-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Iwonko, jak Ty wstałaś do pracy :( -
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
Asior replied to tamb's topic in Już w nowym domu
A moze taks będzie tak kochana i ma moze coś takiego co jej nie poszło na bazarku :oops: -
KRAKÓW - psy pod opieką KTOZ przebywające w hotelu
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
ogromnie dziękujemy!!!!!! a może chciała byś poznać Fiśka (choć dla nowych osób ponoć on jest nie miły ;) ) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
lrakowianko, OK, tylko ja bym jednak wplotła historię obornik w ten apel, będzie bardziej "medialnie", ludzię będą chcieć pomóc właśnie jej skrzywdzonej suczce... aaa tak czytając tekst.. ja tylko mam nadzieje, ze to ropomacicze to tak naturalnie wynikło :roll: -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
podesłałam sprawę obornik znajomemu od strony "chwila dla pupila".... on już to zamieścił na swojej stronie, może zrobić zbiórkę na Lenkę... tylko podeślij mi streszczenie jej historii na maila to mu wyśle to wszystko.... -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']Asior ...nie mów że było jeszcze gorzej :([/QUOTE] daj maila... -
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
Asior replied to tamb's topic in Już w nowym domu
cholera, nie ma mnie jutro w pracy bo bym jakieś szelki Ci skombinowała, i smyczkę :( -
Przecinek nie szuka domu, wrócił do swojego, w którym jest kochany.
Asior replied to tamb's topic in Już w nowym domu
ehhh Tamarko, Tamarko.. ja mogę wspomóc karmą... ew. szczepieniami ale w Krakowie :( -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15'] Skąd teraz będzie wiadomo czy Lenka tez nie była ofiarą tych zwyrodnialców?[/QUOTE] niestety wg informacji świadka - tak.... [quote name='andzia69'] Czerda na tamtym wątku napisała: "psy były bite gumową pałką aż z bólu oddawały pod siebie kupę i mocz.... BITE GUMOWĄ PAŁKĄ.... są ludzie którzy powinni życ odizolowani od społeczeństwa są niebezpieczni przepraszam że nie wiedziałam nic o tym cierpieniu od 25 lat zajmuje się ludżmi i ich psychika i nie wyczułam takiego s...." to jest niewyobrażalne po prostu:placz: biedne psiaki:placz::placz::placz: [/QUOTE] zaraz wyśle Ci na maila, więcej szczegółów.... padniesz... -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, spokojnie Irek jest w środku od 10 minut, dziewczyny czekają w oddaleniu, napisał im esa że wszystko na razie OK... [I]edit: oo pisaliśmy równo [/I] -
[quote name='Nanhoo'] biorąc pod uwagę sytuację Klaudii i liczbę psów które przewijają się przez jej dom jako DT to niezbyt ma możliwości każdego wyposażać zgodnie z waszymi oczekiwaniami, a ty Asior wiesz o tym najlepiej prawda?[/QUOTE] nie chcesz chyba powiedzieć, ze zostawiam Klaudie bez pomocy (dostała ode mnie duże ilości potrzebnego dla psów i kotów jedzenia, legowiska oraz inne gadżety.. nie zostawiam jej bez pomocy tylko "wrzucając jej psy" )
-
[quote name='ladySwallow']Spoko Asior, może jakoś u mnie przeżyje ;) [/QUOTE] w to nie wątpię ;) dlatego go Wam wydałam....
-
nie żałuje, że Ci zaufałam, żałuję, że maluch wyjechał z Krakowa... a to dwie różne sprawy.. ale dość już o tym...
