Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Raz nawet śmiałyśmy się z niego z mamą, bo wyjątkowo ktos na drodze mu sie nie spodobł. Stał bez ruchu przed schodami wyprostowany w pozycji obronnej i nawet szczekał. Jakbym była tym obcym, to nie miałabym odwagi podejść pod dom, którego broni taki pies. Cała zgredowatość z niego wtedy wyparowała. Normalnie jest towarzyski i wita się z gośćmi. Czasem zaskakuje moich klientów i boją sie wyjść z auta. Do szczekliwego Wolfa wszyscy od lat przywykli, ale Oskar budzi respekt wielkością.
  2. Dwie mniejsze sunie świętokrzyskie do kojca, a Savanek luzem na ogród. Oskar i tak już tylko bywa w ogrodzie, bo woli być przed domem lub spedzać dni w sieni, bo stamtąd ma oko na wszystko, co się wokół domu dzieje. Myslę, że nie będzie niegościnny, bo Svanek to taki sam staruszek. Nie lubił tylko Gupika, bo wiecznie kopulował mu na ogonie, ale Gupik dziś pojechał do DS, więc Oskar ma spokój. Najbardziej martwię się o sunie znalezioną przez ang, bo może być w ciąży.
  3. [quote name='słodkokwaśna']Szkoda psiaka i dlatego trzeba jak najszybciej działać i zawozić go do Jaagi.....bo jeszcze zmieni zdanie lub inne psiaki jej dowiozą. Może zrobicie jakiś bazarek , ja mogę część fantów podarować.[/QUOTE] Inne psy nie przyjada na pewno, bo miałam w planach tylko sunię z Chmielnika. Skoro nie dało sie jej pomóc, to przyjeżdża za nią Tosia. Miał być tylko jeden pies, ale w międzyczasie pojawiła się sunia od ang. Informacja o Savanku została mi w sposób podstępny i zaplanowany :diabloti: przesłana przez Savahnę, która wykorzystała moją słabosc do wilczarzy. Na szczęście dziś do domu jednak pojechał Gupik. Rozmawiałam z Andrzejem. Jesli kwota 300 zł miesięcznie pasuje, to Savanek może zabrac się z suniami w niedzielę. Mysle, że jakoś się pomieszczą w aucie, bo są spokojne, a sunie nie są duże. osobny transport to spory wydatek, czyli warto spróbowac je razem wieźć. Tym bardziej że Tosia jedzie ze Starachowic, potem po drodze sunia od ang zostanie zabrana i w Kielcach mógłby trzeci pies dołączyć.
  4. Przyjeżdżają do mnie dwie sunie, ale jak go zobaczyłam, to żal mi go. Dziś do domu pojechał własnie Gupik, więc jak coś, to Savanek może przyjechać bo zagródka jest pusta. Jest pusta też wolnostojaca buda od Oskara, a nie sprawia wrazenia psa, który musiałby być w kojcu z powodu prób ucieczek. W ogrodzie luzem sa staruszki Chow i czasem Oskar, więc odpowiednie towarzystwo. Może dałoby się zrobić tak, że mógłby jechać do malawaszki jak się kojec zwolni, bo z adopcjami starych psów jest róznie, a zimą biore Oskara i Chow do domu. Do zimy żaden problem, co najwyżej trzeba będzie pomóc Ani szybko oglaszać Tosie, bo chyba najbardziej jest adopcyjna. Transport byłby w niedzielę, o ile zmieścily by się w trójke w aucie. Koszt myślę, że do 300 zl, bo to spory pies jednak.
  5. Wyslałam fotki Roxi i czekam na odpowiedź. Z terier niemieckiego ma chyba gatunek włosa, bo głowa całkiem inna. Niewazne zresztą, co przypomina, byle dobry dom miała. Bridżek rasowiec pełna gębą:cool3:. Im rzadsza rasa, tym lepiej.
