Jump to content
Dogomania

guccio

Members
  • Posts

    17459
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    48

Everything posted by guccio

  1. .Metamorfoza.Zapuszczony,zaniedbany-jedno wielkie psie nieszczęście.Zadbany,zaopiekowany-dostojność i uroda.
  2. Też ciągle zaglądam.Z najlepszymi myślami i życzeniami dobrego domku.
  3. Maciuś i Czaruś też kwiatami się interesowali,były straty..Sieję owies.Kwiatom dali spokój. Szybko rośnie.Jedne urośnięte daje a następne hoduję.
  4. Zaciskam mocno.Najbardziej za narkozę i przetrwanie głodu.
  5. Zobaczyłam Gajkę i ja.Cudna sunia.
  6. Witam droga Havanko.Razem z Tobą kciuki zaciskam.Urodziłam się w Bydgoszczy,tam spędziłam młodość.Może tam?Tak bym chciała żeby ktoś wreszcie się odezwał.Taki konkretny,dobry człowiek.
  7. Maciuś jest na dzień dzisiejszy całkiem inny w zachowaniu.Da się pogłaskać,reaguje na kici,kici,przebywać chce z ludżmi,włazi do łóżek.Jest bardzo ciekawski.Wszystko obserwuje.Ma swoje ulubione miejsca.Domowy,fajny kot się zrobił.Na kolanka nie włazi. Czarek i Maciek to dżentelmeni.Nie bardzo rozrabiają .Wdzięcznie mruczą(Maciuś też!).Ocierają się o nogi jak proszą o jedzonko. Kocia kultura.Są SUPER.
  8. Aż mi się wierzyć nie chce,że nikt nie wypatrzył Oriona.I takie obszerne opisy od Ciebie.Może większość ludzi szuka psa maskotki bez konieczności nawet małej pracy z psiakiem. Wierzę,że znajdzie się ten domek. A pobyt u Rafała jak widać bardzo mu służy.
  9. Świetnie opisałaś,przedstawiłaś.Po przeczytaniu wiadomo wszystko o Orionie.
  10. Pięknie prosi o domek.Gdybym szukała,nie oparłabym się pysiaczkowi.
  11. Dwa dni temu przy jedzonku podczas którego Maciuś też się myział udało się usunąć kołtuny z grzbietu. ROZI !!! Twoje wskazówki świetnie się sprawdziły! Jeszcze raz dziękuję.
  12. MACIUŚ dał się dzisiaj wygłaskać,myział się,nadstawiał,mruczał.Jak szybko to poszło! Myślałam,że z rok potrwa oswajaniie.
  13. Maciuś po 5 latach życia na wolności i po 10 miesiącach w klatce dopiero małymi kroczkami zaczyna ufać człowiekowi.To tylko miesiąc jak zabrałam go wraz z Czarkiem z lecznicy w Izbicy.Płochliwość pomału przechodzi,Ja też muszę działać po maleńku. Obie szczotki mam.I jeszcze furminator. Bardzo dziekuję za podpowiedzi.
  14. Dziękuje bardzo za radę.Tak mi się zdaje,że ten sposób będzie najlepszy.Nie będzie to szybko bo Maciuś to wypłoch.
  15. Właśnie tak szybko poczytałam o kołtunach.Nic tylko specjalista.W przypadku Maciusia odpada.Musimy czekać. Nie miałam jeszcze takiego problemu z kotem.To co wyczytałam-nie można próbować rozczesywać Dziękuję SUE za linki.
  16. Mam furminator ale Maciusia nie będę płoszyć i próbować rozczesać.Potrwa to jeszcze długo zanim da coś przy sobie zrobić. Nie widać w jego zachowaniu,żeby to na grzbiecie mu dokuczało. Poczekamy.
  17. HURA!!! !Maciuś dał się dzisiaj wygłaskać.Wymyział się,pomruczał.To było przy jedzeniu. Straszne ma kołtuny na grzbiecie 5 lat wolnożyjący,10 miesięcy w klatce zupełnie wycofany. Musimy czekać żeby z futerkiem zrobić porządek. Co się z takimi kołtunami robi?Wycina?
  18. A ja napiszę trochę o Maciusiu. Zadomowił się na całego.Przed nogami już nie ucieka.Przycupnie sobie koło nas i mocno obserwuje co się dzieje.Łepek tylko chodzi to w jedną to w drugą stronę.Zawędrował nawet do mnie do spania.Zwiedza nowe miejsca,podchodzi.Rąk nie bardzo można używać bo się płoszy.Nie skrada sie już podczas przemieszczania.Pewniej chodzi po domu.
×
×
  • Create New...