Jaaga
Members-
Posts
19287 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jesteśmy po odwiedzinach państwa, którzy chcą Bostona. Jesli wszystko bedzie dobrze, to zamieszka w cudnej okolicy, w Cisownicy. Nie popisał się dzisiaj, więc nawet nie bardzo liczyłam na to, że panstwo nie zrezygnują. Jednak próbują dalej i jedziemy do nich w poniedziałek. On jest bardzo związany ze mną, nie ma ochoty nic zmieniać i obce osoby traktuje jak intruzów. Jednak jesli nie ta rodzina, to na pewno nie trafi się nikt lepszy, bo są naprawdę super. Tylko jak Bostona o tym przekonac, skoro on nie chce zmieniać swojej mamy. Za to Baryton z chęcią przyszedł się przywitać. Szkoda, że jest tak ciężko chory, bo w innej sytuacji na pewno znalazłby dom. Mam taką cichą, maleńką nadzieję, że uda się usunąć pociski i może wtedy, kto wie... -
Tolu, jesli będziesz w schronisku, to może dałoby się zrobić jakieś zdjęcie bez siatki tej suni? Chodzi mi o to, czy dałabyś radę zblizyć obiektyw do oczka w siatce i zrobić zdjecie. Zrobiłabym jej ogłoszenie. Widac, że jest przyjacielska i zainteresowana człowiekiem, do tego sliczna i wygląda młodo. Myslę, że szybciutko ktoś chciałby ją adoptowac. Co o tym sądzisz?
-
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ewu, zaglądam do biedaka, jak wczoraj rozmawiałyśmy. Przede wszystkim to on ma totalną hipoglikemię. Sprawdzcie mu kał na pierwotniaki ( giardia i kokcydia). bardzo często takie spadki cukru są przy nich. jest specjalna glukoza w żelu dla cukrzyków, świetnie sprawdza się u psów. To tubki dostepne w aptece, jest gęsta, łatwo podać do pysia. O kroplówki w schronisku trudno, a tubkę wycisnąć jest łatwo i szybko. Trzustka chyba jednak bardzo nie funkcjonuje. Psiak jest naprawdę do zaopiekowania pod stałą kontrolą - kroplówki, leki, dieta, wizyty u weta. Gdyby nie taki stan, to mógłby do nas przyjechać, bo szykuje się adopcja Bostona, ale opieka nad psem w takim stanie jest już poza moimi możliwościami. Mam nadzieję, że uda mu się jak najszybciej znaleźć jakieś domowe schronienie. Może wolontsariuszki napiszą apel na FB? -
Tolu, stale mam przed oczami tego psa. Nie dałoby się zwrócić na niego uwagi w schronisku i poprosić, żeby go zbadali czy gdzies przeniesli, jak ta małą sunię chorą? Pewnie tez coś mu dolega, skoro ma na wierzchu wszystkie żebra obciągnięte tylko futrem.
-
Może spróbowałybyście feromonów? Mam kotke z Zamościa, która przez pierwsze 3 mies. pobytu u nas funkcjonowała jedynie dzięki feromonom włączanym do gniazdka. W parę godzin po ich skończeniu całkowicie dziczała, fuczała, atakowała, nie była w stanie uspokoic się czy zasnać. Przestawała wtedy załatwiac się do kuwety i robiła kupe do miski z jedzeniem. To było wręcz niesamowite, jaka była róznica przy i bez feromonów. Z kolei mojemu dzikiemu Jimmiemu kupowałam obroże, ale ona nie przynosiła efektu. Po tym doświadczeniu byłam sceptycznie nastawiona do feromonów do czasu zastosowania ich u tej kotki. Jimmy też tak reagował na początku. Nie jadł, nie załatwiał się, nie dał rady chodzić na smyczy, w domu rozbijał się na lustrach i oknach. Wiele poprawiło sie, kiedy u nas przykleił sie do Fly`a. Odkąd zdobył przewodnika, to wszystko robi za nim i funkcjonuje o niebo lepiej.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Zdjecia widział i dr Niedzielski. Nie rozmawiałam z nim bezposrednio tylko przez panią, która w klinice odebrała tel. i przekazywała między nami informacje Nie usłyszałam, że nie podejmuje sie operacji, bo jest ryzykowna, tylko że ogólnie przekazuje pacjenta. Od początku wiem, że istnieje ryzyko, że neurochirurg nie podejmie się operacji. jednak dr Olender powiedziała, że do podjecia takiej decyzji potrzebne jest dodatkowe badanie. Mam już namiary na dr Wrzoska. Baryton czuje się dobrze. Cały czas jest na Gabapentynie, steryd dostaje teraz w tabletkach - Encorton. Nie ma zmiany na gorsze. Chodzi, nawiązuje kontakt. dziś nawet oszczekał męża, kiedy autem wyjeżdzał na zewnątrz, czyli zaczyna jakos pilnowac, jak widzi, ze coś się dzieje. Przychodzi sam do domu, szczeka, kiedy cos chce. Nie ma z nim większych problemów. Jedynie to nie lubi innych psów, ich zbyt bliskiego towarzystwa. Pewnie to po doświadczeniach w schronisku. Jednak psy respektują jego chęć bycia samotnikiem i zostawiają go w spokoju. Wczoraj myslałam, że cos mu się stało, bo się przewrócił na trawie, a on tylko zaczął się wygłupiac i podskakiwac i nie utrzymał równowagi. Ja już wystraszyłam się, że zawału dostał czy coś. On otrzepał się i dalej zasuwał. Baryton dostał 200 zł z bazarku Nadziejki. Bardzo dziekuję Nadziejce oraz kupującym za to, ze wspierają naszego staruszka. Zaraz dodam w rozliczeniu na pierwsze stronie. -
Jak się cieszę :) wyglądała na chorą. Szkoda, że nikt z pracowników czy wolontariuszy tego wczesniej nie dostrzegł. Oby tylko wszystko poszło dobrze i sunia mogła wyjechać. Leczenie w schronisku to jednak nie to samo, co w domowych warunkach. Żal, że nie mogła już wyjechać.