-
lady, ale przecież na pudlach od poczatku pisałam,z ę pies ma chore uszy :( co więcej mogłam napisać.. nie przypuszczałam,z e tak szybko znajdziemy chętną osobę na DT :( Wszystko na spokojnie miało się odbyć w Krakowie.. sczepienia, kastracja.. Żunia, po kilku takich jazdach, naprawdę odechciewa się człowiekowi wszystkiego :( człowiek wypruwa sobie flaki, zeby ratować psiaki,a dostaje tylko po tyłku... Nie oddała bym do OBCEGO domu psa bez szczepień, leczenia i kastracji, ale uważałam,z ę dom dogomaniacki zrozumie nagłość sytuacji.... czasem ratujemy psy, nie zastanawiając się co bedzie dalej, co innego planować ratować psa a co innego mieć na to kilka minut.. Wraz z nim przyjechał York, wszystko miałam zaplanowane, operację, i opiekę nad nim.. York miał jechać do Klaudii, poczekać tam na planowany zabieg, jemu groziło uśpienie.. o nim wiedziałam i planowałam dla niego ratunek, pudel "wyszedł w praniu"... co miałam zrobić?? zostawić go bo nie mam na szczepienia dla niego i na leczenie??? Przecież nie mogłam tego zrobić :(
-
spoko, spoko, pewnie znowu moja wina, że sieję zamęt ;) Już mi to naprawdę zaczyna wszystko wisieć.. wszystkie te zarzuty, czy pytania jak twierdzisz...
-
no ja już skończyłam wczoraj, jednak Żunia znów zaczęła zarzuty...
-
lady, wszystko co złe związane z uratowaniem tego pudla jest do mnie.. nie robię z siebie ofiary, nie znasz zupełnie mojej sytuacji, więc nie wiesz jak było mi ciężko znaleźć mu miejsce i pilotować to w miarę. Naprawdę żałuję że zdecydowałam sie na to, ze mały pojechał do lublina..chciałam dobrze, miałam pełne zaufanie do Piranhi , myślałam, że dogomaniaczka zrozumie sytuację... rzeczywiście lepiej jak by był poczekał u Nanhoo w krakowie na adopcje, tak jak ugadał się DT z Nanhoo...na miejscu wysłała bym ich do weta, zaszczepiła, wykastrowała, a tak, .. no cóż.. wszystko nie tak.... Żunia, podaj mi nr do tej Pani co wiozła Igorka, (miałam gdzieś w esie)przeproszę ją, wezmę wszystko na siebie, powiem, że wzięłam na siebie więcej niż mogłam zdziałać...
-
nic mi o opóźnieniu w transporcie nie wiadomo, ja przekazałam dzień wcześniej namiary na osobę wiozącą do DT... Chciałam przypomnieć, DT jest w Bochni, a ja w Krakowie, NIE MIAŁAM JAK PRZEKAZAĆ smyczy do DT, jeśli miała bym informacje o tym, że brak jest smyczy czy obroży dla psa, pewnie poprosiła bym Klaudie, żeby pożyczyła jakiejś swojej, przecież wróciło by to do krakowa za najdalej dwa dni... książeczki nie było z powodów przeze mnie opisanych kilkanaście postów wyżej, myślałam, ze jest to dość zrozumiałe... w końcu pisałam jasno i wyraźnie... to był awaryjny DT, ja byłam kilkadziesiąt km od niego nie byłam w stanie ani podwieźć ich do weta, ani dać kasy na to... to trwało jakieś 5 dni... nie planowałam tydzień czy dwa wzięcia tego psa. dostałam telefon i kilka minut na decyzje.. byłam wtedy na L4, chora jak jasna cholera, nie bardzo miałam jakiekolwiek pole do popisu.. no ale trzeba zlinczować.. zniszczyć, macie rację, więcej już nie będę nawet próbowała myśleć o ratunku dla takiego psa... choć raczej nie, ratować uratuje, ale nie poproszę nikogo z dogo o pomoc, i mam nadzieje, ze ja również nie będę już proszona o nią.... koniec tyle mam do powiedzenia...
