I ciągle coś zapominam, tylu dobrych dużych mam.Ewa,którą pewnie znacie też mnie ratowała.I też do mnie przyjeżdża i przywozi mi smaczki i dobre jedzonko.Jej też bardzo dziękuję.
Teraz wiem,że ręka krzywdy nie robi tylko mizia ale kiedyś bałem się,Teraz ręka daje mi jedzonko,zakłada szeleczki i na spacerek.Tylko do noska nie lubię ale też wytrzymuję bo potem smaczki.