Jaaga
Members-
Posts
19199 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Ang, własnie chciałam potwierdzić otrzymanie pieniędzy. Dziś zadzwoniła do mnie p. doktor, która sterylizowała Melę, bo jest zainteresowany nia pan jej klient. wysłałam zdjęcia i czekam na decyzję. Z Andrzejem rozmawiała p. z Krakowa od Erki. Niestety, chyba nic z adopcji, bo mieszka przy samych torach kolejowych, ma nieuszczelnioną siatkę ogrodzeniową i nie ma jej wiele godzin w domu. Jest w tym czasie tylko zaawansowana wiekowo osoba, która może sobie nie poradzić z młodym aktywnym psem. Erko, nie macie nic spokojnego nakolankowego dla tej Pani?
-
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Jest od 03.06. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Za chwilę podeślę. Edytowałam wcześniejszy post, bo myślałam, że Andrzej umówił się z Anią na konkretny termin, ale okazało się, że to z klientką termin ustalał ;). -
W porządku. Nie mam za duzo czasu wchodzić na dogo. Jak coś się dzieje, to z Emilią mamy kontakt mailowy. Był jakiś odzew z ogłoszeń? Balbinka jest tak samo miłym psiakiem, jak Mona. Może nie jest tak kontaktowa i przylepna, ale to już chyba kwestia zaawansowanego wieku. Poprosiłam o zmianę kontaktu na nią na stronie schroniskowej. Teraz będzie na fundację KASTOR.
-
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Aniu102, widziałam że wczoraj dzwoniłaś. Odkąd mam małe, to czesto jestem na dole. Nie biorę tel., bo jak jestem przy nich zajęta, to i tak nie mogę rozmawiać. Transport wstępnie jest umówiony. Zdjęcia są ciemne i mało rzucają się w oczy. Moge je trochę obrobić, ale nie potrafię tu wstawić, tylko mogę wysłać na maila. Do kogo moge je przesłać? -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Moje kociaki też szaleją, ale głównie pozakuwetkowo ;). Nie miałam o nie ani jednego telefonu. Nie mówiąc już o adopcjach dorosłych kotów:roll:. Kociaki zajęły łózko w sypialni i praktycznie tylko w nim się nie załatwiają :oops:. Na Miau dałam rzeczy na bazarek, żeby chociaz na karmę nazbierać, bo w sumie mam 7 kotów schroniskowych, co da się odczuć choćby w samym zużyciu żwirku w ten upał. Ponów proszę ogłoszenia Tosi, jak będziesz miała czas. Jest już ponad miesiąc i nie ma zainteresowania. Jak miała przyjechac, to byłam pewna, że w 2-3 tyg. będzie w DS. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
To dobrze, że sytuacja jest opanowana i sunia bezpieczna. Będe więc czekac na info odnośnie transportu. Do końca przyszłego tygodnia nie mamy za bardzo możliwości, ale kolejny tydzień Andrzej jest już dyspozycyjny. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']to ja już nie rozumiem nic[/QUOTE] Sytuacja wygląda tak, że sunia ma komplikacje po zabiegu, a nie ma gdzie podziać się na miejscu. Początkowo ustalone było, że dopiero po zabiegu i szczepieniach trafi do mnie. Teraz już po zabiegu nie ma lokum. Do mnie może trafić tylko do kojca, tak jak od początku było umówione, a to nie są warunki na psa po operacji, zapaleniu macicy i krwotoku. Domowe warunki oferowałam jakiś czas temu, ale sytuacja w międzyczasie się zmieniła. Nie wezmę absolutnie do kojca psa w tym stanie, dopiero po zagojeniu rany i opanowaniu reszty problemów zdrowotnych. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Może wspólnie na miejscu udałoby się jakieś bezpieczne lokum dla suni znaleźć na czas rekonwalescencji? Ma deklaracje jednorazowe, więc może ich częściowe wykorzystanie przydałoby się w tym. Nie zapomnę stresu przy Lali, ale wtedy wziął ją do siebie mój wet. Teraz takiej opieki nie mam możliwej. Gdyby sunia od razu do mnie przyjechała, to nie byłoby problemu, bo miałam większy luz i możliwości. W międzyczasie przybyły staruszka spanielka, 5 kotów, 3 ranne gołębie, sroka. Do tego mój pies po bardzo poważnej operacji z mozliwymi konsekwencjami i dwa zbliżające sie porody. Zapalenie macicy po odebraniu stosunkowo późno tak licznego miotu to normalne. Jeśli u mnie któraś z suczek nie może ze względów zdrowotnych karmić małych, to praktycznie dwa tygodnie ma co dzień płukanki macicy, dostaje antybiotyk, jest płukana kroplówką. Normalnie macica oczyszcza się 7-8 tyg. po porodzie. Najczęściej dzieje się to w czasie karmienia, wylizywania szczeniąt, kiedy pojawiają się skurcze macicy. Jeśli nie może się oczyszczać, wydzielina zalega, to pojawia się toksemia. Trucie organizmu wtedy wpływa na funkcjonowanie wątroby, a przy chorej wątrobie najczęściej są problemy z krzepliwością krwi. To wszystko może przewidzieć doświadczony lekarz. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Emilio, trymer i tak dla spanielek, ale myślałam że wykorzystam też u Oskara. Niestety, Oskar ma łojotok z wątroby, więc martwa sierść jest zbita w tłustawą masę. Może młody, zdrowy pies ma inaczej, ale Oskara ciężko czesać nawet grzebieniem. Jutro spróbuję trymer zastosować u Balbinki. Tak Radku, źle te palce wyglądają. Widocznie jakieś bakterie znowu weszły w pazury. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Przyjechali ludzie ją oglądać, ale jak dla nich jest za duża i nie zainteresowali się nią. Nie wiem, co napisać więcej w ogłoszeniu. Nie ma co pisać o tym, że zjada budę, przecież gdyby miała kogoś cały czas w domu, to może być idealnym psiakiem. Po prostu wystarczy powiedziec, że jest zywiołowa i potrzebuje sporo zajęcia i uwagi, jak to podrostek. No i nie decydowac się na rodzinę, gdzie musiałaby być 8 godz. sama. Taki czas. Mało kto zdecyduje się na psa przed wakacjami. W sierpniu już bedzie lepiej. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Erko, czy dowiedziałas się o Abacil? Oskar ma te dwa palce paskudne. Jak wróciłam z Gdańska, to myślałam, że padnę, bo są aż spuchnięte. Tak zrobiło się przez dwa dni. Mało chodzi, bo go boli. Emilia przysłała dla spanielek trymer, czekałam z czesaniem Oskara, ale to na jego gęstą sierść nie nadaje się. -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='andzia69']Justysiek - piszesz na FB, że sunia miala wczoraj sterylkę i nastąpiły komplikacje - jakie?...ja się wcale nie dziwię, że są jakiekolwiek komplikacje - przecież suka jest po niedawnym porodzie (12 czerwca ? uśpiono szczeniaki, to 2 tygodnie dopiero!!!) za wcześnie podjęłyście decyzję o sterylce...:([/QUOTE] Dziś dzwoniła Ania,żeby umówić termin przyjazdu suni. Też powiedziała Andrzejowi o komplikacjach. Aniu, domyślam się, że nie macie za bardzo co z nią zrobić po operacji, ale ja też nie wezmę do kojca suki po sterylizacji z komplikacjami. Nie będę miała tym razem czasu na jeżdzenie do lekarza, bo mamy już dużo obowiązków i szczenię po bardzo poważnej operacji. Prosiłabym, zeby wszysto było już zabezpieczone. Nie chciałabym takiej sytuacji, jak była z Lalą (Leną), bo kosztowała mnie sporo nerwów. Spodziewam się dwóch porodów, więc wprowadzenie nowego psa do domu teraz odpada. Pod koniec przyszłego tygodnia Andrzej nie przyjedzie, bo na czwartek moja suka ma termin porodu, a to będzie cesarka, w niedzielę jedzie na wystawę do Warszawy. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Niestety, ta osba która miała do nas dzwonić, nie odezwała się. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']Może ewelinka ma jakieś zdjęcie... czekamy.. Pies jest zjawiskowy. Młody, łagodny. Jak on musiał cierpieć przez te dwa tygodnie z tą dyndającą przednią łapą... Złamane dwie kości.[/QUOTE] Widzę, że była błyskawiczna akcja niezawodnych łapaczek. Psiak miał szczęście. Jeśli to mix husky, to lepiej, żeby był przywiązany, skoro nie ma innej mozliwości, bo bedzie uciekał. To nie jest nawet kwestia szczelnego ogrodzenia. One są sprytne i jesteśmy krok za tym, co wykombinują np. podkopy, wspinaczki, odrywanie desek. -
Ostatnia operacja Oskara! Bardzo prosimy o wsparcie finansowe!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Karma od Emilii dotarła, pięknie dziękuję. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Aniu, o gryzakach pisałam tylko dlatego, że tu pytałas czy jej zamówić. Czy ta pani spod Opola to nie przypadkiem ta, która wystraszyła się wizyty przedadopcyjnej? Ona rozmawiała z moją mamą, wiem że mieli psa, ale muszę zapytać mamę, czy wie jakiego. Co mam mówić odnośnie wizyty? Mało prawdopodobne, że chcieliby przyjechać ją zobaczyć i jak się spodoba nie wziąć, tylko jeszcze raz przyjechać. Daj znac, żeby wiedziała, czy najpierw tam ktoś podjedzie. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Erko, nie uwierzę że Minia też wystraszyła się cziłki. Nie obszczekała jej nawet :crazyeye:? -
Milva w dt u karlika, potrzebne deklaracje i ds!!!
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
A ja myślę, że czuła się niepewnie przy Ani102 z aparatem. U mnie tymczasowe psy też tak reagują często na aparat, bo to coś nowego dla nich. Do tego pipa, pstryka i daje po oczach ;). Zobaczcie jaka sunia jest już odkarmiona. Pamiętacie te pierwsze zdjęcia z wszystkimi żebrami na wierzchu? Jak dla mnie najlepiej do ogłoszeń byłoby dać jako pierwsze to zdjęcie na piasku. Tylko trzeba je trochę wyostrzyć i rozjaśnić. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
Jaaga replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Aniu, sama mam na DT dwie dorosłe kotki w tym jedną z czwórką maluchów i nikogo chętnego. Jeszcze czegoś takiego, co Tosia robi z budą, to nie widziałam. Odrywa zębami deski. Cały przud budy już zniknął. Aniu, dałabyś radę kupić jej jakieś rzeczy do gryzienia z wysyłką na nasz adres? Zupełnie nie wiem, czym zająć duże psy, co się sprawdza, a zresztą u nas nie ma sklepu zool., więc i tak musiałabym kupić przez internet.