-
Nadziejko, widzę że masz tak jak ja. Jak ją zobaczyłam, to utkwiła mi w głowie. Zaglądam tu w nadziei, że ktos oferował jej pomoc. bardzo cieszę się, że bernardynce ktoś chce pomóc.Chociaż ona ma szansę.
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
To nie chodzi o obejrzenie zdjęć, tylko o wykonanie tomografii przez kompetentna osobę, która zakwalifikuje go do operacji neurochirurgicznej i kogos kto ją wykona. Normalnie miałby MRI, ale ma pociski i chyba nie moze tego badania miec robionego. Zdjęcia juz oglądnęła jedna neurolog. Dostałam tez odpowiedż od drugiej - dr Gizy. Nie podejmie sie, zdjecia RTG widziała, leki ma dobrze dobrane. Ona nie operuje, tylko dr Niedzielski u niej. Widocznie dr Niedzielski nie chce sie podjąć operacji. Dr Giza poleciła jeszcze prof. Wrzoska. Podobno też operuje. Dr Olender poleciła klinikę dr Niedzielskiego ze wzgledu na jakość sprzętu, ponoc o wiele przewyższającego ten, dostepny na uniwersytecie. Jednak nie zmuszę go do operacji, skoro nie chce. Ortopedę to mam swojego sprawdzonego, ale to powazna sprawa. Napiszę więc jeszcze do prof. Wrzoska. Jeździłam do niego, bardzo sympatyczny człowiek i mówi wprost to, co myśli, jakie są rokowania. Tylko wiem, że terminy są tam odległe. Z dobrych wieści, jest rodzina zainteresowana Bostonem. Niedaleko, w pieknej, spokojnej okolicy, dom z ogrodem, 14 letnia sunia. Zaczynamy procedurę adopcyjna. Dziś wysyłam ankietę. trzymajcie mocno kciuki za mojego ukrainskiego rozbójnika- maskotkę. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Nie rozumiem, chodzi Ci o dwóch podanych chirurgów? Z tego, co się orientowałam, to specjalizują się bardziej w ortopedii, niż neurologii. Najpierw trzeba dokładnie zbadać ułożenie pocisków i czy da się je w ogóle usunąć. O ile wiem, terminy na uniwersytecie tez są ok 3 tyg., więc chyba juz poczekam. Chciałam podpytac dr Olender, ale równiez jest na urlopie. -
Maluchy chyba bedziesz musiała ogłaszac bezposrednio stamtąd. Lepiej chyba je na miejscu odrobaczyc, odpchlić i szybko szukac domów. Nie jest bezpieczne ich dłuższe trzymanie na wolności, są lisy, drapieżne ptaki i inne niebepieczeństwa. Jesli nie ma żadnej opcji schronienia dla rodzin, to chyba nie ma wyjścia. pewnie łatwiej dla samych matek będzie jakieś lokum znaleźć. Mam kota z podobnej sytuacji. Rodzinka mieszkała w stodole na wsi, matkę i rodzeństwo zabił lis, przeżył tylko on.
-
Jednak ogłoszenie jeswt dla nich jedyną szansą. moze ktos wyróznić?
