o pieniądze na kolejne psy! Oni oszczędzają chyba nawet na morbitalu, skoro wszystkie psy ze zdjęć są maksymalnie zagłodzone i poranione. Z czego sterylizowac te suki? Starachowicka sunia, która ma do mnie przyjechać miała 10 szczeniąt w brzuchu. W sumie będzie moją 5 tymczasowiczką wysterylizowaną w ciągu ostatniego miesiąca. Skala tego problemu jest niewyobrażalna. Trzeba by zbierac wszystkie zwłoki z dróg i układać pod UM w Kiecach, to może dotarłoby coś do tych zobojetniałych istot. Erko, szczeniak cudny, oby szybko znalazł dom, nie tak, jak dziewczynki Polly.
  22. Weźcie poróbcie jakies ulotki z tymi makabrycznymi zdjęciami i w przyszłym tygodniu pod wystawą rozdawajcie. Będą psiarze z całej Polski (i nie tylko), może częśc chociaż przyłączy się do akcji. Jest okazja, żeby dużo ludzi to zobaczyło i dowiedziało się o sytuacji. Poza tym będą tam przecież zwiedzający wystawę Kielczanie, moze im tez się tym oczy otworzy.
  23. Piękne zdjęcia. Szczególnie to, jak sunia siedzi, nad zdjęciami psa. Idealne bedzie do ogłoszeń. Kto pomoże chłopakowi wydostać się spod tego sklepu przed zimą? Taki biedny. Sunia ma szansę, a na jego utrzymanie nie ma pieniędzy. Dziewczyny, a co z kastracją? Byłaby w ogóle mozliwa?
  24. mrs.ka, ja tez czasem mówię o wydawaniu, a oczywiście jestem wybredna, wybieram dom, podpisuję umowę. U nas jest jeszcze gorzej ;):eviltong:, bo najpierw kandydata magluje Erka, a potem trafia dopiero do mnie. Myślę, ze użyte słowo nie ma aż takiego znaczenia, jesli chodzi o to samo, czyli znalezienie psu dobrego domu na całe jego zycie. Ania44 chce dobrze, a po kilku latach bedzie całkiem wyrobiona i przez sen bedzie mówić o "adopcji" :evil_lol:. czasem mówię ludziom o adopcji, szczególnie tym starszym czy spoza ogłoszeń internetowych, to nie wiedza o co chodzi. Nie znaczy to, ze nie stworzyliby psu odpowiednich warunków. Przy okazji chciałam zapytac o tą sunię z cmentarza, która informacyjnie się tu przewinęła. Czy ktoś jest w stanie zrobic jej zdjęcie i wstawić tu? Chciałabym ja pokazać mamie. Głównie chodzi o wielkość.
×
×
  • Create New...