  6. [quote name='ang']Jaaga, ja odpowiem;) wczoraj ją widziałam, jeśli będzie decyzja, że transport w weekend, dziś ją zabiorę do domu (ze względu na Milkę i kota może być u nas w domu tylko kiedy jesteśmy cały czas w domu). Dziś po południu lub jutro rano zabrałabym ją do wetki - niestety miejscowa wetka nie dysponuje sprzętem)[/QUOTE] Pytałam Anię, bo myslalam, że jeszcze Cie nie ma, ale Ania przecież i tak ma dlugi dyżur. Tosia chyba ma największe szanse na szybka adopcję. Najbiedniejszy jest Savanek, do którego wątku link wstawiła Savahna. Bardzo prosimy, powstawiajcie jego watek na odwiedzane inne wątki. Może jemu tez uda się pomóc, zanim coś się przytrafi złego. Duże psy mają się zdecydownie gorzej w świętokrzyskich miejscowosciach.
  7. Jestem i ja. Czy ktoś zrobiłby banerek Savankowi? No i chyba już nowe imię pies ma :razz::evil_lol:.
  8. Moim zdaniem ta malutka jest bardziej sznaucerkowa, niz psiak przedstawiany przez erkę. U nas kiedyś była podobna Roxi, która pojechała do Niemiec. Była oglaszana jako sznaucerek. zaraz dzwonię do pana, żeby podał swojego maila i wyslę jej zdjęcia.
  9. Właśnie o takie domowe zdjęcia mi chodzi. Takie najbardziej ludzi przekonują. U mnie o takie byłoby trudno, bo moje sunie, które mają teraz małe, tak ich pilnują że nawet kotu nie wolno podejśc, nie mówiąc o wprowadzeniu obcego psa do domu. Aniu, a co z drugą suczką? Udało się ją złapać, czy dopiero jutro będzie ang próbować? Oby dała się zabrac i nie była w ciąży.
  10. Savahna, dałabyś radę ogłosić moją kotke Bezę? Miała dziś jechac do domu, ale ludzie nie pojawili się. jakbyś czasowo dała rade, to przesłałabym mailem wszystko.
  11. Straszny biedul z tego dużego. Taka kudłata wersja Oskara. Taki sam dziadzio poczciwina. Załozycie mu wątek? Do domu miał dziś jechac Gupik ale ma problemy chyba z zaparciem. mam nadzieję,że będzie dobrze i na dniach pojedzie jednak. Jak coś, to tego starszego pana mogłabym wziąc do ogrodu do budy wolno stojącej, bo pewnie nie miałby tendencji do uciekania. Problemem są tylko jak zwykle deklaracje przy psie w tym wieku, ale może akurat udałoby się. Savahna, musiałas akurat aż taką sierotę wypatrzeć?
  12. Kotów sporo wyadoptowuję. Np mam teraz dorosłą czarno-białą Bezę. nawet jej nie ogłaszałam, ale z ogłoszenia Zuzki2 o schroniskowego rudzielca zadzwoniła Pani o dorosłego kota i ma dziś po nią przyjechać. Maluchy 3-mies. tymczasowałam 3 dni i ogłosiłam tylko na Tablica.pl ogłoście koty na Katowice, bo Andrzej jedzie w niedzielę do Starachowic, to transporterek jeszcze zmieściłby się, gdyby był DS. Z Krakowa też miałam odzew, tylko każdy chciał z transportem. Jedynie jedna pani była gotowa po kota do schroniska przyjechać. Z Krakowa dzwonili o koty ciekawie umaszczone. U nas to obojętne. No i śląskie domy dla kotów są bardzo fajne, w przeciwieństwie do kandydatów na psich opiekunów (o których pisała juz erka) Erko, ostrzyzony psiak bardziej przypomina teraz mieszańca jamnika, niż sznaucerka. Przed strzyżeniem był slicznym kudłaczkiem.
  13. Aniu, czy dałabyś radę przed wyjazdem Tosi zrobić ładne zdjęcia do ogłoszeń? Oczywiście jak już ją z tego podwórza zabierzesz.
  14. To czarne stworzonko z lasu niby terierkowate nie przypomina sznaucerka? Nie bardzo widac na zdjęciu, a mam dom dla sznaucerka, jakby dało się pod tą rasę podciągnć.
  15. Aniu, Tosia przyjechałaby do kojca. Mam wolny z dwoma budami. Do domu psy zabieram tylko zimą. W kojcu przecież tez dowiem się, czy zachowuje czystość między spacerami, bo jak nie to bedę musiała podłogę sprzątać ;). Skoro jest żywiołowa na spacerach, to pewnie z Gupikiem bedą szaleć. Teraz Gupik nie ma z kim, bo Oskar i Chow są za stare i tylko je drażni. Co do tranpoertu, to zadzwonię.