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam Bostonowi olx, wyrózniłam i nadal cisza. Może mam za duże wymagania w opisie? jednak to bąbel po przejściach i nie chcę, żeby źle trafił. Miasto, blok, małe dzieci od razu odpadają. Wolę to napisac, niż potem odbierać niepotrzebne telefony. mnie on się podoba, jest nietypowo umaszczony, nie gubi ton sierści. -
Chłopakom wygasło wyróżnienie: https://www.olx.pl/oferta/bracia-bolek-i-lolek-w-schronisku-blagaja-o-wspolny-dom-adopcja-CID103-IDEpySr.html
-
Olly tez wyglądał na staruszka. Pamiętacie jego zdjecia ze schroniska? Po tym jak psychicznie odetchnął zmienił się nie do poznania z zaniedbanego, osowiałego "niby staruszka" na pełnego wiroru kilkulatka. Tolu, mnie tego akurat pisac nie musisz, bo wiesz, że ja mysle tak samo i zawsze wypatruję największe biedy. Jednak zaglądam czasen na profil schroniska, gdzie są zdjecia tych objetych opieką wolontariuszy, wybranych psiaków. Tu ani uroda, ani zachowaniem ani spacerami sunia nikogo na FB nie zachwyci. Jak na moje oko wybierane są psy adopcyjne z wyglądu i psychiki.
-
Moze to schronisko wyznacza psy do opieki dla wolontariatu? Ta sunia za bardzo "pokazowa" i adopcyjna nie jest. Nie dałoby sie z nia robić fotek na profil. Jesli nikt tej suni nie zabierze, to ona tam nie ma szans. Zdjęcia ogólnie dla mnie dołujące. Te same psy od lat, duże staruszki, często w kiepskim stanie. One niestety tam odejda i nie poznają normanego zycia...
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Nadziejko, slicznie dziękuję za bazarek. to bardzo duża pomoc dla Barytona. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Nikt się nie odezwał z kliniki, więc znowu zadzwoniłam. Dr Niedzielski przekazał Barytona do konsultacji dr Gizie - głównej ich neurolog, a ona jest na urlopie do połowy sierpnia. jednak klinika nie umawia jej konsultacji, nie wiedza jakie ma terminy. Zaraz wysyłam maila, ale ponoć nie wiadomo, kiedy odpisze i kiedy bedzie konsultacja. Trochę mnie dołuje ta sytuacja. Dr Olender wskazała dr Niedzielskiego jako neurochirurga do operacji. Nie chcę konsultowac Barytona z innymi lekarzami, bo w jego przypadku to poważny problem i chce, żeby badanie przeprowadził lekarz, ktory ewentualnie będzie przeprowadzać neurochirurgiczną operację. gdyby to była np łapa czy jakiś standardowy zabieg, to na pewno zgłosiłabym się do innych lekarzy, tu jednak nie jest kwestia uzyskania sprawności tylko życia - operacja lub eutanazja. Nie wiem, czy Baryton może tyle czekać. Do Tychów do dr Olender tez nie potrafię się dodzwonić. Czy jest jakiś inny neurochirurg, do którego szybciej mozemy pojechać. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Bardzo chcialabym, bo mimo ze słodziak z niego, to jest absorbujący. Postaram się go jak najszybciej ogłosić na olx, z FB nikt się nie odezwał. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Niestety, ona sama się nie zagoi. Chciałam pokazac ją przy konsultacji, żeby ewentualnie usunąć przy okazji operacji. Nadal z kliniki nie skontaktowano się ze mną. Tam nikt inny nie może mnie umowic, musi to zobaczyć dr Niedzielski. Czasem sama siebie podziwiam ;) Bo nie żyjemy normalnie, ale na tym etapie już się nie da. Wszystko jest podporzadkowane pod psy. Praca od rana do nocy, ciągłe noszenie psów, sprzątanie, ileś prań dziennie, ciagłe remonty i drobne poprawki tego, co psy zniszczą. Pracownicy w schronisku po 8 godz. idą do domu, my to mamy całą dobę, cały rok. Są wakacje, ale nie dla mnie. O ile kolezanka hodowczyni oferowała ze zostanie przy małych, rasowych gdybyśmy mieli wyjechac, to już z moimi adoptowanymi duzymi nie mogłabym nikogo obcego zostawić. Nie wspominając o Lindzie i jej wkładaniu i wyciąganiu z wózka, załatwianiu się w domu na podłogę, no i teraz Barytonie. Tylko ja go moge podnosić, żeby wniećś i wynieść. Andrzejowi już się nie da, bo kłapie zębami. Pocieszające chociaz, że mieszkamy na wsi, choc szczerze mowiąc jeszcze w tym roku nie siadłam na leżaku czy z kawą w ogrodzie. O godz.22.00 marzę, żeby już móc paść, a od rana kierat. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Nadziejko, ślicznie dziękuję. Nie mam mozliwości teraz często tu zaglądac, więc jestem podwójnie wdzięczna za zrobienie i prowadzenie bazarku. Zdjęcia Bostona -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Gabapentynę i steryd. Dotąd w zastrzyku, jutro zaczynamy w tabletkach.