-
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Iwonka powiedziała,że zawiadomi Krakowiankę -
ponieważ jest nas tu wiele, wklejam pilnną sprawę... bulwersującą chyba bardziej niż sprawa hoteliku u AlinyS i u Arktyki.... [QUOTE]w Osolinie – hotelu dla zwierząt, prowadzonym przez firmę GUT-FARMER, przez wiele lat [B]dochodziło do mordowania, palenia, bicia, głodzenia, a nawet gwałcenia zwierząt[/B]. Zgłoszenie zostało potwierdzone przez 5 kolejnych dzwoniących do nas osób, które współpracowały z hotelem dla zwierząt oraz przez organizację HELP ANIMALS, która zwróciła się do nas o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Osoby zgłaszające stwierdziły, że zwierzęta w hotelu były mordowane, głodzone, palone, bite oraz co nas najbardziej zaskoczyło… gwałcone. Z relacji osób zgłaszających wynikało również, że „technik weterynarii” tam pracujący, nie ma żadnych uprawnień do wykonywania swojego zawodu. W związku z podejrzeniami o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, osoby zgłaszające same zmobilizowały świadków i 28 kwietnia, złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policję. [/QUOTE] reszta informacji na str. TOZ-u wrocławskiego: [url]http://www.toz.wroclaw.pl/744.xml[/url] a wątek na dogo: [url]http://www.dogomania.pl/threads/188525-Hotelik-w-Obornikach-Slaskich-watek-roboczy-i-tymczasowy?p=16788016&viewfull=1#post16788016[/url]
-
ludzie kolejna masakra.... [QUOTE]w Osolinie – hotelu dla zwierząt, prowadzonym przez firmę GUT-FARMER, przez wiele lat dochodziło do mordowania, palenia, bicia, głodzenia, a nawet gwałcenia zwierząt. Zgłoszenie zostało potwierdzone przez 5 kolejnych dzwoniących do nas osób, które współpracowały z hotelem dla zwierząt oraz przez organizację HELP ANIMALS, która zwróciła się do nas o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Osoby zgłaszające stwierdziły, że zwierzęta w hotelu były mordowane, głodzone, palone, bite oraz co nas najbardziej zaskoczyło… gwałcone. Z relacji osób zgłaszających wynikało również, że „technik weterynarii” tam pracujący, nie ma żadnych uprawnień do wykonywania swojego zawodu. W związku z podejrzeniami o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, osoby zgłaszające same zmobilizowały świadków i 28 kwietnia, złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policję.[/QUOTE] [url]http://www.toz.wroclaw.pl/744.xml[/url]
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
Asior replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Psie Wolny, a to?? również ściema???? [QUOTE]Do naszego Towarzystwa, 28 kwietnia 2011 roku wpłynęło zgłoszenie, że w Osolinie – hotelu dla zwierząt, prowadzonym przez firmę GUT-FARMER, przez wiele lat dochodziło do mordowania, palenia, bicia, głodzenia, a nawet gwałcenia zwierząt. Zgłoszenie zostało potwierdzone przez 5 kolejnych dzwoniących do nas osób, które współpracowały z hotelem dla zwierząt oraz przez organizację HELP ANIMALS, która zwróciła się do nas o pomoc w rozwiązaniu sprawy. [B]Osoby zgłaszające stwierdziły, że zwierzęta w hotelu były mordowane, głodzone, palone, bite oraz co nas najbardziej zaskoczyło… gwałcone.[/B] Z relacji osób zgłaszających wynikało również, że „technik weterynarii” tam pracujący, nie ma żadnych uprawnień do wykonywania swojego zawodu. [/QUOTE] reszta informacji na str. TOZ-u wrocławskiego: [url]http://www.toz.wroclaw.pl/744.xml[/url] a wątek na dogo: [url]http://www.dogomania.pl/threads/188525-Hotelik-w-Obornikach-Slaskich-watek-roboczy-i-tymczasowy?p=16788016&viewfull=1#post16788016[/url] -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
Asior replied to fizia's topic in Już w nowym domu
krakowianka wie o sprawie, wszelkie sprawy tu na miejscu będzie załatwiała jej siostra Iwona (iwoniam na dogo), Ania z poznania ma do niej nr, wysłałam jej.