guccio
Members-
Posts
16929 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
46
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by guccio
-
Witam.Ruchowo można wytrzymać,z ranami obchodzę się jak z pupą niemowlaka. trzeba przewijać.Ja też trzymam przysłowiowe kciuki za Tofika,Sam z siebie taki nie jest.
-
EWU podaj adres,wyślę.
-
30 do 50 zl między 12tym a 15tym
-
Miałam ksiażeczkę Tofika,szxzepiony.w czerwcu 2018 roku
-
TA ODPOWIEDZ WYZEJ DO SOWY.przepraszam,nie wstawilam cytatu
-
toi bylo w czasach PRL,milicjant zabił psa jak było juź po wszystkim.wtedy nas psiarzy wsadziliby do domu wariatow,
-
doustnie ten antybiotyk.unidox.nie pisze poprawnie,bo jakos jedna reka ciezko.dzieki za rady.rowniez wraz z synem pozdrawiamy.
-
co polecasz?u mnie antybiotyk,woda utlenina do wyschnięcia,potem mycie mydlem szarym też do wyschniecia.Potem rivanol jak najdłużrj mokro.i tak na okragło
-
Nieciekawie.Ale zabezpieczonaa medycznie,opieką chirurga jestem doskonale,minie.Dawno temu byłam uczestnikiem w próbie ratowania 2 letniego dzziecka przed atakiem psa.Nas dotkliwie pogryzł,dziecko nie przeżzyło. e
-
syn niepełllnosprawny ruchowo,zero agresji w stosunku do niego
-
w miarę kótko się staram,, już siadłam do laptopa na miejscu syna,obok Tofik/Bez ostrzeżenia atak na rękę,która się. ruszyła na klawiaturze.siedziałam,zanim odwróciłam sie plecami-następny atak na rękę.Zadnych gwałtownych ruchów,ręce przy sobie.Cały czas gardłowy warkot,Przy wstawaniu atak na siedzenie.Miałam na sobie lużny długi sweter,za każdym maleńkim kroczkiem było to samo.Syn był też ze mną .Jakoś zdołałam dotrzeć do zamkniętych drzwi,dalej ataki,nawet nie dotykałam klamki.Syn otworzyl.Słyszał mnie za drzwiami-to samo.Coś pominłam?
-
Już pisałam co wstępnie na temat Tofika z Chaty Leona.Ja deklaruję pomoc,o czym rozmawiałam z Ewu. cha
-
ale taki psiak też musi mieć szanse.Może to zajście tylko pomoże.
-
Akcja trwa,dużo zaangazowanych-może za mało,jest szansa.Wstępnie z Chaty Leona to może być choroba trzustki,tarczycy.pomaga Ewa z Zamościa,Zea się angażzuje,Ewu działa,ja też.Telefony dzwonią,wszystko na dobrej drodze,
-
siadalam na miejsce syna do laptopa i wtedy zaatakowal.to nie bylo ugryzienie a frontalny atak.caly czs dopuki ni udalo sie wyjsc z pokoju;Reszt póżnieLublin określił-terytorializm,bronienie zasobówj
-
Ja mam nadzieje,że Tofik i jego zachowania to wynik traumy.I
-
Ja mam swoją Olinkę z Fundacji.To już ładnych parę lat.DT można być jak się chce pomóc naszym małym braciom.Bo kto im pomoże jak ni my.
-
Patmo Trzymaj kciuki,stawiam na mądrość psiaka i swoją cierpliwość.Radami pomaga mi kto może.
-
Droga Tyśka i Patmol!Grzebię w necie,czytam Wasze cenne rady,mam trochę swojego doświadczenia.Wszystko to łączę,analizuje.Każdy pies jest inny,trzeba czasu,szczególnie Tofisiowi.Może żle się wyraziłam z tym netem.Niemniej cennych podstawowych wskazówek jest tam wiele.Ogólnie to psa najlepiej się poznaje jak się z nim jest i jest..Stawiam na Tofika.Następna jego mądrość-Nie szczeka jak Olina na swojego.
-
Grzeb w necie,tam też dużo jest.Google praktycznie na wszystko odpowie chociaż doświadczenie psiarzy najważniejsze.Ja szukając przyczyn zachowań Tofika znalazłam-brak poczucia bezpieczeństwa.Mają za sobą te bidule,oj mają...A Tofik u mnie tak krótko.Może kiedyś uwierzy w człowieka?
-
Lapy dał sobie szmatkami wycierać,chociaż warga górna z lekka się podnosiła bez warków.Dałam sobie szybko spokój.
-
Spędziliśmy z Tofikiem tydzień.Z dnia na dzień jest lepiej.Ten mądry pies przypomina sobie szybko czego nauczył się w PsiArek.BGRA mi podpowiada,korzystam z waszych rad.Nawet łapy mogę dotykać,daję się pod mordką ruszać.Pozdrawiamy.
-
Mam swoją sunię Olinkę,Ugodową,bez problemów.Z Tofikiem się dogadują.Z trenerem pracował pies prawie miesiąc u PsiArek.Teraz mogę opierać się na ich doświadczeniach i oczywiście Waszych.Co do trenera to w tej chwili nie.Najpierw Tofik musi oswoić się ze zmianami,musimy go poznać,musi choć trochę zaufać.
-
Tofik jest psem po przejściach,z nim będzie ciężej.Mogę jednak powiedzieć po 5-ciu dniach,że jest bardzo mądry.Cwaniak wręcz.Wychodzenia z domu już się nauczył.Siada żeby zapiąć smycz,wychodzi jak ja wyjdę.Po schodach tak samo.Trwa nauka podawania łapy przy karmieniu z ręki.Sukcesem jest już to,że mogę łapę wziąć w rękę.Bardzo dziękuję za wskazówki,za poświęcenie czasu Ciężko też będzie wydobyć z niego co najlepsze.Ma 5-6 lat i pewnie dużo utrwalonych złych nawyków. .
-
Wszystkiego spróbujemy,to bardzo ciekawe porady.musimy wdrażać wszystko pomalutku.Nie wiemy co go spotkało w życiu oprócz tego co pisze Bgra.Cenna twoja rada z uczeniem podawania łapy powinna rozwiązać problem z wycieraniem.Myślę,że Tofik załapie.To mądry pies.A może ktoś z Twoich znajomych ma doświadczenie z pokonywaniem traumy u psa dorosłego?