  16. Może w tytule napisac, że brakuje deklaracji? Zawsze to jakiś krok do przodu. Część psów nie ma po prostu gdzie jechac. Tosia ma, tylko potrzebuje wsparcia. Aniu, pamiętaj, że gdyby był potrzebny transport, a nie byłoby innej opcji, to za koszt benzyny mogę wysłac Andrzeja.
  17. Dorobella dzięki za namiary. Przekażę koleżance. Fajnie, że już po sterylce. Masz kontakt na wolontariusza pośredniczącego w adopcji, czy po prostu znalazłas na stronie schroniska i tam dzwonić? Doris66, to musi być ONka, bo taka sunię koleżanka miała pierwszą i chce wyłącznie tą rasę własnie ze względu na odpowiadające jej cechy charakteru. No i nie pies z uwagi na podlewanie krzewów i drzewek. Czy ktos jeszcze wspomoże sunię?
  18. Już dawno, bo najpierw skierowałam swe kroki do Wyroczni :cool3:, ale była jedna agresywna do innych psów. Koleżanka ma psią drobnicę tak, jak ja, więc potrzebuje psa łagodnego. Tak długo nie potrafi znaleźć łgodnej onki, że zamówiła sobie szczenię z hodowli. Podałam namiary na słowcki serwis, bo tam wiele było takiej młodzieży do oddania. Musiałabym jej chyba Oskara sklonowac i przerobić na dziewczynę, żeby miała takiego onka idealnego :evil_lol:.
  19. Tak, jak było napisane wczesniej na wątku, może do mnie przyjechać na PDT zamiast innej świętokrzyskiej suni, której nie dało sie pomóc. Moja koleżanka szuka łagodnej suczki ON-ka. Nie wiecie o takiej?
  20. Do mnie. Aniu, zapytaj na kieleckim wątku o transport. Może tez coś na Śląsk potrzeba zawieźć i dałoby się wspólnie.
  21. Aniu, ja mogę wziać na PDT jedna sunią. Tylko wiadomo, że deklaracje byłyby potrzebne. Wydaje mi sie, że nawet jednej nie ma co zabierac bez deklaracji, bo nie możesz sama finansowo odpowiadać za sunię. Niestety, mam już dwa psy na BDT, więc moge tylko płatna formę tymczasu zaproponować.
  22. Szkoda ich wszystkich, tym bardziej, że to suki. Za kilka miesięcy od każdej będzie następny miot, z ktorym nie wiadomo, co się stanie. Dziwne to zniknięcie. Jeśli były tam tyle czasu, to po wypuszczeniu z klatki i tak powinny zostać gdzieś w pobliżu. Może chłop je wywiózł gdzieś? Tak czy inaczej żal dziewczyn. Tamta sunia z łańcucha naprawdę śliczna, szybko znalazłaby dom. Przykre, że jej też się nie udało pomóc.
  23. Aniu, Gupik ogłaszany jest jako Gufi ;).
  24. Jak mama rozwieszała ogloszenia o zaginionej suni, to zapłaciła karę SM. Nikogo nie obchodzilo, że to nie jest komercyjne ogłoszenie, tylko szukamy psa. Nie wolno rozwieszać ogłoszeń poza miejscami do tego przeznaczonymi. Warto rozwiesić plakaciki w sklepach zoologicznych w centrach handlowych i w poczekalniach lecznic.
  25. Nie ma w schronisku takiej opcji, że tam mógłby byc na hoteliku? U nas w schronisku są kojce hotelowe, a ceny nie były wygórowane, jak kiedyś pytałam. 390 zł za kojec hotelowy dla psa tej wielkości to naprawdę sporo. Co do kotów, to jest jednak o niebo lepiej. Niepełnosprawny kot szybciej znajdzie dom, bo np. nie musi z wykrzywioną łapka pokonywać kilku pięter kilka razy dziennie. Jak miałam kociaka bez nóżki, to było o niego mnóstwo telefonów, jeszcze długo po tym, jak trafił do swojego super domu. No i adopcji kocich jest o wiele, wiele więcej. Nawet ludzie jakoś częściej fajni dzwonią. Kociaki miewam na DT zazwyczaj ok. tygodnia, a dorosłe koty średnio 2 mies.
×
×
  • Create New...